Sylwester w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:dziołcha drugi raz na spanie na mrozie się zgodzić nie chce toteż szukamy czegoś bardziej cywilizowanego.
:D
Widocznie za słabo ją ogrzewałeś.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze:Widocznie za słabo ją ogrzewałeś.
Nie w tym rzecz ile w braku łazienki i jakiejkolwiek możliwości umycia się (przez 4 dni to nawet dla mnie był problem)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Sam spędzałem parę razy w Ustroniu - bardzo przyzwoite imprezy przy niezłej czeskiej orkiestrze są n.p. w "Narcyzie" - nocleg na miejscu ,a następnego dnia spacer na Równicę albo dla bardziej skacowanych uroczą Doliną Dobki. Przy tym na pewno mniej buraków ,niż w Zakopcu i tak jakoś milej
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

mefistofeles pisze: Tam gdzie dotad dzwoniłem (Z-ne) nie schodza poniżej 60 PLN za łebka i zwykle wymagają min 5 dni.
I raczej nie możesz liczyć na mniej. 27 grudnia w zeszłym roku szukaliśmy od stójkowych przy dworcu i za 60PLN nic w zasadzie nie mieli.
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

I to jest jeden z argumentów za zmianą lokalizacji zabawy sylwestrowej. Jest tyle pięknych miejsc na świecie, gdzie ludzie nie chca obedrzec Cię ze wszystkich pieniędzy.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Ja też się przyznaje że w planach miałam Sylwka w Zakopcu, co jednak bardziej wyobrażałam sobie jako wyjazd w pięknie ośnieżone góry niż Krupówki.
Ja znalazłam oferty np. na 3 dni ale ceny również nie za ciekawe :(
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Olusia pisze:Ja też się przyznaje że w planach miałam Sylwka w Zakopcu,
Wyjazd do Zakopanego na Sylwestra to wielkie nieporozumienie, pod warunkiem, rzecz jasna, że nie mamy zarezerwowanej miejscówki na imprezie zamkniętej. Bo o imprezie plenerowej możemy zapomnieć. Gdy byłem z towarzystwem w sylwestra 05/06 kolejka na Gubałówkę nie działała, to i na niej nic się nie działo, władze miasta na Krupówkach nic nie zorganizowały, z Polany Szymoszkowej żadne oznaki zabawy słyszalne nie były, a po akcji z sylwestrowymi nożownikami to już w ogóle możemy zapomnieć o jakichkolwiek tamtejszych imprezach plenerowych.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

hmm..Keczup no to mnie zasmuciłeś :(
Endrju

-#1
Posty: 14
Rejestracja: pn 08 paź, 2007
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Endrju »

Hmm... Zakopane to jak dla mnie miasto na Sylwestra jak każde inne , byleby byli ludzie z którymi chce sie tą noc spędzić. Co innego zabrać sprzęt i zrobić sobie turystycznego bezalkoholowego Sylwestra. Gdzieś się wspiąć , zdjęć zrobić , powspominać w jakimś cichym , bezpiecznym górskim zakątku. No dobra trochę się rozmażylem :D
http://www.garnek.pl/endrjukiel <--- zajrzyj i zobacz moją galerię.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Endrju i właśnie o tym mowa... Liczę tylko że uda mi się dogadać z panią, którta w te wakacje udostępniła pokój(dzięki namiarom od Keczupa) i w grudniu nie odmówi 3dni pod jej dachem...
Sylwester w Tatrach to dla mnie przede wszystkim góry a nie Krupówki, jak wspomniałam wcześniej... Dlatego marzy mi się Sylwek właśnie z widokiem na ośnieżone szczyty tylko w towarzystwie swoich przyjaciół a nie tłumu na Krupówkach...Ale co z tego wyjdzie... :(
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Olusia pisze:Liczę tylko że uda mi się dogadać z panią
Zdajesz sobie sprawę, że cena za nocleg w tym terminie to min 50zł ? :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Ciężko bedzie w okresie sylwestrwym góralom się dolary zaświecająw oczach, kiedyś próbowałem to jedynie w Żywcu udało mi się na krócej niż 5 dni ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Gość

Post autor: Gość »

Potrzebuję darmowego sylwastra
Gość

Post autor: Gość »

ja tez
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wstyd dziewczyny! Klarissa na pewno sama sobie funduje sylwka :P Ogarnijciesię trochę, zamiast szprachać :P
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Ja w tym roku planuje Sylwestra pod namiotem gdzieś w górach.
Ja moja Pani snieg i góry.
Co dobraku łazienki jak pisał Mefisto kilka postów powyżej to można zawsze sobie jakoś poradzić.
Oby woda była w pobliży a w zimie nie ma z tym problemu.
Zawsze można trochę śniegu stopić zagrzać i jest się w czym umyć.
Chyba że ktos potrzebuje luksusu leżenia pół godziny w wannie bądź stania 15 minut pod prysznicem.
Też lubie wyleżeć się czasami w wannie ale jak na to warunki w danej chwili nie pozwalają to trudno poleże jak wróce.
A wspomnienia z sylwestra będe miał miłe.
Nawet brak wody i możliwości porządnego wymycia się z perspektywy czasu wydają się śmieszne - przyajmniej dla mnie.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

hairy pisze:Ja w tym roku planuje Sylwestra pod namiotem gdzieś w górach.
Aż mi się zimno zrobilo...brrr...:)
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Dlaczego zimno dobry śpiwór odpowiednie ubranie i jest cacy.
Oczywiście z napojami wyskokowymi trzeba bardzo uważać a wręcz wypić symbolicznie.
Ale wrażenia nie do zapomnienia przez całe życie.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Zgadza się, aczkolwiek ja bym chyba zamarzła, wiedząc że śpie "na śniegu" bo jak inaczej nazwać cieniutką "podługe" namiotu :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Olusia pisze:Zgadza się, aczkolwiek ja bym chyba zamarzła, wiedząc że śpie "na śniegu" bo jak inaczej nazwać cieniutką "podługe" namiotu
Bez porzadnej karimaty i spiwora rzeczywiscie tak by sie to skonczylo. Ale poza tym nie jest zle. Niestety - nie mam takiego spiwora.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ