chyba później się pobawięRafał pisze:Troszkę zwiększenia kontrastu w photoshopie i już byłoby to drzewko bardziej nasycone kolorem
Tatry 18.09 - 26.09
No i bardzo słusznie - siódmy dzień należy święcić - tak przynajmniej w Piśmie napisano.ruda pisze:DZIEŃ SIÓDMY 24.09.07 poniedziałek- dzień, w którym nikomu nic się nie chciało...
Gdybym był prezesem Okocimia to bym natychmiast to zdjęcie kupił (mówię jak najbardziej poważnie)ruda pisze:Ok...wcześniej pisałam, że nie pijam piwa jak jestem w górach...tym razem sama dałam sobie dyspense wink
Odczep się Dagomar! Olka - tak jak jest jest ok i tak trzymaćdagomar pisze:Mnie ,szczególnie na zdjęciu z kijkiem ,uderzyła przepaść między zwyczajnym ,turystycznym ubiorem młodzieńców ,a wypasionym wdziankiem Rudej , myslę ,że w grę może wchodzić
a-kompleks Rudej braku umiejętności nadrabiany szpejem i miną
b-kompleks Rudej nadmiaru umiejętności nie pozwalający założyć zwykłych gaci
c-chęć akceptacji w środowisku wytrawnych górołazów
d-całkowite nieprzygotowanie młodzieńców do spotkania z górami w tym okresie ,wymagającymi jednak porządnego ubioru
e-panująca wśród młodzieńców obecnie moda na postawę luzacką ,każąca nawet w środku zimy chodzić w majtałach i adidaskach
f-bieda chłopców nie pozwalająca im na górskie zakupy ,co mogło się przejawiać we frustracji kończącej się próbą wyrwania choć kijka
g-różnicą w prognozowaniu i ocenie na ten dzień pogody w górach
Nie za bardzo rozumiem, ale mniejsza z tymruda pisze:Owszem na Skrajny dało się wejść żółtym szlakiem, jednak zejść już nie bardzo.
Ola wie co robi. I ja Ją w tym popieram.Agaar pisze:Mam takie pytanie.... nie przeszkadzają Ci rozpuszczone włosy podczas wędrówek górskich? Całkiem poważnie pytam
W te pierwsze dni to mieliście taką pogodę jak ja dwa lata temu w sierpniu. Widowiskowa jak diabli!
Ola - First Class. Gdyby był konkurs na relację roku to byłabyś Number One, Numero Uno czy co tam chcesz.
PS.
Wyście śnieg zastali a ja ku mojemu zdziwieniu chyba 8 sierpnia 2005 roku zobaczyłem taki widoczek przez okno - prawdziwa niespodzianka letniego poranka

Janek... 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
A nic, nic... Ładne zdjęcie 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Mi z Baranich Rogów o zachodzie słońca.Janek pisze:GB - można całe życie chodzić po Tatrach i na coś takiego nie trafić, Mi się raz trafiło ale ze zbyt nieskiego poziomu bo z Szpiglasowego no i okolica zasłoniła.
Na dodatek wszystkie te chmury były różowo-fioletowe.
Ale niestety nie mieliśmy przy sobie wtedy aparatu
Pozdrowienia
Basia
P.S. Ja zaglądam tu i tu.
racja racjaJanek pisze:No i bardzo słusznie - siódmy dzień należy święcić - tak przynajmniej w Piśmie napisano.
Janek pisze:Gdybym był prezesem Okocimia to bym natychmiast to zdjęcie kupił (mówię jak najbardziej poważnie)
oj chyba przesadzasz JankuJanek pisze:Ola - First Class. Gdyby był konkurs na relację roku to byłabyś Number One, Numero Uno czy co tam chcesz.










