Bajeczki

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Bajeczki

Post autor: mefistofeles »

o Juleczku, co miał zwyczaj ssać palec.


Ja wychodzę po ciasteczka,
Rzekła mama do Juleczka.
Sprawiajże się to przykładnie,
Nie ssij palców, bo nieładnie.

Bo kto palce w buzię tłoczy,
Zaraz krawiec doń wyskoczy
Z nożycami, zły okrutnie,
J paluszki niemi utnie.”

Julek przyrzekł słuchać mamy,
Lecz nie wyszła jeszcze z bramy,
A już nieposłuszny malec
Myk do buzi duży palec!

Wtem ktoś z trzaskiem drzwi otwiera,
Wpada krawiec jak pantera,
I do Julka skoczy żywo.
Nożycami w lewo , w prawo.

Uciął palec jeden, drugi.
Aż krew trysła we dwie strugi.
Julek w krzyk, a krawiec rzecze:
„Tak z nieposłuszeństwa leczę!”

Wraca mama, aj wstyd bieda!
Juleczkowi ciastek nie da,
Bo kto mamy nie usłucha,
Temu dosyć bułka sucha.

Płacze Julek, żal niebodze,
A paluszki na podłodze.

ObrazekObrazek

Jest to bajka autorstwa Heinricha Hoffmanna żyjącego w latach 1809 - 1894
znaleziuna tu: http://zebrane-doswiadczenia.salon24.pl ... index.html
Ostatnio zmieniony wt 18 wrz, 2007 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

i kolejna - źródło to samo
Historia bardzo smutna o chłopcu, który nie chciał jeść zupy


Michaś był tłusty, zdrów najzupełniej,
Z buzią okrągłą, jak księżyc w pełni,
Jędrną, jak orzech, śliczną, rumianą,
Jadł i pił wszystko, co na stół dano,

Raz gdy mu zupę stawia służąca,
On stąd ni zowąd talerz odtrąca,
Mama go łaje, a Michaś w sprzeczki:
„Nie chcę i nie chcę, ani łyżeczki!”

Nazajutrz Michaś tak schudł niebożę,
Że go nikt w domu poznać nie może
Dają do stołu, on znowu w sprzeczki,
Nie chce jeść zupy ani łyżeczki!

Na trzeci dzionek, bieda, nie żarty,
Schudł i osłabł Michaś uparty
Lecz znów przy stole krzyki i sprzeczki:
Nie chce jeść zupy ani łyżeczki.

Nie słuchać starszych, rzecz bardzo brzydka!
W czwartym dniu Michaś wychudł jak nitka;
W piątym coś w piersiach i w gardle dusi;
Kto nie je zupy, ten umrzeć musi.

Tak też z Michasiem! Był zdrów i tłusty,
Pięć dni grymasił, umarł na szósty.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

W sprawie ssania palcy...

Zdesperowani rodzice nie mogąc sobie poradzić z paskudnym nawykiem córeczki pokazują jej Wenus z Milo:

Obrazek

i komentują:
Popatrz, ona też ssała palce...
Ponoć poskutkowało natychmiast i ostatecznie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

:)) :)) :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Bajeczka:
Kiedy Jacek z Plackiem alias Lech z Jarkiem ukradli już księżyc, na
ich drodze stanęła czarownica z kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już
wtedy, że świadków przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi by zabić stojących im na drodze. Dlatego Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Iw używając terminologii Joemonstera to gwóźdź nawet tu na forum było ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Zygmunt Skibicki pisze: Zdesperowani rodzice nie mogąc sobie poradzić z paskudnym nawykiem córeczki pokazują jej Wenus z Milo
Hmmm, okazuje się, że jest to firma z bogatą przeszłością :) :think:
Krzych

-#3
Posty: 129
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Krzych »

O jednym takim, co...

Samochwała w kacie stała
I tak rok podsumowała
Zdolny jestem niesłychanie,
Mam na świecie poważanie,
W kraju - Same osiągnięcia:
Dłuższe życie (od poczęcia).
Koalicja - wzór współpracy,
Z Sejmu - dumni są Rodacy,
Rząd najlepszy od półwiecza,
Skupił się na wielkich rzeczach.
Kompetentni ministrowie,
Każdy poseł - ideowiec,
Z zasadami jak husaria;
Bóg, Ojczyzna, Honor(aria).
Dla Narodu - becikowe,
Nowy peron we Włoszczowej,
Lepiej żyje się rodzinom
(jednej matce i dwóm synom)
Okno na świat - otworzone,
Turystyka - w jedna stronę,
Lepsza praca, wyższa płaca
(zwłaszcza, jeśli ktoś nie wraca).
Gospodarka rozpędzona,
Są mieszkania (trzy z miliona),
Jest kilometr autostrady,
Ład moralny i zasady.
Politycznej wzrost kultury,
(Nurt plebejski, przykład z góry),
Nie ma WSI (choć jeszcze trochę,
A zrobimy wszędzie wiochę).
Cały naród żyje w zgodzie,
IPN - i po narodzie.
CBA - udane akcje,
Super MEN - co rusz atrakcje.
W szkołach nie ma już Darwina,
Będzie dryl i dyscyplina,
Nie podskoczy żaden gieroj!
Tolerancji nie ma! Zero!
Żadnych gejów, Ferdydurek,
Jest amnestia i mundurek!
Wolność słowa i pluralizm
(bo rządzących można chwalić)
Jest religia na maturze,
Wierny lud na Jasnej Górze.
Nie rozumie tylko Unia:
Rząd z Warszawy czy z Torunia?
Krótko mówiąc rok udany!
Tylko naród... do wymiany.
ODPOWIEDZ