No może i tak. Ale cała ta sprawa dotyczy właśnie Tatr.KubaR pisze:Dla mnie cała dyskusja wynika z tego, że dla większości z Was normą jest to co jest w "Tatrach" a nie to co jest w całych polskich górach.
Mogę pójść na kompromis
Natomiast nie zgadzam sie z ogólnym stwierdzeniem dotyczącym całego znakowanego obszaru, że kolor szlaku oznacza długość, ważność itd
Bo w ogólnym rozumieniu nie oznacza, Bo jak dla mnie zbyt wiele jest wyjątków od tej reguły
Na wieczór najbardziej stosowny jest jednak piwnyIzabela pisze:Np. teraz jestem w Poznaniu, i mam kolor radosny a na dzisiejszy wieczór założę sobie kolor intrygujący





