horolezec pisze:Nie musisz mi się tłumaczyć czemu nie weszliście na Blanca czy gdziekolwiek.
Łaskawca!
horolezec pisze:Po prostu niewiele napisałaś odnośnie konkretnych zdobytych szczytów i sporo o złej pogodzie
No i masz szansę - jak Ty pojedziesz to będziesz miał znakomitą pogodę i wkosisz conajmniej 23 szczyty, 17 przełęczy, 15 przełączek i bliżej nieokreśloną ilość pipantów i udokomentujesz to wszystko setkami zdjęć. Ale wpierw musisz:
- Zgromadzić niezbędne mapy i książki a następnie je przestudiować.
- Poszperać po internecie aby wyszukać niezbędne informacje, których w tych książkach nie ma (np. w przewodniku Babicza i Tkaczyka, który jeśli chodzi o skrótowość bije rekordy świata)
- Pójść na odpowiednie kursy zimowej turystyki, na których uczą rozmaitych cudeniek, o których zwykły łazik letni nie ma zielonego pojęcia a jak nawet mu się wydaje, że je ma to tylko mu się wydaje.
- Teraz najważniejsze - dobrać zespół z którym można takie plany realizować (a z tym u Ciebie, sądząc z postów, mocno kruchutko),
- w dodatku trzeba mieć jeszcze samochód, który nadaje się do jazdy dalej niż nad najbliższe jeziorko na rybli lub grzybki i jeszcze zgromadzić wcale niemałą kasę - ale to już tylko aspekt techniczny zagadnienia, który przy tych pierwszych jakby blednie choć dla niektórych jest podstawowy (tata dał kasę, no to @*** jedziemy, Mont Blanc nasz).
PS.
Doborem odpowiednich leków i kuracji zajmuję się sam i terapia jest skuteczna czego dowodem może być, że po pierwszym przeczytaniu chciałem:
- Zadać 29 pytań z maksymalnym natężeniem agresji,
- 33 pytania z maksymalnym natężeniem ironii i kpin
- 123 pytania z średnim natężeniem agresji i 98 z średnim natężeniem ironii i kpin,
- 1487 pytań z niewielkim natężeniem agresji, ironii oraz kpin, tak naprawdę to dobrotliwych
- Udzielić 2345 rad po niewczasie, jednakowoż obrazowałyby moją głęboką wiedzę w temacie zdobytą uporczywym googlowaniem (jeszcze leczę odciski na paluchach i zakraplam oczy mibalinem)
A jednak się powstrzymałem choć z niezmiernym żalem, łkam z bólu do tej pory.
Mógłbym jeszcze ten tekst pociągnąć dalej ale nie mam takich uzdolnień jak Tomtom a poza tym już mi się nie chce.
Serdeczności.