PRL :)
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Zastava to już była wyższa półka. MIałem okazje jeździć i Zastavą850 i Zastavą 1100. W sumie jechało to przodem do przodu i nie było takie złe. Potem wyrodziło się w YUGO- kto jeździ Yugo nie żyje długo. A Zaporożec był kompilacją niemieckiej myśli technicznej i radzieckich możliwości. Napęd i zawieszenie pochodziły ze sztanarowego modelu niemieckiej gospodarki - LUdowego samochodu , nadwozie to była przeróbka NSU- PrinzI. Rdza była dodawana w promocji. Prawdopodobnie dlatego, że miał plus puszczony na masę. Była to fura POD NAPIĘCIEM>
Miałem dwie Syreny 105
Niesamowite auto, ciągle naprawiałem ale na wczasy do Jarosławca i Świnoujścia dojechałem za każdym razem
Miałem pod tylnym siedzeniem magazynek części zapasowych. Przez pięć lat jeździłem tym cackiem i byłem niemal ekspertem od wszelkich napraw tego sprzętu(tylko skrzyni biegów nie rozbierałem) Wspaniałe to były czasy......
Syrena 104 miała drzwi odwrotnie otwierane do kierunku jazdy. Obie moje Syrenki miały drzwi już nowoczesne a więc podobne do teraźniejszych samochodów jedynie dźwignia zmiany biegów była pod kierownicą(jak w amerykańskich samochodach z lat dawnych) ale całkiem wygodnie operowało się biegami. Odgłos silnika brzmiał mniej więcej tak: RRRRRRyyyymmmmmm......dym dym dym dym dym.........i RRRRRRRRyyyymmmmm....dym dym dym ....błłłłuuuuu......zdechłem.... 
Ostatnio zmieniony śr 01 gru, 2004 przez Jurek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jurek pisze:RRRRRRRRyyyymmmmm....dym dym dym dym....błłłłuuuuu......zdechłem....
Mariusz pisze:ryyyyyyym cym cym cym cym cym BUM cym cym cym BUM cym cym....
rrrrrrrrryyyyyyyymmmm cym cym cym cym cym cym BUM BYM cym....
Pojechał:
ryyyyyyyRRRRRRRRRReeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.....
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Czesiu nie zapominaj o Klubowych, Caro i kultowych EXTRA MOCNYCH. W końcu palił je sam Kuroń i zaprawdę powiada ci ,że sztach był już kozactwem, prawie jak wycieczka Orlą w czasie gołoledzi. Poza tym paliło sięm wszędzie, na ulicy naq uczelni i nawet na niektórych zajęciach, ale przeżyłem i doszedłem do wniosku, że warto sie rozstać z fajkami co i innym radzęPozdr.AKA
AndrzejkuAndrzej Krystoszyk pisze:....nie zapominaj o Klubowych, Caro i kultowych EXTRA MOCNYCH.
Płaskie, Edamskie, Sporty (3,50), Giewonty (z filtrem i bez 6,-), Dukaty - ach, kto by to wszystko spamiętał? W latach 80-tych długo paliłem Poznańskie - bez filtra - siekiery straszne.
Dobra - koniec pisania o tej truciźnie bo jeszcze mnie wygonią do palarni.
już po otwarciu litery A
Ałła Pugaczowa - zawsze kojarzę taki cytat "Wsio mogut koroli (bis), no żenitsia pa liubwi nie możet ni adin, ni adin karol
Afric Simone - miałem płyte (ale obciach, ja jej nie kupiłem sam)
Amator 2 stereo - nigdy mi się nań nie udało uzbierać
Altusy - handlowałem tym zawodowo w Rudym Kocie, na Przymorzu itp
Al Bano & Romina Power - byłem, widziałem ... mam cd
te i pozostałe hasła dotyczą każdego 40 latka


