Dokąd w ostatni tydzień września?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
A.MUCHA

-#1
Posty: 7
Rejestracja: śr 28 lut, 2007
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA

Dokąd w ostatni tydzień września?

Post autor: A.MUCHA »

Witam wszystkich!
Parę dni temu nadarzyła się okazja do parodniowego wypadu w Tatry,a ze wspomnienia majowe kusiły ,to oczywiście: szybciutkie załatwienie kwatery i już "Jedziemy!". Ale teraz problem! Jakie warunki pogodowe i jak one mogą wpłynąć na nasze plany tras? Po krótkiej analizie Forum euforia troszkę "stępiała". Dokąd można 'przemaszerować' bez super wielkich trudności?
Zaliczone w maju ( ze śniegiem mniejszym lub większym):
1. Wołowiec od Grzesia ,
2.Ciemniak i Małołączniak od Kościeliskiej i zejście (w czasie burzy) do Kondratowej
3. Kasprowy i Granią Tatr do Kondratowej
Wcześniej latem , ale w deszczu Kościelec i od Piątki przez Szpiglasową do Moka
O Nosalu ,Giewoncie, Wielkim Kopieńcu, Sarniej Skale nie wspominam, bo chcę zapytać: dokąd mogę się wybrać bez raków i innych sprzetów zimowych ,będąc w Zakopanem od 24.09.
Ludzie pomóżcie,doradźcie coś.
Miałem w planie Świnicę od Kasprowego, Starobociański i Kończysty oraz Ornak . Czy w obecnych warunkach dam radę?
Jadę w Tatry 4 raz w życiu i mimo mojej 40- tki nie czuję się jeszcze takim emerytem ,żeby spacerować po Kościeliskiej czy Chochołowskiej.
Gość

Post autor: Gość »

Witam!

W ten poniedziałek wróciłam z Tatr, żegnając je w cudownej, słonecznej pogodzie, aż żal było wyjeżdżać, tym bardziej, że kiedy przyjechałam lało jak z cebra i do schroniska w Chochołoskiej doszłam mokra do ostatniej nitki.
Dwa dni padało i chmury były bardzo nisko, więc niewiele było widać, co jednak nie zniechęciło mnie do wędrówek. Zrobiłam Grzesia i dalej błądząc w chmurach - momentami trudno było znaleźć szlak pośród kosodrzewiny, a ścieżkę, którą widać przy dobrej pogodzie zakryła szczelnie mgła - dotarłam na Rakoń, na którym wiało niemiłosiernie, a jedyny widok to rozległe mleko - zeszłam więc zielonym do Chochołowskiej. Przy zejściu śniegu było sporo, ale dało się iść bez raków (takowych jeszcze nie posiadam, bowiem zawsze jeździłam latem, lub wczesną jesienią).
Kolejnego dnia wybrałam się na Trzydniowiański i Kończysty - wejść się dało, co już sprawiło niemałą przyjemność :), ale ziąb i wiatr dawały się we znaki. Turysta zmierzający ze Starorobociańskiego stanowczo go odradzał - podobno śniegu było po kolana... Wróciłam więc przez Trzydniowiański. Jednak wycieczka i tak sprawiła wiele przyjemności. Polecam nawet we mgle :)
Następny dzień był piękny, co zawsze w górach może się zdarzyć i tego Tobie życzę. Tego dnia przeszłam Ornak - cudo, ale Starorobociański niestety znów był mi nie pisany, bowiem współtowarzyszka podróży stwierdziła, że dalej nie pójdzie, więc Doliną Starorobociańską zmuszona byłam wrócić, słuchając groźnego porykiwania, podobno jeleni, ale brzmiało jak... w każdym razie groźnie.
Myślę, że wycieczki, które zaplanowałeś są jak najbardziej osiągalne, może poza Świnicą, tam i przy dobrej pogodzie bywa groźnie - robiłam kiedyś podejście 3 razy, z czego dwa musiałam zawrócić, bowiem groziło lawiną.

Na słabą pododę bardziej polecam Zachodnie - można jeszcze gdzieś wejść, a trudne warunki dodają pikanterii. Na Tatry Wysokie bym się nie porwała we mgle i śniegu...

Pozdrawiam serdecznie!
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mimo mojej 40- tki nie czuję się jeszcze takim emerytem ,żeby spacerować po Kościeliskiej czy Chochołowskiej.
- hmm...jakoś wyłapałam to zdanie. Osobiście nigdy nie przyszlo mi do głowy żeby sobie zakładać jakąś taka teorie. Kiedyś, przy ładnej pogodzie Dolinie Kościeliskiej ,zeby ją jakoś okiełznąć, poświęciłam cały dzień. Chcę przez to powiedzieć,że pomimo nieraz bardziej ambitnych planów nie dyskryminuję dolin. Też wybieram się w Tatry tyle,że w pażdzierniku i nie wiem jakie je zastanę. Ale wcale nie spędza mi to snu z powiek. Jakby co to mogę sobie pochodzić po dolinach - może po takich których jeszcze nie znam? A jak juz będzie "tragicznie" ...najwyżej pójdę sobie do Muzeum Tatrzańskiego, do galerii - może coś tam nowego? Spokojnie, góry poczekają. Uprzedzam opinię,że ja ktoś raz w roku, to chciałby itd. Rozumiem to...ale ja robie wszystko aby nie dać się zniesmaczyć.
Oczywiście życzę Ci ładnej pogody i zrealizowania celów. :-)
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Mówcie sobie co chceci, ale mnie osobiście wrzesień póki co zaskakuje totalnie. Mimo, że jestem młody(chyba?) jeszcze to nie pamiętam, żeby wczesnojesienne załamanie pogody trwało tak długo...Zamiast być lepiej jest przecież gorzej, zimniej...Tej nocy znowu dosypało śniegiem, końca nie widać :(
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

masz rację. Ale trzeba próbować jakoś się w tym odnależć. Ja jakoś mam nadzieję na jesienny jeszcze plener, chociaż te tak wcześnie odlatujące bociany! :think:
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:chociaż te tak wcześnie odlatujące bociany!
No właśnie. Ja też odlatuję, co prawda nie do Egiptu ale w zacisze domowego komputera. Mam do uporządkowania kilka tysięcy zdjęć z ostatnich czterech lat, podjąłem też współpracę z jednym czasami tu bywającym userem przy stronie, której temat mnie zafascynował, może z tego jakiś wyjazd życia na koniec życia wyjdzie - po prostu brakuje czasu mimo mojej pasożytniczej pozycji życiowej. Piszę o tym aby nikt nie pomyślał, że się na kogoś obraziłem albo co. Pewnie wrócę za jakiś czas a przy czasie się poprzyglądam co się dzieje i kto komu daje po łbie lub wychwala. Do zobaczenia! Kiedy? Nie wiem!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

czyzbysmy drogi Janku jechali razem? zajebiscie :)
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

tomtom pisze:czyzbysmy drogi Janku jechali razem? zajebiscie :)
Na pewno zaangażowaliście się w kampanię wyborczą hipokryci. :D
A.MUCHA

-#1
Posty: 7
Rejestracja: śr 28 lut, 2007
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA

Post autor: A.MUCHA »

Witam! Jutro wyjazd! Rzucam plany tras pod waszą ocenę( korekta na miejscu ,biorąc pod uwagę pogodę i czas zapadania ciemności):

1. Starobociański przez Kończysty od Chochołowskiej -zejście przez Ornak lub Jarząbczy
2. Przełęcz Świnicka od Gąsienicowej - dalej przez Liliowe i Kasprowy
3. Rusinowa Polana i Gęsia Szyja
4. Tomanowa Przełęcz przez Halę Oranak

Proszę o uwagi. Punkt 1 moze ulec oczywiscie pewnym modyfikacjom.
Po powrocie postaram się zdać relację ,dotyczącą warunków
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

A.MUCHA pisze:Ludzie pomóżcie,doradźcie coś.
Miałem w planie Świnicę od Kasprowego, Starobociański i Kończysty oraz Ornak . Czy w obecnych warunkach dam radę?
Jadę w Tatry 4 raz w życiu i mimo mojej 40- tki nie czuję się jeszcze takim emerytem ,żeby spacerować po Kościeliskiej czy Chochołowskiej.
A.MUCHA pisze:1. Starobociański przez Kończysty od Chochołowskiej -zejście przez Ornak lub Jarząbczy
Ja bym radził policzyć czas z uwzględnieniem śniegu na górze.
Aktualne zdjęcia z widoczną granią
Aktualne warunki turystyczne
Obliczanie całkowitego czasu wycieczki górskiej
Wschód Słońca 6:23; zachód 18:33
A.MUCHA pisze:2. Przełęcz Świnicka od Gąsienicowej - dalej przez Liliowe i Kasprowy
Upsss....! Na górze może być zabójczo ślisko!
Na zlodowaciały śnieg nie ma bieżnika - potrzebne jest żelazo!
Z Kasprowego szlak zielony jest zamknięty!
A.MUCHA pisze:3. Rusinowa Polana i Gęsia Szyja
Dobry pomysł i w obecnych warunkach wcale nie taki "lajtowy"... Ja bym sugerował zaczynać w Kuźnicach a kończyć na Wierchporońcu - lepsze warianty na wypadek konieczności skrócenia trasy oraz dużo lepsze widoki przed nosem w wypadku pięknej pogody. Za tydzień też będziemy tamtędy leźli.
A.MUCHA pisze:4. Tomanowa Przełęcz przez Halę Oranak
I z powrotem...? Bym radził nie pchać się na Tomanowa, a trzymać się "zielonego" aż do Chudej Przełączki i dalej "czerwonym" wrócić na dół Kościeliskiej. Uwaga! W Czerwonym Żlebie może leżeć śnieg!

Przepraszam, że tak szczegółowo, ale pytałeś...
Oczywiście relacja jak najbardziej pożądana.
Ostatnio zmieniony sob 22 wrz, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

A.MUCHA pisze:. Rusinowa Polana i Gęsia Szyja
zamierzasz iść z gęsiej szyji na hale gąsienicową :?
A.MUCHA

-#1
Posty: 7
Rejestracja: śr 28 lut, 2007
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA

Post autor: A.MUCHA »

Dzięki za info .
Pytanie : Jeśli jednak rzucę się na Świnicką Przełęcz to którędy najlepiej zejść ,jesli zielony z Kasprowego zamknięty?( nie lubię schodzić tą samą drogą ,którą się wdrapuję).
A.MUCHA

-#1
Posty: 7
Rejestracja: śr 28 lut, 2007
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA

Post autor: A.MUCHA »

odp Dawid91: Palenica - Rusinowa Polana- Gęsia Szyja- Rówien Waksmudzka- -Psia Trawka- Toporowa Cyrhla
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

A.MUCHA pisze:którędy najlepiej zejść ,jesli zielony z Kasprowego zamknięty
masz kilka wariantów
zejście zielonym z przeł.liliowe na hale
zejście żółtym z kasprowego na hale
lub kontynuowanie wycieczki i zejście zielonym szlakiem do Doliny Kondratowej
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

A.MUCHA pisze:Jeśli jednak rzucę się na Świnicką Przełęcz to którędy najlepiej zejść ,jeśli zielony z Kasprowego zamknięty?( nie lubię schodzić tą samą drogą ,którą się wdrapuję).
Z Kasprowego w dół na Gąsienicową, bo następne zejście jest dopiero z Przełęczy pod Kopą Kondracką. A na górze leży śnieg...
Zresztą i to zejście z Kasprowego może być bardzo... dupąjezdne.
A musisz sie pchać tak wysoko?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
A.MUCHA

-#1
Posty: 7
Rejestracja: śr 28 lut, 2007
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA

Post autor: A.MUCHA »

Niby nie muszę ,ale to miałem w planie już w maju ,tyle że z róznych wzgledów nie dalo rady i dlatego chcę wejsć tam teraz
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Podejście z Gąsienicowej na przełęcz Świnicką może być naprawdę śliskie.
To że było to w planach w maju i nie dało rady to wybacz ale żaden argument by się tam teraz pchać. Tym bardziej że z Liliowego widok dość podobny.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

andy67 pisze:Podejście z Gąsienicowej na przełęcz Świnicką może być naprawdę śliskie.
To że było to w planach w maju i nie dało rady to wybacz ale żaden argument by się tam teraz pchać. Tym bardziej że z Liliowego widok dość podobny.
Posłuchaj A.MUCHA dobrej rady z ust "andy67" i moich - mierz zamiar podług sił i panujących w górach warunków, a nie na odwrót. Na odwrót to radził A.Mickiewicz i... kiepsko mu wyszło, jak powszechnie wiadomo.
Powyżej schronisk o tej porze roku codziennie jest ślisko i to bardzo oraz o każdej porze dnia może się tam w pół godziny zrobić taki kataklizm, że bez specjalnego wyposażenia możesz sobie z nim nie poradzić. I nieprawdą jest, ze jakby co, to zawsze wystarczy ci komórka.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

dawid91 pisze: zamierzasz iść z gęsiej szyji na hale gąsienicową :?
A gdzie to przeczytałeś?
A zresztą dlaczego nie?
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

MiG pisze:A gdzie to przeczytałeś?
właśnie nigdzie a wrócić jakoś trzeba :D
MiG pisze:A zresztą dlaczego nie?
jak dla mnie "zielony" szlak z gęsiej szyji do murowaca jest nie ciekawy.Cały czas idzie się lasem 8)
ODPOWIEDZ