Niedźwiedź to nie miś

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

nie jestem takim antymyśliwskim radykałem,ale też mi się podobało.

Natomiast najistotniejsza w artykule jest informacja GDZIE tego misia spotkano. Dotąd na płn od linii Babia Góra - Beskid Wyspowy misiów nie było.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Bluecocaine

-#2
Posty: 95
Rejestracja: pn 20 sie, 2007
Lokalizacja: Cracków

Post autor: Bluecocaine »

Niezła historia :D

Heh widocznie niedziwedzie zaczynają się przemieszczć. Niedługo może do lasku Wolskiego w Krakowie przybędą :P
If you wanna be rich
You've gotta be a bitch!
I said - rich
Bitch!
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

powiem szczerze Miśki też chcą żyć, więc postanowiły o swoje życie powlaczyć...
osobiście do miśków nic nie mam aczkowliek nie chciałabym ich spotkać za tydzień ;)
Filanc

Post autor: Filanc »

ruda pisze:powiem szczerze Miśki też chcą żyć, więc postanowiły o swoje życie powlaczyć...
osobiście do miśków nic nie mam aczkowliek nie chciałabym ich spotkać za tydzień ;)
Misiek nie śmierdzi bardziej niż od tygodnia nieprane onuce - nie ma się czego obawiać :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

dzięki :P
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Sensacją nie jest, wiosną wymieniliśmy uprzejmości ze sporym misiem coś godzinkę drogi na zachód od Mędralowej.
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

Ja słyszałem o niedźwiedziu w Przyłękowie (kole Świnnej w Źywieckim), a nawet w Czernichowie (w Małym)
http://www.babiagora.fora.pl/post487.html#487 z Lachów Gronia
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

no dobra....w takim razie mam pytanie..bo niedźwiedzie się spotyka..a co zrobić, jeżeli na szlak wyjdzie nam niedźwiedź o mało pokojowych zamiarach...??

znam dwa wyjścia z takiej sytuacji ale nie wiem jak ta teoria ma się do rzeczywistości- pierwszy sposób związany z konfliktem popędów- taki niedźwiedź czasami boi się nas jeszcze bardziej niż my jego, więc jeżeli zaczniemy uciekać to rozwiążemy jego konflikt popędów i zwierz będzie wiedział, ze ma doczynienia ze słabszą istotą i zaatakuje. W związku z tym słyszałam, że nie należy uciekać tylko patrzeć niedźwiedziowi głęboko w oczy do momentu aż sam nie ustąpi bo uzna nas za osobnika silniejszego.
Drugi sposób to zrzucenie plecaka i ucieczka..oba sposoby podobno są sprawdzone- pierwszy poznałam na Biologicznych Mechanizmach Zachowania-jednym z cudownych wykładów obowiązkowych na psychologii, drugi raczej słyszałam od osób, które albo spotkały niedźwiedzia albo usłyszały to od kogoś innego. A według was co należy zrobić???
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

To drugie. Z pierwszym jest problem taki, że miś WIE, że on jest silniejszy. To podobno działa na koty, na psy (miś to psowaty) już nie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Filanc

Post autor: Filanc »

mefistofeles pisze:miś to psowaty
Toś bratku dołożył :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Toś bratku dołożył
pardon - rzezywiście się zagalopowałem. Ale od psowatych pochodzi i ma z nimi sporo wspólnego (co zresztą widac po wyglądzie pyska czy młodych).
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:a co zrobić, jeżeli na szlak wyjdzie nam niedźwiedź o mało pokojowych zamiarach...??
Jest na to kilka dobrych sposobów:
- Po pierwsze, primo, przestać bywać w rejonach gdzie jeszcze nie wytępiono niedźwiedzi - są takie "miśfree" - np., Alpy Bawarskie. Na Pomorzu Zachodnim też nie ma - tyle pięknych jezior i plaż. Polecam, naprawdę warto!
- Po drugie, primo, - jak już spotkasz misia to przeprowadź z nim wywiad, zapytaj się co sądzi o tych teoriach o których wspominałaś. W razie różnicy zdań udaj się do biblioteki UW i tam pogłęb temat a następnie wróć do misia - może się dogadacie.
- Po trzecie, primo - jest składana bro myśliwska, po złożeniu mieści się w plecaku - zakup natychmiast i weź kilka lekcji z jej stosowania,
- po czwarte, promo - i to zalecam szczególnie - poszukaj sobie jakiegoś "misia" (misiaczka, misiulka, mojego misia itd) ale takiego szczuplejszego, ładnie ubranego, w miarę inteligentnego (bardzo inteligentnych unikaj - są nie do zniesienia), nienagannie wychowanego itd itd i wszystkie Twoje problemy znikną natychmiast. :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

ruda pisze:no dobra....w takim razie mam pytanie..bo niedźwiedzie się spotyka..a co zrobić, jeżeli na szlak wyjdzie nam niedźwiedź o mało pokojowych zamiarach...??
Zajrzyj może... - http://turystyka.skibicki.pl/forum/viewtopic.php?t=384
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Nie ma sposobu aby zapobiec atakowi. Na pewno nie ucieczka, niedźwiedź zaatakuje. Zrzucenie plecaka? Tylko wtedy to miałoby sens, gdyby niedźwiedź chciał zjeść nasze kanapki.
Przede wszystkim należy zachowywać się głośno. Można idąc w miejscach, gdzie są misie głośno śpiewać, można gwizdać. Nie wolno zaskakiwać zwierząt. Jeżeli nas usłyszy, wywęszy to zejdzie nam z drogi. Znam osoby, które kilka razy spotykały te drapieżniki. Mi udało się tylko raz stanąć naprzeciw tak na oko 4-5 letniego niedźwiadka.On spojrzał na mnie, ja na niego i oboje powoli zaczęliśmy się wycofywać. Kolega, pracownik BdPN który wszedł w drogę dorosłemu osobnikowi położył się na ziemi zwijając się w kłębek. Niedźwiedź obwąchał go i poszedł sobie. Słyszałam też, że misie podobnie jak wilki nie lubią zapachu alkoholu więc pijaków nie atakują.
Spotkania niedźwiedzia z odległości 100, 150 m nie jest groźne. Bardzo często misie śledzą nas w górach. Kilka razy widziałam swoje ślady, a obok nich tropy drapieżnika. W ub roku wędrowaliśmy obok gawry niedźwiedzicy, przeszlismy około 100 m od niej i jej młodych. Widzieliśmy nagromadzenie tropów i odchody. Następnego dnia musieliśmy jeszcze raz pójść w tę okolicę. Samica z piastunem i dwójką maleństw "odprowadziła" nas na skraj lasu, do stokówki. Widać było wyraźne ślady jak nas "tropiła".
Ostatnio zmieniony sob 15 wrz, 2007 przez lucyna, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lucyna pisze:Słyszałam też, że misie podobnie jak wilki nie lubią zapachu alkoholu więc pijaków nie atakują.
Wreszcie dobra wiadomość! Ruda już wiesz, nie trzeźwiej i chuchaj intensywnie
Jestem gorszego sortu...
Filanc

Post autor: Filanc »

lucyna pisze:Słyszałam też, że misie podobnie jak wilki nie lubią zapachu alkoholu więc pijaków nie atakują.
To źle słyszałaś. Misie uwielbiaja piwo i inne trunki :D
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Filanc pisze:
lucyna pisze:Słyszałam też, że misie podobnie jak wilki nie lubią zapachu alkoholu więc pijaków nie atakują.
To źle słyszałaś. Misie uwielbiaja piwo i inne trunki :D
Tia
O jakich to misiach mówisz? :?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lucyna pisze:O jakich to misiach mówisz? confused
Toż jasne - o takich, o których panie mówią "mój misiu" i to drżącym z tkliwości głosikiem (czasami mój misiaczek).
:P
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Aaa rozumiem. :(
Miś=niedźwiedź brunatny=ursus arctos :P
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lucyna pisze:Słyszałam też, że misie podobnie jak wilki nie lubią zapachu alkoholu więc pijaków nie atakują.
Powiedz nam może, kto ci tę bzdurę zapodał i to tak skutecznie, że ją powtarzasz?
Nie pytam z czczej ciekawości. Warto wiedzieć czyich rad unikać.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ