Slovenčina

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Adam B

-#2
Posty: 98
Rejestracja: pt 02 cze, 2006

Slovenčina

Post autor: Adam B »

Jakby ktoś miał ochotę pouczyć się trochę pięknego języka słowackiego, to pod tym adresem znajdzie obszerne materiały z gramatyki i rozmaite rozmówki w pdf
http://www.bohemica.com/slovak,
na tej zaś stronie darmową lekcję wymowy słowackich głosek (mp3)
http://www.learnslovak.com/

Pozdravujem :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ale to mp3 z pdfa coś nie działa
Awatar użytkownika
Adam B

-#2
Posty: 98
Rejestracja: pt 02 cze, 2006

Post autor: Adam B »

Mp3 z pdfa nie działa niestety, ale z tej drugiej strony ściągniesz sobie mnóstwo plików z wymową różnych słowackich smaczków
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dobra rada - używac takiego nauczonego słowackiego tylko po nieudanych próbach nawiązania komunikacji po polsku. W innych przypadkacha narażamy się na śmieszność :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:W innych przypadkacha narażamy się na śmieszność
Znaczy jak ja używam w pracy "nauczonego angielskiego" to się narażam na śmieszność? :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:Znaczy jak ja używam w pracy "nauczonego angielskiego" to się narażam na śmieszność?
wiesz - to nie to samo, angielski jest językiem uniwersalnym. Ale jak obcokrajowiec usiłuje mówić po polsku to zwykle nas to bawi, nie?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:dobra rada - używac takiego nauczonego słowackiego tylko po nieudanych próbach nawiązania komunikacji po polsku. W innych przypadkacha narażamy się na śmieszność :D
A ja zwykle zaczynam rozmowę po słowacku (trochę umiem) a potem przechodzę na polski.
Zwykle spotykam się z dużą życzliwością, zrozumieniem i nawet się dziwią "że tak dobrze znam słowacki". Chociaż moja wymowa jest z pewnością kulawa.

Kiedyś słowackiej wymowy uczył mnie mój bliski przyjaciel z Koszyc.
W języku słowackim nie ma twardego "sz" tylko jest głoska pośrednia pomiędzy "sz" a "ś", podobnie "cz". Jest róznica w wymowie "h" (dźwięczne) i "ch" (bezdźwięczne).

Mnie jak cudzoziemiec stara się mówić po polsku tez nie śmieszy, a raczej czuję do niego sympatię, że się stara.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: A ja zwykle zaczynam rozmowę po słowacku (trochę umiem) a potem przechodzę na polski.
W sumie to też tak robię (choć mój słowacki jest dużo słabszy). Trzeba jednak wyczuć tą subtelna różnice pomiędzy szacunkiem dla rozmówcy a popisywaniem się.

A moje ulubione słowackie głoski to samogłoskowe l i r (vlk, Strba). Na początku można sobie język połamać. "h" i "ch" w polskim też staram sie inaczej wymawiac (tylko u nas "h" est bezdżwięczne).
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Adam B

-#2
Posty: 98
Rejestracja: pt 02 cze, 2006

Post autor: Adam B »

mefistofeles pisze:narażamy się na śmieszność
Myślę, że na niejednokrotnie większą śmieszność możemy narazić się mówiąc do Słowaka/Słowaczki po polsku. I nie mam tu na myśli zwrotów typu "szukać", "droga" czy "zachód", których każdy chyba użytkownik tego forum wystrzega się w Tatrach Słowackich, ale fakt, że większość słów brzmiących podobnie w obu językach ma podobne znaczenie, używane są jednak często w odmiennych kontekstach i mają niejednokrotnie zróżnicowane zabarwienie emocjonalne.
Kiedyś, gdy powiedziałem do pewnej Słowaczki: "Jestem pewny", już po chwili mogłem zobaczyć, jak oblewa się rumieńcem. W tym miejscu mogę ogłosić KONKURS DLA FOROWICZóW: CO ZROZUMIAłA SłOWACZKA???
Jako podpowiedź mogę dodać, że, gdy już poznałem słowackie znaczenie tych słów, pomyślałem, jak to dobrze, że nie odezwałem się dotąd w ten sposób do żadnego Słowaka... :P

Basia Z. pisze:Mnie jak cudzoziemiec stara się mówić po polsku tez nie śmieszy, a raczej czuję do niego sympatię, że się stara.
Mam podobne odczucia.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Mówię po polsku ,nie chcę czegoś odwalić ,choć wtrącam wiele słowackich słów ,a ostatnio nawet całych wyrażeń ,szczególnie po przynajmniej kilkudniowym juz tam pobycie i osłuchaniu się z językiem. Szczytem próby językowej była sytuacja ,gdy zona została "wyciągnięta" do pierwszego czytania w czasie niedzielnej mszy w smokowieckim kościele. I też nie zauważyłem drwiących spojrzeń ,czy uśmiechów od ucha do ucha ,a wprost przeciwnie słowa uznania i życzliwości po mszy
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Przydarzyło mi się chodzić po Tatrach nie tyle z Słowakiem co z Czechem. Przeszło tydzień. Na początku porozumiewanie szło nam świetnie - on mówił po czesku ja po polski. Haki się rozpoczęły jak w ramach kurtuazji on zaczął się starać mówić po polsku a ja po czesku. Mogiła!
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Adam B pisze:Kiedyś, gdy powiedziałem do pewnej Słowaczki: "Jestem pewny", już po chwili mogłem zobaczyć, jak oblewa się rumieńcem. W tym miejscu mogę ogłosić KONKURS DLA FOROWICZóW: CO ZROZUMIAłA SłOWACZKA???
Nie wiem, co zrozumiała, ale np. "stałe łącze" po czesku to "pevna linka" :D
mefistofeles pisze:Ale jak obcokrajowiec usiłuje mówić po polsku to zwykle nas to bawi, nie?
Bawi, ale przede wszystkim wzbudza sympatię i życzliwość.
Gdybym był Słowakiem, bardziej wkurzałaby mnie pewność siebie, z jaką Polacy mówiąc do Słowaków po polsku, oczekując pełnego zrozumienia.
Ostatnio zmieniony sob 15 wrz, 2007 przez Mariusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

zabawna była sytuacja (już o niej tu wspominałem) jak w Podlesoku my chcieliśmy postavit' stan a pan z recepcji spytał jaki namiot chcemy rozbić.
Natomiast znajomość podstaw słowackiego się bardzo przydaje w tych rejonach gdzie turyści z Polski się nie zapuszczają tłumnie. Tam moga mieć problemy z rozumieniem nas (przynajmniej na początku).
Tymniemniej jak się na słowacji przebywa, ze Słowakami rozmawia to tamejsze zwroty i słowa jakoś same wchodzą.


PS Z używaniem słowa 'szukać' to trzeba uważać także kiedy się rozmawia ze sobą. Niezły ubaw miało dwoje akurat Czechów jak usłyszeli jak jeden chłopak mówi do dziewczyny, że jej szukał od kilku minut :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mnie za to cholernie śmieszy ile razy słyszę w sklepie na koniec transakcji to "nech se patrzi"
Awatar użytkownika
Adam B

-#2
Posty: 98
Rejestracja: pt 02 cze, 2006

Post autor: Adam B »

Rozwiązanie zagadki: Słowaczka zrozumiała, że mi, kolokwialnie mówiąc, stoi. Jak więc widzicie, używanie polskiego w rozmowie ze Słowakami bywa ryzykowne... :P
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Adam B pisze:Słowaczka zrozumiała, że mi, kolokwialnie mówiąc, stoi.
To coś jak ostatnio w Krakowie - otwarto hotel o nazwie Boner Palace. Wszyscy Anglicy mają ubaw po pachy :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:hotel o nazwie Boner Palace.
:D Ciekawe kto wymyślił nazwe :D
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze:Ciekawe kto wymyślił nazwe
kiedys kamienica należała do rodziny Bonerów. A Ty Aguś skąd znasz takie słowa?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

mefistofeles pisze:A Ty Aguś skąd znasz takie słowa?
cicha woda brzegi rwie
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:kiedys kamienica należała do rodziny Bonerów
A to wszystko jasne.
mefistofeles pisze:Ty Aguś
miło mi :)
mefistofeles pisze:skąd znasz takie słowa?
:? Pani na lekcji angielskiego mówiła :? :))
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
ODPOWIEDZ