Flanelowa koszula

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:- mam odmienne nieco zdanie, niż moje forumowe Koleżanki. Do zaprezentowanego zestawu proponowałabym raczej koszulę w kratę, w której powtarzały by się kolory pozostałego ubioru, czyli jasny beż, granat, ciemny brąz, jakaś zieleń,...coś w tym rodzaju. Jeśli coś w czerwieni, to tylko nitka i to w odcieniu burgunda. W ten sposób prawdopodobnie koszula ładnie wkomponuje się w tło, i cały strój będzie miał posmak sportowej elegancji happy
Pozdrawiam
Izabela
Arbiter elegantiarum i w tym przypadku ma rację.

PS.
Kiedyś całkiem tanie ale porządne koszule flanelowe, może nie tak wyszukane kolorystycznie jw. były do kupienia w GS-ach w działach z odzieżą roboczą.
Jestem gorszego sortu...
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

mefistofeles pisze:
Co do flaneli (no dobra, koszula była z czegos innego) w plecaku to tez tak robiłem, ale teraz mi zwyczajnie szkoda miejsca w plecaku.
A mi szkoda koszuli. Moją pierwszą franelę, piękną w czarno-czerwoną kratkę traktuję jak relikwię. Leży sobie w szafce. Tylko od czasu do czasu na nią zerkam.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Lucyna napisała
A mi szkoda koszuli. Moją pierwszą franelę, piękną w czarno-czerwoną kratkę traktuję jak relikwię. Leży sobie w szafce. Tylko od czasu do czasu na nią zerkam.
- od leżenia pewnie relikwia już zmurszała? :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Kiedyś całkiem tanie ale porządne koszule flanelowe, może nie tak wyszukane kolorystycznie jw. były do kupienia w GS-ach w działach z odzieżą roboczą.
teraz trzeba isc do hurtowni BHP
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Izabela pisze:li coś w czerwieni, to tylko nitka i to w odcieniu burgunda.
oh Iza...jestem pod wrażeniem :D nitka w odcieniu burgunda :)
ja za tydzien biorę jednak same polarki- na flanelkę będzie odrobinę za chłodno :/
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Izabela pisze:Lucyna napisała
A mi szkoda koszuli. Moją pierwszą franelę, piękną w czarno-czerwoną kratkę traktuję jak relikwię. Leży sobie w szafce. Tylko od czasu do czasu na nią zerkam.
- od leżenia pewnie relikwia już zmurszała? :D
Coś Ty. Moje relikwie tj. flanela i kangurka są pieczołowicie pielęgnowane i chronione. Mój Brat ma bardzo brzydki zwyczaj wyrzucania wg niego zbędnych rzeczy. Ukochany plecaczek musiałam wygrzebywać z dna śmietnika. Na szczęście flanela ocalała.
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

@Mefistofeles: do plecaka juz nie przypinam, bo nie lubie robic za owieczke schodzaca z hali ;)
Reaperman

-#2
Posty: 53
Rejestracja: czw 16 mar, 2006
Lokalizacja: Poznań- miasto wielkich doznań;)

Post autor: Reaperman »

Izabela pisze:- mam odmienne nieco zdanie, niż moje forumowe Koleżanki. Do zaprezentowanego zestawu proponowałabym raczej koszulę w kratę, w której powtarzały by się kolory pozostałego ubioru, czyli jasny beż, granat, ciemny brąz, jakaś zieleń,...coś w tym rodzaju. Jeśli coś w czerwieni, to tylko nitka i to w odcieniu burgunda. W ten sposób prawdopodobnie koszula ładnie wkomponuje się w tło, i cały strój będzie miał posmak sportowej elegancji
Pozdrawiam
Izabela
:O Nie wiem co mam powiedzieć :) Chyba po prostu podziękuję :D
Mecenas pisze: i wypic herbatke z obowiazkowo metalowego kubeczka to ma swoj klimat,
Klimat oczywiście ma toteż mam taki kubeczek :) Jedyny minus to początkowe problemy z chwyceniem tego kubka. nawet za ucho trudno chwycić :)
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

Reaperman pisze: Klimat oczywiście ma toteż mam taki kubeczek :) Jedyny minus to początkowe problemy z chwyceniem tego kubka. nawet za ucho trudno chwycić :)
Powaznie? ja u siebie jakos nie zauwazylem u siebie t akiego problemu... ale coz, mozliwe :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Reaperman pisze:minus to początkowe problemy z chwyceniem tego kubka. nawet za ucho trudno chwycić
U mnie się ucho w ogóle nie nagrzewa.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

no to mamy temat na nowy watek - wyobor kubka z odpowiednim uchem ;)
Filanc

Post autor: Filanc »

Kubas musi być plastkiowy, żeby nie parzył.
Nie czyścić z osadu po herbacie - im bardziej w środku brązowy, tym herbata smaczniejsza :D
Reaperman

-#2
Posty: 53
Rejestracja: czw 16 mar, 2006
Lokalizacja: Poznań- miasto wielkich doznań;)

Post autor: Reaperman »

Mecenas pisze:Powaznie? ja u siebie jakos nie zauwazylem u siebie t akiego problemu... ale coz, mozliwe
Ale ja mówie o takim starym białym metalowym kubeczku :) Nie te nowoczesne z dwoma ściankami itp. Już parę razy leciałem z nim, jak najszybciej, przez salki w schroniskach do stolika bo paluszki już płonęły:)
A oto i on:)
Obrazek
Niestety ucho zasłonięte przez mój nadgarstek:/

No myślę, że zrobi się z tego mega wątek :D piszcie o najnowszych systemach stosowanych w Waszych kubkach :P ;)
Awatar użytkownika
Marcin_

-#4
Posty: 286
Rejestracja: wt 27 cze, 2006
Lokalizacja: Jaworzno /okolice Wrocławia
Kontakt:

Post autor: Marcin_ »

Reaperman pisze:A oto i on:)
mam taki :-) i rzeczywiście picie z takiego kubeczka ma swój specyficzny "urok" :D ale jednak chyba zabiorę plastikowy w góry

Reaperman pisze:piszcie o najnowszych systemach stosowanych w Waszych kubkach
a co jeszcze cudownego można by wymyślić w kubku :D?? może jakieś włókno węglowe by był parę gram lżejszy i wytrzymały na upadki na szlaku :D
Reaperman

-#2
Posty: 53
Rejestracja: czw 16 mar, 2006
Lokalizacja: Poznań- miasto wielkich doznań;)

Post autor: Reaperman »

I żeby mogł służyć do samoobrony np. przed misiem :D ;)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Flanelowa koszula

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Reaperman pisze:gdzie dostanę najzwyklejszą na świecie flanelową koszulę.
Flanela to już chyba jedynie w centralach zaopatrzenia w odzież ochronną. Sprawdziłem w Gdańsku i Łodzi - mają.
Widzę, że temat rozwija się w kierunku "relikwii" - jest taki pomysł, by wyleźć na Everest z wyposażeniem Irvinga i Mellorego... Może kogoś to zainteresuje, co?
Też przez wiele lat przechowywałem flanelową koszulę, brezentową kangurkę (to się wtedy nazywało anorak), tweedowe pumpki, poobtłukiwany kubek i kilka innych takich gadgetów. Okazało sie jednak, że muzea mają takich eksponatów od groma, więc... już ich nie przechowuję
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Reaperman

-#2
Posty: 53
Rejestracja: czw 16 mar, 2006
Lokalizacja: Poznań- miasto wielkich doznań;)

Post autor: Reaperman »

Zygmunt Skibicki pisze:Flanela to już chyba jedynie w centralach zaopatrzenia w odzież ochronną. Sprawdziłem w Gdańsku i Łodzi - mają.
No w internecie zauważyłem własnie, że można je dostać także w sklepach z odzieżą roboczą/ochronną. Koło mnie jest jeden:) Jutro skoczę. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc!!!
Awatar użytkownika
Marcin_

-#4
Posty: 286
Rejestracja: wt 27 cze, 2006
Lokalizacja: Jaworzno /okolice Wrocławia
Kontakt:

Post autor: Marcin_ »

a ja ostatnio robiąc porządki z ubraniami coś z 2 wywaliłem bo miałem 4 :D sam nie wiem skąd ich tyle miałem bo od dawna tylko jednej używałem :D
a jeszcze gdzieś mam takie robocze co na praktykach na elektrowni dostawaliśmy :-D
Reaperman

-#2
Posty: 53
Rejestracja: czw 16 mar, 2006
Lokalizacja: Poznań- miasto wielkich doznań;)

Post autor: Reaperman »

Zygmunt Skibicki pisze:Flanela to już chyba jedynie w centralach zaopatrzenia w odzież ochronną. Sprawdziłem w Gdańsku i Łodzi - mają.
Widzę, że temat rozwija się w kierunku "relikwii" - jest taki pomysł, by wyleźć na Everest z wyposażeniem Irvinga i Mellorego... Może kogoś to zainteresuje, co?
Też przez wiele lat przechowywałem flanelową koszulę, brezentową kangurkę (to się wtedy nazywało anorak), tweedowe pumpki, poobtłukiwany kubek i kilka innych takich gadgetów. Okazało sie jednak, że muzea mają takich eksponatów od groma, więc... już ich nie przechowuję
Kiedyś czytałem artykuł o jakiejś górce i było tam opisane pierwsze kobiece wejście. Trochę śmieszne to było, ponieważ miała na sobie spodnie i ogólnie ciuchy z różnych skór, jakieś tam ocieplenia itp. a na to wszystko kieca do kostek :) dodam, że nie była to kieca trekkingowa ;) Nawet jakieś falbany i inne cuda miała :D No ale takie były czasy :D
ODPOWIEDZ