Wiem, że to głupie pytanie (chociaż podobno takich nie ma)
Flanelowa koszula
Flanelowa koszula
Witam!!!
Wiem, że to głupie pytanie (chociaż podobno takich nie ma)
, ale gdzie w poznaniu dostanę najzwyklejszą na świecie flanelową koszulę. Bez tam żadnych super napisów i znaczków??:) Niby dziwne pytanko, ale ostatnio szukałem i klops! Wszędzie tylko jakieś super firmowe ciuchy, a nigdzie nie widać zwykłej koszuli
No, to by było na tyle:) Pozdrawiam!!!
Wiem, że to głupie pytanie (chociaż podobno takich nie ma)
oczywiście,że czarno-czerwona krataReaperman pisze:a jaki kolor koszuli polecacie drogie Panie??
bo kilka lat temu też zaczynałam przygodę w górach własnie we flaneliReaperman pisze:dlaczego jak zadałem pytanie o odzież to odpowiedziały mi dwie dziewczyny, a żaden facet
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Dokładnie tak ! Uwielbiam koszule flanelowe, które w kolorze mają coś czerwonego.Iwona pisze:oczywiście,że czarno-czerwona krataReaperman pisze:a jaki kolor koszuli polecacie drogie Panie??![]()
Sama chodziłam we flaneli przez długie lata:
http://picasaweb.google.com/basia.zygma ... 8753061826
http://picasaweb.google.com/basia.zygma ... 7342996434
(zdjęcia czarno-białe, ale obie koszule czerwone)
Pozdrowienia
Basia
Temat jest, że tak powiem kontrowersyjny. Noszenie flanelowej koszuli w górach jest wysoce ryzykowne. Kiedyś się wychyliłem (nieopatrznie) z przyznaniem się, że je (mimo zalewu nowości) preferuję i od tego czasy pewien gentlemen z Chicago (oraz kilku jego przydupasów) z upodobaniem wiedzie wywodu na temat smrodu bijącego z mojej koszuli itd itd. No ale tam panuje wolność słowa a nie Mefistofeles z nożyczkami. 
Jezuniu!!! Nie wiedizałem, że temat koszuli może być kontrowersyjnyJanek pisze:Temat jest, że tak powiem kontrowersyjny.
Jakbym kogoś uraził moją koszulą, a raczej tematem o niej, to przepraszam i proszę o łaskawość
Chyba przeżyjęJanek pisze:Noszenie flanelowej koszuli w górach jest wysoce ryzykowne.
trzeba się jednoczyć z naturą:) więc albo smród, albo listek tu i ówdzie:DJanek pisze:pewien gentlemen z Chicago (oraz kilku jego przydupasów) z upodobaniem wiedzie wywodu na temat smrodu bijącego z mojej koszuli itd itd.
a kto na Słowacji panuje??:) Szczególnie w tatrach niżnych bo tam jade:) Chce wiedzieć na kogo uważaćJanek pisze:No ale tam panuje wolność słowa a nie Mefistofeles z nożyczkami.
Pozdrawiam!!!
Nikt mnie nigdy nie zaatakowałJanek pisze:Noszenie flanelowej koszuli w górach jest wysoce ryzykowne
Ostatnio widziałam w reklamie, że będą koszule flanelowe w Lidlu albo w Netto. Nie zwracałam zbytnio na to uwagi, ale pewnie teraz są.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
haluszki agree ale pstruha niezbyt znajduję.Janek pisze:Nie wiem - raczej haluszki z bryndzą.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
chociaz w czasie ostatnich kilku wyjazdow nie zdarzylo mi sie wyruszyc na szlak we flaneli, to jednak nigdy nie zapominam zeby ja wrzucic do plecaka
niby mam inne tam ubrania do niewiadomo jakich celow, ale.. dla mnie wieczorkiem nie ma nic lepszego niz wskoczyc we flanelke i wypic herbatke z obowiazkowo metalowego kubeczka
to ma swoj klimat, a i nie oszukujmy sie - jest naprawde wygodne i praktyczne, bo w razie potrzeby mozna uzyc jako recznika 
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ale nie nosisz go chyba przypiętego do plecaka?Mecenas pisze:wypic herbatke z obowiazkowo metalowego kubeczka
Ja sie chyba przerzuce na kubek z tworzywa - nie parzy ust.
Co do flaneli (no dobra, koszula była z czegos innego) w plecaku to tez tak robiłem, ale teraz mi zwyczajnie szkoda miejsca w plecaku.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nie mam pojęcia, a i skoczyć do Netto nie mam kiedy.Mecenas pisze:Agaar ma racje, sprawdzilem w gazetce - w netto jest. Ciekawe, czy fajne?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Reaperman napisał
Pozdrawiam
Izabela
- mam odmienne nieco zdanie, niż moje forumowe Koleżanki. Do zaprezentowanego zestawu proponowałabym raczej koszulę w kratę, w której powtarzały by się kolory pozostałego ubioru, czyli jasny beż, granat, ciemny brąz, jakaś zieleń,...coś w tym rodzaju. Jeśli coś w czerwieni, to tylko nitka i to w odcieniu burgunda. W ten sposób prawdopodobnie koszula ładnie wkomponuje się w tło, i cały strój będzie miał posmak sportowej elegancji(-) a jaki kolor koszuli polecacie drogie Panie?? Dodam tylko, że mam brązowe buty, dżinsy (niebieskie) oraz beżowe krótkie spodenki. Dodatków nie nosze happy chcociaż to by pewnie utrudniło dobór koszuli (-)
Pozdrawiam
Izabela





