Jeszcze w wózeczku? A może go musiałaś jeszcze karmić własną piersią i przewijać? Ty Ruda to masz fart!ruda pisze:którego zabrałam okazał się chłopczykiem...
TATRY WRZESIEN
Oczywiście to robiłaś? Dobra dziewczyna jesteś a powiadają, że rude to wredne. Cholera jasna, że się też mnie taka dziewczyna za młodu nie trafiła. Wręcz odwrotnie, dwa plecaki się nosiło. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.ruda pisze:no cóż uważał, że to ja powinnam mu chyba plecak dźwigać i się nim zajmować
Jestem gorszego sortu...
No cóż - facet około trzydziestki, którego moja bliska koleżanka namówiła na wyjazd w Marmarosze zemdlał nam na trasie, bo nie wytrzymywał wielu godzin bez spania i jedzenia.ruda pisze:Ja wiem, że w górach się ludzi poznaje- przekonałam się o tym w maju. Było to poniekąd gorzkie doświadczenie bo facet, którego zabrałam okazał się chłopczykiem...dlatego trochę się boję tego wyjazdy pod tym kątem, że mogą nam się kontakty pogorszyć bo będziemy się poznawać w nowych, czasami trochę ekstremalnych sytuacjach...
Nie piszę to aby się z niego śmiać, bo być może jest lekko chory, lub takie ma po prostu właściwości organizmu, ale uważam, że lepiej jednak się poznać przed wyjazdem.
Pozdrowienia
Basia
http://www.wunderground.com/cgi-bin/fin ... y=Zakopane
prognozy wundergorund zawsze się sprawdzają...
i oczywiście..ruda jedzie we wtorek i we wtorek ma padać...no ja się zastrzele :/
prognozy wundergorund zawsze się sprawdzają...
i oczywiście..ruda jedzie we wtorek i we wtorek ma padać...no ja się zastrzele :/
wiesz ja tych ludzi znam, część od ponad roku a kuzynkę od urodzenia, ale z nią akurat się nie kłócę, bo też razem mieszkamy i znamy się jak łyse konie...ale z trzema kolegami może być różnie...Basia Z. pisze: ale uważam, że lepiej jednak się poznać przed wyjazdem.
fajna stronkaruda pisze:prognozy wundergorund zawsze się sprawdzają...
i oczywiście..ruda jedzie we wtorek i we wtorek ma padać...no ja się zastrzele :/
Zabieranie takiej większej nieznanej grupy jest bardzo ryzykowne
Moja grupa razem ze mną będzie liczyła prawdopodobnie 2 osoby:-) bo jadę z kuzynem więc też sprawdzona już osoba
my jedziemy w piątkę ale już powoli zaczynam to wszystko olewać, ja mam zamiar na chwile oderwać się od miejskiego życia, naładować akumulatorki przed rokiem akademickim i się dotlenić. Jeżeli nie będzie dało się wędrować to cóż będziemy w schronie siedzieć albo medytować na kamieniu nad czarnym stawem..
A propo wyjazdu z nieznajomymi:) to czytałem ostatnio relację z jakiegoś wypadu w góry (już nie pamiętam jakie). W każdym razie dwie koleżanki i poznany przez internet facet. Po paru dniach łażenia facet poszedł w swoją stronę, koleżanki w swoją i, na szczęście, skończyło się bez rękoczynów
oczywiście nie chcę nikogo zniechęcać 
też tak myślę dlatego prawdopodobnie z początkiem przyszłego tyg jadę w góry, tzn do Rabki najpierw bo tam mam rodzinę a z tamtąd blisko bo niecałą godzinkę do Zakopanego. Jak tylko będą dobre warunki to w Tatry. W schronisku też mógłbym siedzieć
wolę to już niż siedzenie w mieście tylko schroniskowe siedzenie też trochę kosztuje a mi się już powoli zarobione finanse kończą...
Może nie będzie tak źle i Cię zaskoczą? W każdym razie życzę Ci tego i wierzę, że to prawdopodobne, bo pomimo swoich wątpliwości nie zrezygnowałaś z ich towarzystwaruda pisze: trochę się boję tego wyjazdy pod tym kątem, że mogą nam się kontakty pogorszyć bo będziemy się poznawać w nowych, czasami trochę ekstremalnych sytuacjach...
- ma^wilk (Marta)
-

- Posty: 48
- Rejestracja: pt 15 cze, 2007
- Lokalizacja: B-B
W piątek wróciłam z Tatr.Kert pisze: prawie zawsze w pierwszej połowie września lubi sypnąć śniegiem, po to żeby później była piękna jesień tatrzańska
Niestety w pierwszej połowie września góry przywitały nas deszczem i śniegiem. Dlatego wyprawa w słowackie Tatry Wysokie częściowo zamieniła się w zwiedzanie Słowacji - przepięknej zresztą...
Jak już obronię mgr to pewnie coś więcej napiszę i wkleję parę "zimowych" fotek.
"Lubię, gdy o zmierzchu rozpalisz ognisko,
oświetlisz to co chowa się w nas."
oświetlisz to co chowa się w nas."
Tak mało tam napakowałaś? Zdolna jesteśruda pisze:Ja i mój 16kilowy plecaczek
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
- ma^wilk (Marta)
-

- Posty: 48
- Rejestracja: pt 15 cze, 2007
- Lokalizacja: B-B
Piękny widok na Tatry. 
Byłam tam kilka dni przed Tobą i niestety dane mi było zobaczeć tylko pierwszy plan - dlatego tym milej ogląda mi się Twoje zdjęcie.
Nie tylko sceneria, ale i sam zamek jest cudowny - spędziłam na nim chyba 4 godziny - szczerze polecam .
Byłam tam kilka dni przed Tobą i niestety dane mi było zobaczeć tylko pierwszy plan - dlatego tym milej ogląda mi się Twoje zdjęcie.
Nie tylko sceneria, ale i sam zamek jest cudowny - spędziłam na nim chyba 4 godziny - szczerze polecam .
"Lubię, gdy o zmierzchu rozpalisz ognisko,
oświetlisz to co chowa się w nas."
oświetlisz to co chowa się w nas."
Hej. W ostatnią niedziele byłem na Mniszku i Mnichowej Kopie. Śnieg przy podejściu na Mnichowe Plecy czasami nad kolana, malowniczy lód na skałach ale do obejścia. Natomiast Mniszek i Mnich suchutkie - tylko Przełączka między nimi w śniegu. Na Mnichowej Kopie śnieg. I całkowicie zamarźnięty Zadni Mnichowy Stawek. A widoki tego dnia przewspaniałe. Tylko czasami Sokół wchodził w kadr 






