cały sęk w tym ,ze jednak Tatr i tych "innych gór" nie za bardzo mozna porównać. Czym innym ,w innym celu ,z innym nastawieniem i dla innych wrażeń idzie się w beskidzie Niskim ,czy Bieszczadach (wiem ,chodziłem) ,a czego innego (nie do końca ,ale jednak innego)szuka się na tatrzańskich turniachBasia Z. pisze:Ale tyle jest innych gór
Na złość Jankowi. :-)
luknij na moje panoramy i galerie
Uczestnicząc w tej pyskówce wyrobiłam sobie zdanie więc podam tylko link
www.forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?p=10262
Pisałam już wcześniej o schronie w Negrylowie.
www.forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?p=10262
Pisałam już wcześniej o schronie w Negrylowie.
To są wypowiedzi z wątku z roku 2004.lucyna pisze:Uczestnicząc w tej pyskówce wyrobiłam sobie zdanie więc podam tylko link
www.forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?p=10262
Pisałam już wcześniej o schronie w Negrylowie.
O ile wiem obecnie schron w Negrylowie jest, przynajmniej "oficjalnie" nie czynny.
Powodów zamknięcia nie znam.
Pozdrowienia
Basia
dagomar pisze:cały sęk w tym ,ze jednak Tatr i tych "innych gór" nie za bardzo mozna porównać. Czym innym ,w innym celu ,z innym nastawieniem i dla innych wrażeń idzie się w beskidzie Niskim ,czy Bieszczadach (wiem ,chodziłem) ,a czego innego (nie do końca ,ale jednak innego)szuka się na tatrzańskich turniachBasia Z. pisze:Ale tyle jest innych gór
W Tatrach masz jeszcze koleby.
No i nic poza tym.
Ale ładnie by one wyglądały, gdyby tak wszyscy co teraz śpią w schroniskach chcieli spać w kolebach.
Pozdrowienia
Basia
Nie można porównać. Mi chodziło tylko o to aby nie obrażać ludzi wędrujących po górach. Wrzucać do jednego wora wandali, brudasów i młodych ludzi chcących przenocować czy odpocząć w skromnych warunkach. Podoba mi się idea bezobsługowych schronów, deszczoschronów, chatek i schronisk takich jak w Polanach Surowicznych czy w Moszczańcu. Schrony takie bardzo często można spotkać na Słowacji. Schroniska powoli przestały spełniać swoje funkcje. Są stosunkowo drogimi obiektami hotelarskimi o niskim standardzie. Rozumiem to. Nastawione są na zysk. Moim zdaniem należy wziąść pod uwagę interesy młodzieży. PTTK w Sanoku w Rabem remontuje wraz ze studentami taki schron, który będzie służył wędrowcom. Oby takich idei było coraz więcej.dagomar pisze:cały sęk w tym ,ze jednak Tatr i tych "innych gór" nie za bardzo mozna porównać. Czym innym ,w innym celu ,z innym nastawieniem i dla innych wrażeń idzie się w beskidzie Niskim ,czy Bieszczadach (wiem ,chodziłem) ,a czego innego (nie do końca ,ale jednak innego)szuka się na tatrzańskich turniachBasia Z. pisze:Ale tyle jest innych gór
Istnieje, nie został zdewastowany. Mamy nowego dyrektora BdPN i najbardziej restrykcyjny regulamin w Europie. Nasz park wg eksperta PAN parksu uchodzi za najmniej przyjazny turystom w Europie i całej sieci panparksów. Do parku, na szlak można będzie wejść od początku listopada tylko i wyłącznie za zgodą konserwatora obwodu. Ochrona przyrody ponad wszystko.Basia Z. pisze:To są wypowiedzi z wątku z roku 2004.lucyna pisze:Uczestnicząc w tej pyskówce wyrobiłam sobie zdanie więc podam tylko link
www.forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?p=10262
Pisałam już wcześniej o schronie w Negrylowie.
O ile wiem obecnie schron w Negrylowie jest, przynajmniej "oficjalnie" nie czynny.
Powodów zamknięcia nie znam.
Pozdrowienia
Basia
Czy ja wiem czy tak bardzo często ?lucyna pisze: Nie można porównać. Mi chodziło tylko o to aby nie obrażać ludzi wędrujących po górach. Wrzucać do jednego wora wandali, brudasów i młodych ludzi chcących przenocować czy odpocząć w skromnych warunkach. Podoba mi się idea bezobsługowych schronów, deszczoschronów, chatek i schronisk takich jak w Polanach Surowicznych czy w Moszczańcu. Schrony takie bardzo często można spotkać na Słowacji.
Osobiście takie "oficjalne" schrony znam na Słowacji 4.
Andrejcowa, Ramża (Niżnie Tatry), Klenowski Vepor (Góry Weporskie) i Niżnia Klakova (Murańska Planina).
Oprócz tego jest parę chatek do których klucz trzeba wziąć "w dolinach" i potem oddać, co skutecznie burzy program wycieczki.
Albo weranda w schronisku, która jest otwarta, kiedy samo schronisko zamknięte.
Spałam tez na Słowacji w prywatnych domach na werandach, w szałasach (tylko dach nad głową i woda).
Takie same obiekty opisałam wyżej w polskim Beskidzie Żywieckim.
Znam takie 3 obiekty i w Gorganach.
Zgadzam się ale taką rolę od wielu wielu (ponad 30) lat pełnią chatki studenckie. Nocleg rzadko kiedy kosztuje więcej niż 10 zł.lucyna pisze: Schroniska powoli przestały spełniać swoje funkcje. Są stosunkowo drogimi obiektami hotelarskimi o niskim standardzie. Rozumiem to. Nastawione są na zysk. Moim zdaniem należy wziąść pod uwagę interesy młodzieży. PTTK w Sanoku w Rabem remontuje wraz ze studentami taki schron, który będzie służył wędrowcom. Oby takich idei było coraz więcej.
Nic nowego nie odkryto.
Niestety chatek tez kiedyś było znacznie więcej niż obecnie i tworzyły całą sieć. Obecnie część z nich przeszła w prywatne ręce, ale kilkanaście w całych polskich Beskidach nadal funkcjonuje.
Pozdrowienia
Basia
Jest zasadnicza różnica pomiędzy schronem całkiem bezobsługowym (jak te wspominane 4 na Słowacji) a takim darmowym schroniskiem jak w Polanach Surowicznych, które jest udostępniane tylko wtedy kiedy jest tam obsługa.lucyna pisze:Właśnie o to mi chodzi. Podobne schrony, schroniska jak w Polanach Surowicznych i w Moszczańcu. Dokładnie tego nie wiem. Kolega, który tym "żyje" opowiadał mi o swojej pracy=pasji. W sezonie letnim na pewno będą tam studenci z Sanoka.
Za nocleg też się nie płaci, ale schronisko jest normalnie, cały rok zamknięte. Otwarte tylko w czasie wakacji, kiedy ktoś tam rezyduje.
W innych terminach trzeba się wcześniej umówić telefonicznie, albo przez net aby ktoś tam przyjechał.
Dobrym zwyczajem jest pokryć koszty przyjazdu obługanta, skoro przyjeżdża on specjalnie.
Pozdrowienia
Basia
To są szczegóły. Ważna jest idea. Mamy chatki, schrony typu Negrylów (to decyzja dyr BdPN, mamy wg eksprta PAN parksu najbardziej nieprzyjazny turystom regulamin wśród europejskich obszarów chronionych, od listopada aby wejść na szlak w BdPN należy mieć zgodę konserwatora obwodu), schroniska takie jak w Surowicznych Polanach (polecam cudowna okolica), są studenckie i harcerskie bazy z których możemy korzystać. Nie jest tak źle w Polsce. Nikt ich nie niszczy, nie dewastuje, nie pali. Oczywiście, wśród turystów są różni ludzie ale nie należy generalizować i wylewać przysłowiowego dziecka z kąpielą.
PS>
Kolega ma zwyczaj dogadywania się z obsługą. Są pozostawione klucze.
PS>
Kolega ma zwyczaj dogadywania się z obsługą. Są pozostawione klucze.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
dagomar pisze:cały sęk w tym ,ze jednak Tatr i tych "innych gór" nie za bardzo mozna porównać. Czym innym ,w innym celu ,z innym nastawieniem i dla innych wrażeń idzie się w beskidzie Niskim ,czy Bieszczadach (wiem ,chodziłem) ,a czego innego (nie do końca ,ale jednak innego)szuka się na tatrzańskich turniachBasia Z. pisze:Ale tyle jest innych gór
Wygląda na to, że jeśli Admin nie stworzy specjalnego "pokoju bieszczadzkiego" będziemy mieć wstawki bieszczadzkie w każdym innym. Zaśmieca to tematy i wznieca spory całkiem zbędne, choć trudno odmówić prawa do swobody wypowiedzi nawet tych spychających temat na dalekie bocznice, a Basia.Z tak pięknie potrafi opowiadać o terenach "na wschód od tematu"... Dla choćby tego jednego warto zająć się "górołaztwem niskopiennym" - też je lubię. Bogiem a prawdą - niektóre "zielone góry" wyrastają sporo ponad Gierlach...lucyna pisze:podam tylko link /-/ Pisałam już wcześniej o schronie w Negrylowie.
Chociaż... to forum nosi na stronie głównej nazwę "Tatry.prv" i ma już wyraźnie oznaczony pokój "Inne góry..."
Z drugiej wszak strony, jak się ktoś uprze i ma sporo szczęścia to z niektórych szczytów tatrzańskich... Bieszczady czasami widać. Że nie widać "idei" tam się przepychających, to zupełnie podrzędna sprawa.
Trza wiec coś z tym zrobić...
Nie zazdroszczę roboty Adminowi.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Może szczegóły ale bardzo ważne.lucyna pisze:To są szczegóły.
Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy schronem bezobługowym, a schroniskiem z obsługą.
Np. taka że w schronisku w którym jest obsługa raczej nikt nie rozpali ogniska na podłodze.
Pozdrowienia
Basia
P.S. Temat jest ciekawy, więc może by tak go w całości przenieść do innego pokoju, skoro nie dotyczy Tatr.
Mam podobne zdanie. Ciekawy.Nie dotyczy Tatr? Przez cały czas myślałam, że Tatry są częścią Karpat. To jest dyskusja na temat schronisk tatrzańskich. Zgodziliśmy się, że przestały spełniać swoje funkcje. Teraz rozmawiamy o schronach. Nie rozumiem czym mialiby się różnić turyści tatrzańscy od beskidzkich. To są ci sami ludzie, te same zachowania. Raz są w Tatrach, a raz w Bieszczadach. Pewne wypracowane i wdrożone pomysły w niźszych górach mogą sprawdzić się także w Tatrach.
Acha, chciałbyśJanek pisze:No tak, w tej chwili wygląda, że te schrony są mnie na złośćTemat jest ciekawy, więc może by tak go w całości przenieść do innego pokoju, skoro nie dotyczy Tatr.
Zamiast kpić to może wypowiedziałbyś się na ten temat. Mam wolny cały dzień, tylko komputer i ja. Poczytałabym sobie coś ciekawego.
A poważnie. Nie podoba Ci się idea schronów? Jesteś jej przeciwny? Czy były już proby stworzenia czegoś takiego w Tatrach?
Rzeczywiście, masz rację. Park narodowy. Tatry "trochę mniejsze" niż Alpy i na dodatek zadeptywane. Wątpię aby dyr parku wyraziła zgodę na istnienie tego rodzaju "infrastruktury". Nawet gdyby podeszli do tego pozytywnie to nie wiem czy miejscowa ludność żyjąca z turystyki byłaby zadowolona z istnienia schronów. Pupa zbita. Chyba, że schrony powstałyby w okolicach położonych tuż przy granicy parku. a na to samorządy nie zgodzą się. Znam to z autopsji. Albo park albo podtatrzańskie miejscowości.
Podoba mi się sama idea schronów, bezpłatnych noclegów ale to chyba rzeczywiście w Tatrach nierealne. Pozostaje Podtatrze.
PS.
Już rozumiem skąd nieporozumienia. Mam rozpostartą obok biurka mapy Tatr i Podtatrza. Dla mnie tatry to i Gubałówka, Zakopane, Bukowina Tarzańska.
Podoba mi się sama idea schronów, bezpłatnych noclegów ale to chyba rzeczywiście w Tatrach nierealne. Pozostaje Podtatrze.
PS.
Już rozumiem skąd nieporozumienia. Mam rozpostartą obok biurka mapy Tatr i Podtatrza. Dla mnie tatry to i Gubałówka, Zakopane, Bukowina Tarzańska.
Idea jest dobra. Tylko nie za bardzo wierzę w jej realizację. Powód - braki w kulturze. Trochę od tematu - tak modne w latach 70-ych dacze w lasach, nad jeziorami itd są dziś w odwrocie, do kupienia za grosze. Nikt nie ma ochoty prowadzić gruntownego remontu po każdej zimie gdy zniszczeń dokonają albo menele albo chuligani.lucyna pisze:A poważnie. Nie podoba Ci się idea schronów? Jesteś jej przeciwny? Czy były już proby stworzenia czegoś takiego w Tatrach?
W Tatrach wg. obecnego stanu turystyki na schrony nie ma miejsca. A już w polskich na pewno - są za małe. Może w słowackich zachodnich, ale się nie wypowiadam - to by wymagało głębokiego namysłu gdzie postawić.
Historycznie - było ich wiele, poszperaj po starych książkach.
Wstydliwie - w prasie krajów alpejskich było sporo uszczypliwych artykułów na temat "gospodarzenia" turystów polskich w schronach alpejskich - nadużywanie, okradanie, zostawianie po sobie burdelu.
Jestem gorszego sortu...

