EVEREST WZIĘTY

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze: Z całej literatury górskiej raczej wynika, że alpinista i himalaista nie sika w ogóle.
Nie no w paru książkach już się z opisami spotkałem-polecam np. to: Greg Child "Pocztówki znad krawędzi" :)

A Martynie głównie chodziło o to że jak ma wyjść ze śpiwora,ubrać się,wysikać poza namiotem,wrócić,rozebrać i wejść do śpiwora z powrotem to zanim się co nieco rozgrzeje znów musi iść siku.
Więc woli jednak zrobić to w namiocie przy kolegach - co też uczyniła na filmie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

http://www.allegro.pl/item227044670_tre ... prawa.html

hmm...moze ktoś się skusi..??

dla mnie to trochę dziwne, że taką wyprawę można "kupić" na allegro. Dla mnie to lekka przesada

PS. umieściłam to w tym temacie bo nie chciałam tworzyć specjalnie nowego ;)
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

Nie widzę nic dziwnego w sprzedawaniu wycieczek na Allegro. Wiele biur turystycznych oferuje różnego rodzaju wczasy, wyjazdy, bilety itp, właśnie za pośrednictwem Allegro.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

MIHNIK pisze:Nie widzę nic dziwnego w sprzedawaniu wycieczek na Allegro. Wiele biur turystycznych oferuje różnego rodzaju wczasy, wyjazdy, bilety itp, właśnie za pośrednictwem Allegro.
widzisz bo ja to odbieram w ten sposób, że skoro taką wyprawę można kupić na allegro to jest tak jakby dla każdego szarego człowieka, który z górami do tej pory miał nie wiele wspólnego i nalge na allegro widzi coś takiego, nachodzi go kaprys i kupuje. A później się słyszy o wypadkach...ja to właśnie w ten sposób odebrałam.....
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MIHNIK pisze:Nie widzę nic dziwnego w sprzedawaniu wycieczek na Allegro. Wiele biur turystycznych oferuje różnego rodzaju wczasy, wyjazdy, bilety itp, właśnie za pośrednictwem Allegro.
Był już taki facet co na Allegro woził ludzi na Mont Blanc i Matterhorn. Jako "przewodnik". Ale wystarczyło, że na się na Mont Blanc zrobiło dupowato i facet zdrefił i uciekł swoim klientom. Francuzi go złapali i posadzili. Ostatnio dostał coś tam w zawieszeniu i 5000 euro grzywny.
Ludzie - kupujcie wszystko na Allegro - cyfrówki, buty, gacie a nawet nocniki. Ale nie wycieczki wysokogórskie. Życie wam nie miłe!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Janek pisze:Był już taki facet co na Allegro woził ludzi na Mont Blanc i Matterhorn. Jako "przewodnik". Ale wystarczyło, że na się na Mont Blanc zrobiło dupowato i facet zdrefił i uciekł swoim klientom.
Jesteś absolutnie pewien, że nie mylisz tych osób? Czy to na pewno był ten facet z allegro?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

horolezec pisze:esteś absolutnie pewien, że nie mylisz tych osób? Czy to na pewno był ten facet z allegro?
Jestem absolutnie pewien, że ten sam.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

Nie jest więc istotne gdzie kupujesz ale od kogo - to chyba oczywiste. Po drugie istnieje moim zdaniem ogromna różnica pomiędzy "wycieczką" na Mont Blanc czy Matterhorn a trekiem do bazy pod Everestem. Podczas trekkingu nie używa się żadnego sprzętu wspinaczkowego a jedyne trudności mogą mieć związek z aklimatyzacją bądź też szeroko rozumianą logistyką.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MIHNIK pisze:Nie jest więc istotne gdzie kupujesz ale od kogo - to chyba oczywiste.
Nie kolego, nie masz racji. Na Allegro nie wiem od kogo kupuję. Natomiast jak kupuję na ogłoszenie umieszczone np. w NPM to mam podstawy przypuszczać, że składająca się z poważnych i fachowych ludzi redakcja nie dopuszcza do ogłoszeń drapichrustów. Redakcja NPM może być fachowa bo to wąska dziedzina, na Allegro takiej redakcji nie ma w ogóle. Tam można zamieścić każdy kit.
Mój jeden znajomy pojechał z takim szemranym biurem do Paryża (ogłoszenie było w jakiejś bezpłatnej gazetce reklamowej). Po przyjeździe ze zdumieniem stwierdził, że pan "przewodnik" wciąż nerwowo wpatruje się w mapę Paryża i co rusz wypytuje przechodniów (i tak szczęście, że umiał jako tako po francusku a i hotel okazał sie nie być wirtualnym tylko bardzo kiepskim, na pewno gorszym niż się przy analogicznej cenie wycieczki dostaje). Jakoś dotrwali do końca. W drodze powrotnej pan przewodnik w chwili szczerości się przyznał, że pierwszy raz w życiu był w Paryżu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

Hm. Z całym szacunkiem dla redakcji NPM, nie sądzę aby nie dopuszczali oni "do ogłoszeń drapichrustów". Po prostu klient płaci kasę a ogłoszenie musi zostać zamieszczone. Redakcje nie ponoszą odpowiedzialności za treść ogłoszeń.
Kupując na Allegro wiem od kogo kupuję (wystarczy sprawdzić komentarze sprzedającego - jest to moim zdaniem najlepszy system uwiarygodniający sprzedawcę/kupującego).
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

jest to moim zdaniem najlepszy system uwiarygodniający sprzedawcę/kupującego).
not really - gość mógł sprzedać 1k ołówków po 1zł i ma teraz 1k pozytywów :D
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

MIHNIK pisze:Hm. Z całym szacunkiem dla redakcji NPM, nie sądzę aby nie dopuszczali oni "do ogłoszeń drapichrustów". Po prostu klient płaci kasę a ogłoszenie musi zostać zamieszczone. Redakcje nie ponoszą odpowiedzialności za treść ogłoszeń.
Kupując na Allegro wiem od kogo kupuję (wystarczy sprawdzić komentarze sprzedającego - jest to moim zdaniem najlepszy system uwiarygodniający sprzedawcę/kupującego).
Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń.
I to jest wyraźnie zaznaczone w stopce.

Ale faktycznie nie przypominam sobie aby było ogłoszenie kogoś niekompetentnego typu "Extrek". Im chyba szkoda kasy na ogłoszenia w gazecie, wystarczy Internet.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MIHNIK pisze:Hm. Z całym szacunkiem dla redakcji NPM, nie sądzę aby nie dopuszczali oni "do ogłoszeń drapichrustów". Po prostu klient płaci kasę a ogłoszenie musi zostać zamieszczone. Redakcje nie ponoszą odpowiedzialności za treść ogłoszeń.
Kupując na Allegro wiem od kogo kupuję (wystarczy sprawdzić komentarze sprzedającego - jest to moim zdaniem najlepszy system uwiarygodniający sprzedawcę/kupującego).
Kolego - ten facet poprowadził sporą ilość grup i nie było problemów (no i mogły być pochwalne teksty). Ale pewnie miał szczęście, trafiał na dobrą pogodę, w końcu na MB wchodzi tysiące ludzi i wypadków nie jest za wiele. Ale przyszedł dzień fatalny, pogoda stała się krytyczna i wtedy facetowi puściły nerwy. Taka rzecz raczej się nie trafia komuś renomowanemu. Nie chce jechać otwartym tekstem ale jeśli mi podasz na PW listę polskich przewodników z uprawnieniami międzynarodowymi to Ci powiem komu bym zawierzył swoje życie (na PW bo nie wszystkim a nie chcę mieć procesu). Jedno Ci powiem - tych uprawnień nie ma nikt z PKA i Annapurny. I jeszcze jedno - prywatne osiągnięcia w górach a wykonywanie pracy przewodnika to dwie różne sprawy. Może BasiaZ zechce coś do tego dopisać.
Znakomita większość polskich przewodników z uprawnieniami międzynarodowymi nie musi ogłaszać się na Allegro. W ogóle nie musi się ogłaszać a pracę ma na okrągło. Biorą niemałe sumy ale taka jest zawsze cena wysokiej jakości. Chcesz zginąć w Alpach albo narazić się na niespodzianki w Nepalu (typu np. że nie masz gdzie mieszkać, że żtwią Cię nieprawdopodobnym gównem, że nie zobaczysz tego co miałeś wg oferty zobaczyć) to jedź tam z nierenomowanym biurem szukającym klienta na Allegro czyli w miejscu gdzie się raczej takich ofert nie poszukuje. Co więcej, jak wpadniesz i będziesz chciał poszukać satysfakcji finansowej to się okaże, że możesz szukać faceta ad usrantem mortem.
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

lukas_12 pisze:not really - gość mógł sprzedać 1k ołówków po 1zł i ma teraz 1k pozytywów
Można sprawdzić co "gość" sprzedał.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

MIHNIK pisze:Można sprawdzić co "gość" sprzedał.
przez 3 miesiace - potem już się nie da.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

Janek pisze:jedź tam z nierenomowanym biurem szukającym klienta na Allegro czyli w miejscu gdzie się raczej takich ofert nie poszukuje.
Z Allegro jest trochę tak jak z np Netto. Większość towaru to syf ale zdarzają się rzeczy renomowanych firm. Tak więc nie generalizujmy.
Co do jakości usług przewodnickich nie będę polemizował. To co piszesz jest oczywiste. Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupowałby tego rodzaju usług na Allegro poprzez zwykłe kliknięcie myszką. Jeśliby tego typu oferty pojawiły się na Allegro oczywistym jest, że przed zakupem należy dokładnie sprawdzić "co i jak".
O tym, że w Polsce jest bardzo nieliczna grupa przewodników z uprawnieniami międzynarodowymi wiem bardzo dobrze. Rzeczywiście nie muszą się oni ogłaszać bo klientelę mają zaklepaną na kilka sezonów naprzód.
Już wcześniej zaznaczyłem, że jest ogromna różnica pomiędzy wejściem z przewodnikiem np na Matterhorn a trekiem do bazy pod Everestem. Przy pierwszej opcji radzę wybierać tylko najlepszych i najbardziej renomowanych (a co za tym idzie najdroższych) przewodników. W końcu w grę wchodzi nasze życie. Przy wyborze agencji trekkingowej jest podobnie jak ze "zwykłymi" wycieczkami - większa cena - wyższy standard (więcej tragarzy, lepsze żarcie, zakwaterowanie itp).
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MIHNIK pisze:Przy wyborze agencji trekkingowej jest podobnie jak ze "zwykłymi" wycieczkami - większa cena - wyższy standard (więcej tragarzy, lepsze żarcie, zakwaterowanie itp).
Wcale nie - w Europie jak Cię firma wyroluje to sobie poradzisz. W takim Nepalu jesteś prawie bezradny.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ