Twój górski zestaw foto.

Tradycyjna i cyfrowa: galerie, techniki, sprzęt, fotozagadki.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

tomek.l pisze:A tak z ciekawości. Kto z posiadaczy dużego (profesjonalnego) sprzętu wystawia gdzieś swoje prace czy robi dużoformatowe odbitki?
Mam lustrzankę ale nie uważam się za fotografika, jestem za cienki aby wystawiać swoje prace. Na swoją obronę powiem, że mam ograniczenia sprzętowe. A samo body i obiektyw nie wystarczają. Przesiadam się w przyszłym roku na cyfrę zatem nie inwestuję nawet w filtry do teraźniejszego zestawu.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomek.l pisze:Janek mała optyka też czasem jest dobra.

Albo ktoś robi zdjęcia i przy okazji chodzi po górach
Albo ktoś chodzi po górach i przy okazji robi zdjęcia.
Trzeba się zdecydować i adekwatnie do tego zabierać ze sobą odpowiedni sprzęt.

A tak z ciekawości. Kto z posiadaczy dużego (profesjonalnego) sprzętu wystawia gdzieś swoje prace czy robi dużoformatowe odbitki?
OK.
Mała nie dla mnie. Z kilku względów.
Po pierwsze na bank, że bym zgubił. Tak samo jak chyba z 6 światłomierzy.
Po drugie - pobawiłem się CANON A520 wnuczki. Wciąż paluch w obiektywie. Z tego samego powodu kiedyś sprzedałem Zorkę, tą pierwszą, a la Leicę.
Moje SONY H1 jest w sam raz, nie zgubę, jest za co chwycić. Dla mnie wystarczy. Nie zamierzam zarabiać na życie fotografią.
Pzdr.
J.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

A bo tak to już jest, że większość z tych fotografów amatorów (w tym kiedyś ja), posiadaczy lustrzanek, filtrów i obiektywów. Ceniących sobie jakość. I uważających kompakty za aparaty znacznie niższej kategorii, upublicznia co najwyżej kilka swoich zdjęć w internecie i zrobi kilka odbitek w formacie pocztówkowym.
A przy tego typu zdjęciach wielkiej różnicy między zdjęciem z kompaktu i z lustrzanki nie widać.
Jednym słowem przerost formy nad treścią.
Dlatego nie ma się co samemu oszukiwać tylko nosić mały, poręczny aparacik.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Ale ja mam uzasadnienie co do posiadania lustra, ja na nim zarabiam
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

:D nie ma co mierzyc potrzeb wszystkich ludzi jedna miara
jeden lubi duze gory i male aparaty :P
drugi nasze male Tatry i duze aparaty
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Skoro człowieka nie męczy ponoć noszenie na plecach ciężaru w ilości 1/3 własnej wagi to w Tatrach odliczam od tego 2kg (troche wody,200g czekolady, światełko i jakieś duperele) a resztę można wypełnić szpejem fotograficznym :)
Zestawy foto mam różne w zależności od kaprysu lustrzanka analogowa/cyfrowa/compact do tego jakieś szkiełka i 40G pamieci(złożone ze starego dysku to koszt był karty 1G). Nie nosze oczywiście wszystkiego razem bo powielałoby się, ale troche noszę - bo lubie :P
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Zakupiłem swoją cyfrę pół roku przed wyjazdem w Himalaje , dokupiłem podstawowy filtr UV .nie szczędziłem na opakowaniu-aparat był wtedy b.drogi i stwierdziłem ,że musi być dobrz chroniony ponieważ już wtedy postanowiłem go nosić tak jak jego analogowego poprzednika Nikona65 przed sobą na brzuchu , dokupiłem jeszcze dobry statyw i na dwa tygodnie przed wylotem (i tu dałem strasznie d....y ) fotobank Nikona z 30GB dyskiem
zrobiłem już ponad 20tys zdjęć z czego takich ,które mi się podobają jest około setki a z tych około 30-40 powiększyłem sobie na papierze w formacie 20na30cm ,są wklejone w takim dużym albumie i czasami jak mam chandrę to sobie je oglądam...
co zabieram w góry ?
Aparat ,dwa filtry, 3-4 naładowane akmulatory -jeden starcza na około 400-600 zdjęć ,dwie karty pamięci 512MB i 1GB ,statyw i ten nieszczęsny fotobank, przez którego straciłem około 1500 zdjęć w Himalajach
a teraz noszenie
najpierw zakładam plecak potem przez głowę saszkę z aparatem -górna część pasa saszki opiera się na górze a właściwie pasach plecaka , statyw jeśli biorę danego dnia przypinanyjest do boku plecaka
W saszce model Lowepro ,,street&field" jest miejsce na dodatkowy filtr,mieszczą się dodatkowe akmulatory i karta pamięci.W razie deszczu ma ona swój pokrowiec nieprzemakalny zamknięty w małej kieszonce.
I łażę z takim zestawem -czasami w miejscach powyżej I gdzie ręce do przejścia są potrzebne :)
o tutaj dzięki wniesionemu statywowi ,który z zestawu jest najcięższy-prawie 3kg mogę pochwalić sie takim zdjęciem :)
Obrazek
popatrzcie jak wyraźny jest szum na tym zdjęciu -zwłaszcza w błękicie nieba
popełniłem dwa dni wcześniej szkolny błąd -robiąć w nocy zdjęcie ustawiłem czułość na 1600ISO i o tym zapomniałem -po przyjeździe do domu i oglądaniu zdjęć na kompie szok -skąd te szumy ?
wyjazd na wymarzony treking ,nowy aparat ,szkolne błędy i wynik -stracone połowę zdjęć ,druga połowa z szumami .
A jakby człek wziął starego Nkona 65 i trochę filmów to może zdjęć byłoby mniej -ale może za to więcej ciekawych i bez szumów :) :) :)
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Janek pisze:Zmienić laboratorium.
Niestety gdyby człowiek wiedział że się wywróci to by sobie usiadł. Klisza porysowana, po ptokach.
Andrzej Krystoszyk pisze:Jak miałem cały szpej na wierzu i pod ręką, absolutnie nic ciekawego przed szkło nie lazło. Jak tylko nie wziąłem , to się zaczęło
Ja mam to samo, to się nazywa "prawo murphy'ego"

Swojego Canona noszę bez pokrowca (oczywiście jak nie pada) jakby pod pachą ale bardziej z tyłu. Nie przeszkadza, nie krępuje ruchów. Niestety nie ma innej metody żeby aparat mieć pod ręka. Rura na wierzchu w plecaku.
Ostatnio zmieniony ndz 10 gru, 2006 przez krakus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Za dużo tych bajerów w cyfrówkach i człek się gubi ;)
fota z szumami, ale przy czasie 1/4000 sek masz gwarancję , że nieporuszona wyszła ;)
(nie)codziennie fota z Tatr - www
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

kazik pisze:popełniłem dwa dni wcześniej szkolny błąd -robiąć w nocy zdjęcie ustawiłem czułość na 1600ISO i o tym zapomniałem -po przyjeździe do domu i oglądaniu zdjęć na kompie szok -skąd te szumy ?
Wiem, że to nie ten poziom, ale właśnie z jedną rzeczy która mi się spodobała w tym maluchu com go nabył to oddzielne pokrętło na ustawianie czułości ISO - zupełnie jak w Praktice i nawet w tym samym miejscu. A ponieważ ono mi się przy cioraniu lubiło przestawiać, a z kolei nastepna lustrzanka miała tam pokrętło włączania i wyboru trybu pracy to jakby mam zakodowane spoglądanie na to miejsce w aparacie.

Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

filtr polaryzacyjny

Post autor: diablak1223 »

czy uzywacie filtrow polaryzacyjnych w gorach? czy tylko leza gdzies na dnie plecaka?
Zastanawiam sie nad kupnem, a jednoczesnie nie wiem, czy nie bedzie to przerost formy nad trescia... bo ani ze mnie super fotograf, ani super sprzetu nie posiadam (stare fuji s5000). wiec czy warto wydawac te 140 - 200 zeta na filtr hoyi? Ewentualnie co innego byscie polecali? moze po prostu nalezy odpuscic sobie temat?
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

do Twojego fujika polecilbym Ci matina, po zakupie ktorego nie odczujesz wiekszych strat finansowych i mysle, ze bedziesz zadowolona [sprawdz priva ;) ]
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

diablak1223 pisze:wiec czy warto wydawac te 140 - 200 zeta na filtr hoyi?
po powrocie z Niżnich stwierdzam że warto.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

dzieki Alan :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Załóż "na stałe"
może ne koniecznie - wieczorem lepiej zdjąć, bo polar jednak sporo przyciemnia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ml

-#3
Posty: 168
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: filtr polaryzacyjny

Post autor: ml »

diablak1223 pisze:czy uzywacie filtrow polaryzacyjnych w gorach? czy tylko leza gdzies na dnie plecaka?
Zastanawiam sie nad kupnem, a jednoczesnie nie wiem, czy nie bedzie to przerost formy nad trescia... bo ani ze mnie super fotograf, ani super sprzetu nie posiadam (stare fuji s5000).
Przydaje sie, bo dzieki jego wykorzystaniu niebo jest naprawde niebieskie, a pozostale kolory nabieraja wyrazistosci. Trzeba jednak uwazac przy robieniu zdjec, na ktorych niebo kontrastuje mocno z jasnym sniegiem - wtedy niebo moze robic sie nienaturalnie ciemne, a nie kazdy przepada za takim efektem.

Mozna tez sobie poradzic bez wykorzystania filtra polaryzacyjnego. Te zdjecia sa na przyklad wykonane bez filtra polaryzacyjnego:

Obrazek

Obrazek

Natomiast wymagaly pozniejszej obrobki, ktora jest dosc czasochlonna i dla uzyskania najlepszych efektow wymaga kilku takich samych ujec, ale o roznych czasach ekspozycji i najlepiej w formacie RAW.
Ostatnio zmieniony sob 08 wrz, 2007 przez ml, łącznie zmieniany 1 raz.
Marcin Lisiecki
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

najprostszy sposób aby 'zasymulować' polara to kolor selektywny -> niebieski -> suwak 'czerń' na maksa. To samo z cyjanem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ml

-#3
Posty: 168
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ml »

mefistofeles pisze:najprostszy sposób aby 'zasymulować' polara to kolor selektywny -> niebieski -> suwak 'czerń' na maksa. To samo z cyjanem.
Tez mozna, choc w tym przypadku zaczalem troche sie bawic w technike HDR. Na razie z pojedynczego pliku RAW. Aby oddac wtedy pelnie barw zdjecia nie jest konieczny filtr polaryzacyjny. Z tego, co dowiedzialem sie u kumpli, ktorzy maja o wiele wieksze pojecie, to stosowanie wtedy polarow moze nawet przeszkadzac. Ale za to efekty, ktore udaje sie uzyskac sa ciekawe, np.:

Zdjecie oryginalne

Obrazek

Zdjecie w HDR

Obrazek

Zdjecie w HDR + przerobione w LightZone

Obrazek

Oczywiscie moglem troche przesadzic z tymi bajerami, ale tu jest galeria goscia, ktory robi po prostu cuda w ten sposob:

http://www.lonelywolf.pl/galeria/index.php
Marcin Lisiecki
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ml pisze: Tez mozna, choc w tym przypadku zaczalem troche sie bawic w technike HDR. Na razie z pojedynczego pliku RAW. Aby oddac wtedy pelnie barw zdjecia nie jest konieczny filtr polaryzacyjny. Z tego, co dowiedzialem sie u kumpli, ktorzy maja o wiele wieksze pojecie, to stosowanie wtedy polarow moze nawet przeszkadzac. Ale za to efekty, ktore udaje sie uzyskac sa ciekawe, np.:
Ale HDR wymaga jednak sporo wysiłku poza tym choć wyglądał ładnie to jednak bardzo sztucznie (pocztówkowo).
Natomiast tą prostą zabawą fotoszpoem mozna uzyskać naprawde niezły i naturalny efekt w kilka minut - przykłądem zdjęcie, które widnieje w moim avatarze: http://gorymoje.infoturysta.pl/galeria. ... zdjecie=19
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

ml pisze:ale tu jest galeria goscia, ktory robi po prostu cuda w ten sposob.....
a tu klik opisał jak to robi ;)
ODPOWIEDZ