jak se z nimi poradziełś? Bo w moich bergsonach tez coś podobnego zrobiłem (ale na jednej nodze - gałęzie to killer)Mariusz pisze:Pomijając fakt, że niechcący popełniłem w nich 2 symetryczne dziury podłużne.
Spodnie...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Basia ->
gdyby membraną w Twojej kurtce było nawet osiemnastowarstwowe GoreXXXCCCRRR podbite Softshellem, to i tak się spocisz
Patrycja ->
są dwie szkoły na spodnie latem
pierwszą widziałem tylko i wyłącznie u mojego drogiego kolegi Chenia - nosi membranowe Milo i twierdzi że mu dobrze.
drugą sam stosuję - HajMy Arenal, jak cieplo to odpinam nogawki, jak pada to zakladam na szybko ortalionowe gacie.
na wypadek ostrej pizdziawy mozna nosic za przeproszeniem termoaktywne gacie, tylko komu bedzie sie chcialo zdejmowac spodnie, zakladac gacie, zakladac spodnie, stwierdzac ze jednak za cieplo, zdejmowac spodnie, zdejmowac gacie, zakladac spodnie, potem konstatowac, iz moze jednak ciutke za chlodno, zdejmowac spodnie, zakladac gacie, zakladac spodnie i tak dalej.
gdyby membraną w Twojej kurtce było nawet osiemnastowarstwowe GoreXXXCCCRRR podbite Softshellem, to i tak się spocisz
Patrycja ->
są dwie szkoły na spodnie latem
pierwszą widziałem tylko i wyłącznie u mojego drogiego kolegi Chenia - nosi membranowe Milo i twierdzi że mu dobrze.
drugą sam stosuję - HajMy Arenal, jak cieplo to odpinam nogawki, jak pada to zakladam na szybko ortalionowe gacie.
na wypadek ostrej pizdziawy mozna nosic za przeproszeniem termoaktywne gacie, tylko komu bedzie sie chcialo zdejmowac spodnie, zakladac gacie, zakladac spodnie, stwierdzac ze jednak za cieplo, zdejmowac spodnie, zdejmowac gacie, zakladac spodnie, potem konstatowac, iz moze jednak ciutke za chlodno, zdejmowac spodnie, zakladac gacie, zakladac spodnie i tak dalej.
No właśnie, z praktyki przychylam się do tej ostatniej szkoły.tomtom pisze: są dwie szkoły na spodnie latem
pierwszą widziałem tylko i wyłącznie u mojego drogiego kolegi Chenia - nosi membranowe Milo i twierdzi że mu dobrze.
drugą sam stosuję - HajMy Arenal, jak cieplo to odpinam nogawki, jak pada to zakladam na szybko ortalionowe gacie.
na wypadek ostrej pizdziawy mozna nosic za przeproszeniem termoaktywne gacie, tylko komu bedzie sie chcialo zdejmowac spodnie, zakladac gacie, zakladac spodnie, stwierdzac ze jednak za cieplo, zdejmowac spodnie, zdejmowac gacie, zakladac spodnie, potem konstatowac, iz moze jednak ciutke za chlodno, zdejmowac spodnie, zakladac gacie, zakladac spodnie i tak dalej.
Ale jak jest upał to w każdych spodniach mi gorąco, ale jednocześnie w krótkich spodniach kosówka drapie po nogach.
W sumie chyba nie będę się szarpać za spodnie za 200 zł, bo mam ważniejsze wydatki, tylko znajdę w "szmateksie" jakieś lekkie bojówki za 10 zł., najwyżej potem się je wyrzuci.
Jeśli chodzi o wytrzymałość typów materiałów mniej więcej wiem co jak wygląda, chociaż nie wiem jak się nazywa.
Już z 5 lat temu kupiłam za chyba 15 zł czarne spodnie - niestety bez odpinanych nogawek, w których ciorałam się po skałach, kamieniach i kosówce, a także kilka razy przewróciłam.
Nie wiem co to za materiał, ale są wiecznotrwałe, przez 5 lat używania zrobiłam jedynie niewielką dziurę na kolanie, która się nawet dalej nie pruje.
Teraz szukam drugich takich spodni - na zmianę.
Pozdrowienia
Basia
W sumie to trochę racja z tymi gaciami - już teraz czasami wprowadzam niektórych w lekkie podirytowanie jak:
...zakładam kurtkę bo pada, zdejmuję kurtkę bo na chwilę przestało, zakładam polar bo jednak zrobiło się chłodniej ale nie pada, znowu pada więc zakładam kurtkę, potem ją ściągam żeby zdjąć spod spodu polar bo już za gorąco, znowu zakładam kurtkę, bo jednak trochę pada ...
..dodając do tego ewolucje z termoaktywnymi gaciami ... mogę się spodziewać, że niektórym mogą puścić nerwy
...
Gdzie wy macie takie fajne szmateksy, że wszystko w nich można dostać
Nie wszystko. Średnio raz w tygodniu robię rundę po okolicznych "szmateksach", mam ich w pobliżu (między pracą a domem) 8.Patrycja pisze: ...
Gdzie wy macie takie fajne szmateksy, że wszystko w nich można dostać
Zajmuje to raz w tygodniu około godziny - półtorej.
Kilka razy do roku udaje się coś fajnego kupić.
Pozdrowienia
Basia
A czy przypadkiem ktoś z Was może wie w jakiej firmie szukać przeciwdeszczowych spodni membranowych w nietypowym rozmiarze - z długimi nogawkami a szczupłych ?
Zachwalane przez Was Milo odpada - rozmiar odpowiedni dla mnie na długość to męska L przy czym wtedy mogę w nie wejść razem z plecakiem, namiotem i jeszcze kilkoma innymi gadżetami...
W Horyzoncie nic mi nie mogli zaproponować...
Zachwalane przez Was Milo odpada - rozmiar odpowiedni dla mnie na długość to męska L przy czym wtedy mogę w nie wejść razem z plecakiem, namiotem i jeszcze kilkoma innymi gadżetami...
W Horyzoncie nic mi nie mogli zaproponować...
Jak by ktoś również szukał nietypowej rozmiarówki - spodnie szczupłe ale z długimi nogawkami to w zasadzie jedyne rozwiązanie to spodnie tourist Małachowskiego (rozmiarówka zaczyna się u nich od XXXS).
Co więcej podobno szyją także na wymiar ale wtedy cena skacze o 30% w górę
Co do tego jak się sprawdzą to test przewidziany jest na koniec września /no chyba, że trafię tylko i wyłącznie na piękną pogodę - co też nie byłoby takie złe
Jest i trzecia szkoła - moja - już pisałem - spodnie płócienne - ciepłe ,a przewiewne ,mokną co prawda ,ale równie szybko wysychają ,odporne na skały i kosówkę , miłe dla nóg ,niepotliwe i do tego niedrogie.
Zimą chodzę po prostu w narciarskich (nie pianka ,lecz membrana) - idealnie
Zimą chodzę po prostu w narciarskich (nie pianka ,lecz membrana) - idealnie
luknij na moje panoramy i galerie
Ja na lato preferuje miec na sobie krotkie portki. Ostatnio katowalem jakies spodnie w stylu 3/4 z jakiegos marketu. MIaly ulotke, ze niby teflonowane. Nie chlona wody, pozwalaja oddychac, a jednoczesnie przy silniejszym wietrze tez sie szybko nie marznie. Trwalosc w sumie srednia - material w dwoch miejscach zmechacil sie od... noszenia torby z aparatem. Ale poza tym gites, sprawdzily sie swietnie a kosztowaly bodaj 38 zeta. Ogladalem badrzo podobne z Milo - cena duzo mniej przyzwoita, a szczerze mowiac jakosc niespecjalnie wyzsza.
Moj patent na chlodniejsze dni/deszcze i zime? Mam kolejne marketowe spodnie, o ktorych z reszta mozna poczytac na ngt. Tez teflon, scotchgard i w ogole bardzo przyjemnie sie to nosi. Moze nie jest to szczyt marzen, ale kosztowaly niecale 40. Nie maja wzmocnien na tylku i kolanach, ale nie zdarzylo mi sie jeszce ich przedrzec, a praktywkowalem w nich rozne dziwne rzeczy (np. dupozjazdy na majowym sniegu - rewelka! i radosniej jest maluchom, kiedy maja bardziej sucho
).
Fakt, ze za jakis czas mam zamiar sprawic sobie cos bardziej pancernego na warunki extremalne - z tym sprzetem sa jakies obawy, niemniej - jak mowilem, nie zawiodly mnie jeszcze.
Co do lumpeksow - sam nie mam do nich cierpliwosci, ale czasem sie zdarzy ze tam zajrze, raz na kilka miesiecy cos mozna wygrzebac.
Moj patent na chlodniejsze dni/deszcze i zime? Mam kolejne marketowe spodnie, o ktorych z reszta mozna poczytac na ngt. Tez teflon, scotchgard i w ogole bardzo przyjemnie sie to nosi. Moze nie jest to szczyt marzen, ale kosztowaly niecale 40. Nie maja wzmocnien na tylku i kolanach, ale nie zdarzylo mi sie jeszce ich przedrzec, a praktywkowalem w nich rozne dziwne rzeczy (np. dupozjazdy na majowym sniegu - rewelka! i radosniej jest maluchom, kiedy maja bardziej sucho
Fakt, ze za jakis czas mam zamiar sprawic sobie cos bardziej pancernego na warunki extremalne - z tym sprzetem sa jakies obawy, niemniej - jak mowilem, nie zawiodly mnie jeszcze.
Co do lumpeksow - sam nie mam do nich cierpliwosci, ale czasem sie zdarzy ze tam zajrze, raz na kilka miesiecy cos mozna wygrzebac.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Krótkie portki sa fajne - do pierwszego wiatrołomuMecenas pisze:a na lato preferuje miec na sobie krotkie portki
Ostatnio nie zabrałem nogawek na wycieczkę o Słowackim Raju. 30 stopni, słoneczko. Wystarczyło jedno porządnie zwalone drzewko (no dobra - 3 drzewka, ale jedno na drugim) by całe nogi mieć poranione.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
no ja sobie w rybaczkach tak spaliłam łydki i miałam piękny czerwony pas na łydce...a później żeby było śmieszniej zaczęła mi złazić skóra. Od tamtego czasu nie noszę ani krótkich spodenek ani rybaczek bo jednak ze słonkiem niezbyt się lubimy i po jednorazowym spotkaniu z nim jestem poparzonaKajooo pisze:ak jest bardzo słoneczny dzień to można sobie łydki spalić porządnie,
Spodnie tylko krótkie - jak długo się da. Niegdyś po prostu obcięte dżinsy,od kilku lat North Face. Są świetne,błyskawicznie schną itd więc zakupiłem 3 pary.
Gdy już robi się naprawdę hardkor lub np. przewiduję jakieś brnięcie przez kosówkę to wtedy długie membranowe - też North Face. Solidne,wygodne,praktyczne - jedynym minusem są rozciągające się szelki.
Gdy już robi się naprawdę hardkor lub np. przewiduję jakieś brnięcie przez kosówkę to wtedy długie membranowe - też North Face. Solidne,wygodne,praktyczne - jedynym minusem są rozciągające się szelki.
Każdemu jego Everest...
A nie lepiej zainwestowac w jakas maz z porzadnym filterkiem? Moja znajoma ma dokladnie ten sam problem - w zeszlym roku nawet filtr 35 niewiele dal, faktycznie byla dosc poparzona, szczegolnie na nogach wlasnie. W tym roku byla to juz 50 i z tego co wie, lepiej bylo...ruda pisze: bo jednak ze słonkiem niezbyt się lubimy i po jednorazowym spotkaniu z nim jestem poparzona
A ja jakos przezylem bez
Po dwóch czy ilu tam tygodniach spodnie oddaję do reklamacji. Fell free popruły się. Buty fell free także szybko niszczą się. Muszę kupić nowe sznurówki.lucyna pisze:Dziś wypróbowałam spodnie trekkingowe i spodnie-pokrowiec fell free. Leje jak z cebra już drugi dzień. Wczoraj byłam ubrana w spodnie trekkingowe salewy. Nie widzę różnicy jeżeli chodzi o wodochronność i wygodę. Różnią się tylko ceną.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:





