Idzie nowe - "fajni" turyści spotykani na szlakach

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

bo (-) nudzi mi się
- tak myslałam :)
oo, dokładnie, należę do nowej generacji buractwa
- nie sądzę! :) Należysz do nowej generacji, która uważa,że "góry nia maja wyłączności na nieistnienie buractwa" Tylko tyle :)
Pozdrawiam
Izabela
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Izabela pisze:Lucyna napisała
dla prawdziwej kobiety tzn. całe pasmo graniczne od Wetliny po Ustrzyki Górne
- Ale ja nie jestem z tych przodowniczek na traktorze ;) :D
Ja też nie :(
ale w piątek, mimo odnowionej kontuzji kolana mam tam pójść wraz z grupą harcerzy, którzy chcą się sprawdzić. :( ;)
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

@ Janku dzięki nie znałam tego tekstu. To o Lutku Pińczuku i jego Kobiecie.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lucyna pisze:@ Janku dzięki nie znałam tego tekstu. To o Lutku Pińczuku i jego Kobiecie.
O kim to nie wiem. To bardzo stary tekst, chyba Tadeusza Woźniakowskiego.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:góry nia maja wyłączności na nieistnienie buractwa
Patrząc na to z mojej perspektywy czasowej to mogę powiedzieć, że góry nigdy nie były wolne od "buractwa". Jak poprzeglądać rozmaite stare teksty z dwudziestolecia i wcześniejsze to też licznych przykładów można by nazbierać. Rzecz jest raczej w czymś co nazwałbym WNB (wskaźnik natężenia buractwa). I tu należy stwierdzić, że on bardzo w ostatnich latach rośnie. Oczywiście różnie to wygląda w różnych miejscach. Np. na drodze do Morskiego Oka to WNB dochodzi do 80% o ile nie więcej. "Buractwa" nie należy identyfikować z "ceperstwem" lub "stonkowacizną". Jak chyba pisano w "Tatrach" TPN uskarżał się na pozostawianie nieprawdopodobnego burdelu po noclegach w kolebach albo na takie obrazki jak ustawianie pod ścianą przenośnego magnetofonu nastawianego na cały regulator aby się lepiej "łoiło". To też jest buractwo. Wedle moich obserwacji oraz informacji średni wskaźnik WNB dla Tatr Polskich jest znacznie wyższy od Tatr Słowackich.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Izabela pisze:Cytat:
oo, dokładnie, należę do nowej generacji buractwa
- nie sądzę! smile Należysz do nowej generacji, która uważa,że "góry nia maja wyłączności na nieistnienie buractwa" Tylko tyle smile
Dobrze zrozumiałem, to ja sam z siebie lubię się pośmiać, Izabelo ;)
Tak ogólnie to chyba nie jest tak źle z tymi górami. Nadal wyjeżdża się w nie aby uciec właśnie od buractwa dnia codziennego. Przypadki szczególne zdarzają się, normalka. Z górami zacząłem mieć do czynienia od 15 roku życia. Zaś chodzę po nich intensywniej od 2000 roku. I póki co nie zauważyłem jakichś szczególnych zmian na niekorzyść gór. Czy "buractwo" intensywniej nawiedza góry po upływie tych 7 lat? Nie zauważyłem. Janek z pewnością zauważy. Ale to już inna rozpiętość lat.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Keczup pisze:Janek z pewnością zauważy.
To jest tak - gdybym ja, mając lat 12, 15, 18 itd jechał z mamą lub tatą w tramwaju czy autobusie i nie ustąpił miejsca kobiecie niezależnie od wieku (w przypadku rówieśniczek to stwarzało interesujące nowe możliwości) i mężczyźnie wiekowemu to miałbym przechlapane i tam na miejscu i w domu jeszcze gorzej. Teraz jak jest jedno wolne miejsce to mama tam sadza pieczołowicie piętnastoletniego lorbasa i za Boga nie zezwoli mu ustąpić miejsca np. staruszce co ledwie na nogach się trzyma - bo przecież "dziecko" nie może się zmęczyć! W podobnej skali zachodzą takie zjawiska w górach.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Nic dodać nic ująć!
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Lucyna napisała
ale w piątek, mimo odnowionej kontuzji kolana mam tam pójść wraz z grupą harcerzy, którzy chcą się sprawdzić.
- wróciłaś, jak było? :)
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Bedzie w przyszły piątek. :)

Przy okazko poreklamuję. PTTK Sanok organizuje 8 września wyjazd na Paraszkę w Bieszczadach Skolskich. Po trasie kilka atrakcji. Koszt coś z 80 zł.
Awatar użytkownika
Ewcia

-#3
Posty: 111
Rejestracja: pn 20 cze, 2005
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Ewcia »

ruda pisze:Panowie z brzuszkami panie z torebeczkami.
Przegladajac moje zdjęcia. Natrafiłam na sympatycznego Pana opalającego brzuch na szlaku w Kościelskiej. Pewnie nie wiedział, że zrobilam mu zdjęcie :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

to zdjęcie przypomina mi pewnego dawnego usera tego forum ;) :think:
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:to zdjęcie przypomina mi pewnego dawnego usera tego forum ;) :think:
Ja nie mogę... :)) :)) :))


Ale gwoli sprawiedliwości - nie wszystkie panie paradujące radośnie z pępkiem na wierzchu nie powinny sobie pozwalać na takie demonstracje - czasami powiedziałbym, że wręcz powinno być to zabronione. A wydawać by się mogło, że istnieje coś takiego co się nazywa instynkt samozachowawczy? Niestety chyba zastąpiony przez wysoki WS/Z (wskaźnik samozachwytu)
Ostatnio zmieniony wt 28 sie, 2007 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ewcia

-#3
Posty: 111
Rejestracja: pn 20 cze, 2005
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Ewcia »

Janek pisze:
Izabela pisze:to zdjęcie przypomina mi pewnego dawnego usera tego forum ;) :think:
Ja nie mogę... :)) :)) :))
Chyba narozrabiałam :) to czysty przypadek.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Ale gwoli sprawiedliwości - nie wszystkie panie paradujące radośnie z pępkiem na wierzchu nie powinny sobie pozwalać na takie demonstracje - czasami powiedziałbym, że wręcz powinno być to zabronione
dla osób (płci dowolnej) mających BMI >27
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
Ale gwoli sprawiedliwości
- piękno nagiego ciała odczuwają tylko rasy odziane.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:dla osób (płci dowolnej) mających BMI >27
To znaczy zakaz dla osobników o BMI>27? No, powiedziałbym, że bardzo tolerancyjny człek z Waści.

PS.
Czytałem, że w jakiś tam sposób ustalono BMI dla Wenus z Milo. Ponoć fatalny wynik. Strach pomyśleć jak ktoś poczyni obliczenia dla dam z płócien Rubensa. Miałem możliwość stosunkowo niedawno parę ich widzieć - Bogiem a prawdą to czysta pornografia i to taka hard. Jak pomyśleć, że wiszą i w Watykanie to włos się jeży... (w mym przypadku resztki włosów)
Jestem gorszego sortu...
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:Ale gwoli sprawiedliwości - nie wszystkie panie paradujące radośnie z pępkiem na wierzchu nie powinny sobie pozwalać na takie demonstracje - czasami powiedziałbym, że wręcz powinno być to zabronione
dla osób (płci dowolnej) mających BMI >27
Wybacz ale to BMI to czyste kretyństwo. Każdy z nas ma inną tkankę mięśniową. BMI sportowca wyczynowego, człowieka uprawiającego sport rekreacyjnie, leniucha zdecydowanie różni się. Nie wspominam już o osobach regularnie ćwiczących na siłowni.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

lucyna pisze: Wybacz ale to BMI to czyste kretyństwo. Każdy z nas ma inną tkankę mięśniową. BMI sportowca wyczynowego, człowieka uprawiającego sport rekreacyjnie, leniucha zdecydowanie różni się. Nie wspominam już o osobach regularnie ćwiczących na siłowni.
w tym przypadku zgadzam się z lucyną
BMI w ogóle nie rozróżnia masy tłuszczowej od mięśniowej
powyżej BMI 27 to miałbym ważąc ponad 100 kg, a przecież nadal mógłbym być szczupłą osobą :)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:o znaczy zakaz dla osobników o BMI>27? No, powiedziałbym, że bardzo tolerancyjny człek z Waści.
ano - z powodów, zacytowanych przez Lucy i Hanniego
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ