LSTG na Głodówce

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

klarissa pisze:Pewnie nie znasz tej nazwy
nie znam

klarissa pisze: lumpeks albo szmateks.
oo to znam :P
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

ruda pisze:Zygmunt...tyle, że nie rób wokół niej takiej szopki a ludzie nie będą się aż tak czepiać...
Ja robię szopkę?
Zważ, kto rozpoczął ten wątek i kto zaczął się czepiać?
On jest konsekwencją awantury z innego wątku i tę awanturę także nie ja rozpocząłem.
Ja jedynie zdecydowanie odpowiadam na zaczepki. Związek przyczynowo skutkowy jest więc zupełnie inny niż go postrzegasz. I milknę, by nie dawać kolejnych argumentów.
ruda pisze:druga sprawa, że jest mi bardzo przykro z tego powodu, że nie chcesz zobaczyć mnie w worku pokutnym...naprawdę zraniłeś mnie do głębi
Mnie także jest bardzo przykro, ale cóż poradzę - nie lubię takich obrazków. Mam prawo nie lubić? Może zaproponuj inny scenariusz, co?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

horolezec pisze:Słusznie Agaar, tez bym się absolutnie nie wybrał. Co innego kurs wspinaczkowy (trudne niekiedy operacje sprzętowe, bardzo duża cena błędu), a co innego szkoła turystyki i to na dodatek letniej...
a po co Ci kurs skałkowy w turystyce ? (poza pewnymi wyjątkami), jego celem jest przygotowanie kolesia/kolesiowej do radzenia sobie we wspinaczce skałkowej lub jako wstęp do dalszych szkoleń np. taternickich.
Bardzo często słyszę, ze właśnie wypadkom w górach uległy osoby po takowym kursie....bo myśleli często, ze już pozjadali wszelkie rozumy.

horolezec pisze:To wszystko mozna bezboleśnie, spokojnie przejśc zupełnie samemu....Jest mnóstwo materiałów w internecie, mnóstwo literatury
ale dlaczego narzucasz swój punkt widzenia innym ?, to ze Ty lubisz samo szkolenie indywidualne, wcale nie oznacza, że inni tak samo mają tak podchodzić.
horolezec pisze:Od teorii do praktyki nie istnieje w turystyce zwykłej jakas wielka przepaść
no to teraz poleciałeś....doświadczenie górskie zdobywa się latami....w realu....a nie, że sobie wydrukujesz z neta artykuł, przeczytasz i będziesz to stosował.

ps
jeśli masz kumpli wspinających się i życzliwych/wyrozumiałych to i ten kurs skałkowy Ci nie potrzebny....ale mimo to, jest wielu takich co maja takowych kumpli, a jednak idą.....źle robią ?, co tam jakiś kurs skałkowy....zimowy tatrzański to jest to....
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Zygmunt Skibicki pisze:Ja robię szopkę?
no takie są moje odczucia...
Zygmunt Skibicki pisze:Mnie także jest bardzo przykro, ale cóż poradzę - nie lubię takich obrazków. Mam prawo nie lubić? Może zaproponuj inny scenariusz, co?
pomyślę nad tym... ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mięso..bleee....
no co ty - mielonka z puszki i mięso? Co to ma do rzeczy ? :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mefistofeles pisze:no co ty - mielonka z puszki i mięso? Co to ma do rzeczy ?
jak dla mnie o wiele za dużo... :P
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

jak dla mnie o wiele za dużo...
Spróbowałabyś się - odbijało mi się po niej ostatnio wszystkim tylko nie mięsem :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

odbijało mi się po niej ostatnio wszystkim tylko nie mięsem
wiesz jeżeli to miało mnie ewentualnie zachęcić do zjedzenia mielonki to...nie za bardzo Ci się udało mnie przekonać... :P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Cisza w temacie - czyżby jednak poszli w końcu w góry?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

andy67 pisze:Cisza w temacie - czyżby jednak poszli w końcu w góry?
po mielonce z dżemem nie mogą się ruszyć :P :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

hmmm....zgadzam się z dawidem91, dodam jednak, że po tej mielonce z dżemem zaczęło im się odbijać tak jak meffiemu i zrezygnowali z wycieczek :P
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

andy67 pisze:Cisza w temacie - czyżby jednak poszli w końcu w góry?
Chyba ich przestraszyliśmy tymi postami.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Violinistka

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pn 06 sie, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Violinistka »

Zygmunt Skibicki pisze:ruda napisał(a):
Zygmunt...tyle, że nie rób wokół niej takiej szopki a ludzie nie będą się aż tak czepiać...

Ja robię szopkę?
Zważ, kto rozpoczął ten wątek i kto zaczął się czepiać?
On jest konsekwencją awantury z innego wątku i tę awanturę także nie ja rozpocząłem.
Ja jedynie zdecydowanie odpowiadam na zaczepki. Związek przyczynowo skutkowy jest więc zupełnie inny niż go postrzegasz. I milknę, by nie dawać kolejnych argumentów.
STÓJ, czekajcie... To ja przepraszam! Zupełnie nie pomyślałam, że pokazując linka do galerii LSTG wznieci się tu taki pożar. Nie miałam na myśli ani propagowania szkoły, ani Bóg wie jakich innych rzeczy... Chciałam tylko, żeby chętni wleźli sobie i popatrzyli na jakieś ciekawe zdjęcia, które by się tam ukazały.
LSTG nie jest Zygmunta, więc przestańcie na niego najeżdżać i jak na kogoś chcecie pokrzyczeć to na mnie, bo to ja zaczęłam wątek. Dlatego jeszcze raz przepraszam.

P.S. Właśnie wróciłam z LSTG, było wspaniale, ludzie cudowni i atmosfera istnie górska (mimo spania tak "nisko" na Głodówce :D ). Nachodziliśmy się, ile można było i spotkaliśmy masę wartościowych ludzi, których normalnie nie da się zobaczyć i pobyć (patrz: Ujek Stasek). Zygmunt nawet nie był na całej szkole, tylko na początku i na końcu, ale patrząc na to, jak wyglądaliśmy jako grupa pierwszego dnia, a jak ostatniego to chyba widać, jak się zgraliśmy... :) Nie będę nikomu polecać, bo i po co. Mówię to tutaj, bo mnie to sprawia radość. Wy jak gdzieś idziecie, to też dzielicie się potem wrażeniami na forum. Więc nie odbierajcie tego jako "reklamy" :O

P.S.2 Dzięki Tobie, Zygmuncie, przez całe dwa tygodnie byłam Violiną, a nie Agatą... :))
Paradoksalnie... "Nie znasz gór - nie idź!" :)

http://picasaweb.google.com/violina92
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ok - czekam na szczegółową relację :)
Każdemu jego Everest...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Violinistka pisze: STÓJ, czekajcie... To ja przepraszam! Zupełnie nie pomyślałam, że pokazując linka do galerii LSTG wznieci się tu taki pożar. Nie miałam na myśli ani propagowania szkoły, ani Bóg wie jakich innych rzeczy... Chciałam tylko, żeby chętni wleźli sobie i popatrzyli na jakieś ciekawe zdjęcia, które by się tam ukazały.
LSTG nie jest Zygmunta, więc przestańcie na niego najeżdżać i jak na kogoś chcecie pokrzyczeć to na mnie, bo to ja zaczęłam wątek. Dlatego jeszcze raz przepraszam.
Nie przepraszaj bo nie ma za co.
Niektórzy po prostu lubią się doczepic o byle co.
Violinistka pisze: P.S. Właśnie wróciłam z LSTG, było wspaniale, ludzie cudowni i atmosfera istnie górska (mimo spania tak "nisko" na Głodówce :D ). Nachodziliśmy się, ile można było i spotkaliśmy masę wartościowych ludzi,
No i świetnie.
O to chodzi.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ok skoro Ci się Violino podobało to super !! i tyle
ODPOWIEDZ