Idzie nowe - "fajni" turyści spotykani na szlakach

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

ruda pisze:byłam nad morzem raz i wystarczy...nie podobało mi się
Izabela pisze:Tak więc każdy ma prawo do pierwszego razu
Chyba każdy z nas woli robić to w górach :D
A zaraz po tym szlug na szczycie.
Wiecie co, chyba przerzucę się z papierosów na fajki. Będę tolerowany nawet w zakopiańskim busie. I nie ważne, że fajka równie (a może i bardziej) trująca od papierosów.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Keczup pisze:Chyba każdy z nas woli robić to w górach
święte słowa :D
Keczup pisze:A zaraz po tym szlug na szczycie.
to nie jest good idea!! :cwaniak:
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dawid91 pisze:
Janek pisze:na sprawa, że gdyby owe damy chciały się rozebrać to dopiero byłaby klęska estetyki.
nie zawsze :D :P
Zaręczam Ci, że w przypadku tych "milanezowych" boginek zawsze.

PS.
Czy Ty w ogóle wiesz co to milanez? To takie sztuczne włókno, połyskliwe, na ogół w kolorku lila-róż; bywał też zgaszony błękit; szczyt mody damulek z pensjonatów FWP. Po praniu lubił się rozciągać.
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Janek pisze:Zaręczam Ci, że w przypadku tych "milanezowych" boginek zawsze.
to co innego :P
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
Onże Henryk, ten kolega, podchodził do damy i prosił aby się ubrała. Albo rozebrała(-) No i nie było takiej, która by się na takie dictum nie ubrała.
- hmmm....to ten Henryk miał aż taki tors damy odstraszający? :D
Gdyby ów Henryk mógł zobaczyć dzisiejsze damy w zrewolucjonizowanym milanezie - pewnie języka by w gębie zapomniał :P
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
To takie sztuczne włókno, połyskliwe, na ogół w kolorku lila-róż; bywał też zgaszony błękit; szczyt mody damulek z pensjonatów FWP. Po praniu lubił się rozciągać.
- Janku, toz to kolorki najmodniejsze w tym sezonie! :)) i jeszcze złoto od rana do wieczora! Teraz też się to i owo rozciąga - pod warunkiem,że nie jest "de mod". Klarissa się załamie jak przeczyta to co napisałeś. :D
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izabela pisze:i jeszcze złoto od rana do wieczora
Tia. Szłyśmy cztery, miałyśmy pewne odstępy od siebie. Padło pytanie na górze: "Widziałyście te złote adidaski?". Każda odpowiedziała "TAK" :))
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Ciągle spotykam ciekawych ludzi na szlakach. Część z nich wędruje za moimi plecami. Spotykam się i wędruję ze wspaniałymi młodymi ludźmi. Czasami młodzież jeszcze nie wie iż jest wspaniała. Ot życie. Często sprzątam z turystami szlaki. Wystarczy abym wyciągnęła worek na śmieci lub reklamówkę, a ludzie idą w moje ślady. Nie jest tak źle jak piszecie. Ludzie lubią czuć się dowartościowani, lepsi niż inni i moim zdaniem wystarczy czasami dobre słowo aby zrobili coś pożytecznego. Dzieciom tłumaczę iż park narodowy jest świątynia natury. Starają się owe święte miejsce docenić. Często dzieci za swoją pracę otrzymuja ode mnie drobne prezenty. Jakiś klucz do oznaczania roślin lub przewodniczek.
Ostatnio spotkałam gdzieś pod połoniną Staruszkę. Wyglądała jak worożycha lub sterana życiem żebraczka. Łachmany, przepasana sznurem, obwieszona woreczkami. Przez chwilę rozmawiałyśmy. Miała w sobie coś takiego, że poczułam się tak jakbym znała Ją od dziecka. Później opowiedziano mi pewną historię o młodej dziewczynie partyzancie, beskidzkim kurierze, którego nie złamały lata prześladowań.
Ostatnio zmieniony śr 22 sie, 2007 przez lucyna, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:- hmmm....to ten Henryk miał aż taki tors damy odstraszający?
To był student szkoły aktorskiej. Wygląd? No cóż, grywał w polskich filmach role bandziorów. Od dobrych dwudziestu lat go nie widuję na ekranie
Izabela pisze:Klarissa się załamie jak przeczyta to co napisałeś. happy
Nie załamie się. W FWP i stołówkach fabrycznych owego czasu karmiono treściwie. Kluski, dużo ziemniaków, wszystko na smalcu, nie na jakiś tam oliwach. To i nadwaga + 20 kg nie była czymś nadzwyczajnym, powiedziałbym, że raczej w normie. To nie były niedokarmione studentki (nawiasem mówiąc z nimi też był problem - przy modzie na rozciągnięte swetry o numerze o pięć jednostek za dużym wydedukowanie co jest w tym opakowaniu bywało dość trudne).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

lucyna napisała
Nie jest tak źle jak piszecie.
- ani tak dobrze jak piszesz Ty. Bo skądś te śmieci w górach i "zachowania "sie biorą. Zresztą co do śmeci podałam też pozytywy. A temat słuzy rzuceniu światła . I jeśli stanie się przyczynkiem do tego o czym piszesz to jak się to uniwersalnie określa "będzie super" :D
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lucyna pisze:Ciągle spotykam ciekawych ludzi na szlakach. Część z nich wędruje za moimi plecami. Spotykam się i wędruję ze wspaniałymi młodymi ludźmi. Czasami młodzież jeszcze nie wie iż jest wspaniała. Ot życie. Często sprzadam z turystami szlaki. Wystarczy abym wyciągnęła worek na śmieci lub reklamówkę, a ludzie idą w moje ślady. Nie jest tak źle jak piszecie. Ludzie lubią czuć się dowartościowani, lepsi niż inni i moim zdaniem wystarczy czasami dobre słowo aby zrobili coś pożytecznego. Dzieciom tłumaczę iż park narodowy jest świątynia natury. Starają się owe święte miejsce docenić. Często dzieci za swoją pracę otrzymuja ode mnie drobne prezenty. Jakiś klucz do oznaczania roślin lub przewodniczek.
Ostatnio spotkałam gdzieś pod połoniną Staruszkę. Wyglądała jak worożycha lub sterana życiem żebraczka. Łachmany, przepasana sznurem, obwieszona woreczkami. Przez chwilę rozmawiałyśmy. Miała w sobie coś takiego, że poczułam się tak jakbym znała Ją od dziecka. Później opowiedziano mi pewną historię o młodej dziewczynie partyzancie, beskidzkim kurierze, którego nie złamały lata prześladowań.
Lucyna - trochę się to czyta jak referat tow. Gierka na plenum KC poświęconym omówieniu sytuacji społeczno - politycznej kraju albo.... jak spot reklamowy PiS w TVP.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izabela pisze:Bo skądś te śmieci w górach i "zachowania "sie biorą.
Zauważyłyśmy też, że Tatry Słowackie nie są tak zaśmiecone jak Polskie. One są po prostu dużo większe od Polskich, a i ludzi mniej. Wsiadając de elektriczki spotyka 3/4 ludzi w porządnych butach, a wsiadając do busa w Zakopcu 3/4 ma adidasy.

Chyba muszę przestać chwalić Tatry SK, bo zrobi się w nich tłoczno :P
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
tatromaniaczka

-#3
Posty: 132
Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
Lokalizacja: okolice Łodzi

Post autor: tatromaniaczka »

Ja na szczęście nie spotkałam się z żadnymi przykrościami ze strony turystów.Natomiast wiele razy widziałam uprzejmość-podanie ręki,miła rozmowa czy chociażby przywitanie :)
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

[quote="Janek].... jak spot reklamowy PiS w TVP.[/quote]


Ty, Ty Potworze!!! Jak spot PIS. No to nie licz na mój głos. Przy forumowej urnie na 321 przypomne sobie Twoje słowa:P
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tatromaniaczka pisze:podanie ręki
Hehe... przez miłego chłopaka :D
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

tatromaniaczka pisze:Ja na szczęście nie spotkałam się z żadnymi przykrościami ze strony turystów.Natomiast wiele razy widziałam uprzejmość-podanie ręki,miła rozmowa czy chociażby przywitanie :)
no też mam to samo. Choć nie ukrywam że nasłuchałam się też o przypadkach których owy temat dotyczy. Nie mniej muszę przyznać że ja mam same miłe wspomnienia raczej ze spotkanymi na szlakach ludźmi. (no nie zaliczam do tego 'motorway to Morskie Oko' :P )
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

co do "fajnych" turystów - oto spostrzeżenia z Doliniy Gąsienicowej:
Rodzina, jedno dziecko 3 letnie, 2 w nosiłkach. Matka wspina się kawałeki śmiało wyrywa z korzeniami garść trawy i kwiatek.
- Co pani robi, przecież to jest park narodowy? - pytam grzecznie. - No i co z tego? - rzuca się na pomoc żonie mąż obwieszony aparatami. - To z tego,że nie wolno robić takich rzeczy. - A co? może wezwie pani strażnika? - A wezwę - mówię butnie(-). - Nawet kwiatka dla dziecka zerwać nie mozna! - W głosie pana słychać oburzenie.
Siedze na ławce przed Betlejemką i słyszę , jak pan, na oko 50 letni krzyczy do komórki : - Mamuśka! No, jestem w tych gorach. Jeszcze w takich nie byłem. Wyglądaja jak duchy. I trzeba bardzo uważać, bo tu wszędzie są przepaście
"Tłok, hałas i dziwne pomysły" B. Słama TatryNr3(21)
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Izabela pisze:Wyglądaja jak duchy
:think: :O
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

niestety buractwo pleni sie niemilosiernie.Podobnie jak moi przedmowcy omijam nasze Tatry lukiem w sezonach podwyzszonego ryzyka, zeby zbytnio sie nie narazac na szkody psychiczne.jak na razie spotykalem fajnych ludzi na szlakach,normalnych co wiedza jak sie zachowac-zdarzaly sie oczywiscie przypadki buractwa, ale na szczescie byly to tylko promile.nie wiem tez jak bardzo w tej ocenia ma znaczenie fakt ze pracuje przy obsludze klienta i przekroj dziwactw wszelkiej masci mam przeogromny-wiec moze sie uodpornilem :think:
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

a nie możesz zamieścić linka? :)
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
ODPOWIEDZ