Nie, ale miałam być! Wszystko zależało od pogody, a z rana nie wyglądało, że będzie palić w karkŁukasz t pisze:Nie byłaś wtedy przypadkiem w okolicach Koprowego ?
Piszesz, że był tłok, więc chyba dobrze wyszło.
Nie, ale miałam być! Wszystko zależało od pogody, a z rana nie wyglądało, że będzie palić w karkŁukasz t pisze:Nie byłaś wtedy przypadkiem w okolicach Koprowego ?
Tia, ale nie od samego rana. Teraz skóra mi schodzi z karku.Łukasz t pisze:Fakt - waliło słońcem strasznie
Uff... jak się cieszę, że tam nie poszłam. Marzyłam o położeniu się nad Hińczowym...Łukasz t pisze:pikniki wokół Hińczowych
To oczywiste, że są miejsca bardziej oblegane i mniej.Łukasz t pisze:zapewne jest wiele takich miejsc ale nie wszystkie
"Rezane" to pyszne piwo podawane tylko w nielicznych barach na Słowacji. Nalewa się go z dwóch Topwarów, jasnego i ciemnego, przez ok. 15 min. Pierwszą połowę kufla zalewa się jasnym. Nie mieszają się do ostatniego łyka. Powód? Identyczny ekstrakt, waga i alkohol. Rewelacja. Niebo w gębie. To jedyne dwukolorowe piwo jakie próbowałem. I uwierzcie mi, nie lubię wynalazków. Jednak "rezane" zaskakuje.Janek pisze:Chyba mam jakieś zaległości. Co to jest to "rezane".
Chyba jestem "uczulony" - zbyt wiele razy mnie rugano. Na ogół jakieś "matrony". A trzeba był widzieć jak trzy lata temu jakiś czas wędrowaliśmy z małżeństwem z 1.5 rocznym dzieckiem i zgorszenie owych matron jak dziesięciolatek prowadził tego 1.5 - latka (oczywiście na łatwych ścieżkach). To była dopiero zabawa!Łukasz t pisze:Janku skąd taki wniosek ? Bardzo nietrafiony wniosek. Sam od kilku lat wielokrotnie chodziłem po Tatrach z córką mojej dziewczyny. jak miała 5 lat to weszliśmy na Wrota, a jak 9 to na Kościelec. I wiele innych pagórków po drodze.Janek pisze:Jeśli Cię te dziesięciolatki "gorszą" to bardzo mi przykro







Patrz jaki cwanyandy67 pisze:A ja poproszę więcej zdjęć uczestniczek




