A skąd w tym dniu zamierzasz rozpocząć wędrówkę? Jeśli z Murowańca to jest tylko jedno podejście na Zawrat - k. Czarnego a potem Zmarzłego Stawu. Jeśli z Pięciu Stawów to też jedno i to bardzo łatwiutkie - na upartego byś rowerem wjechała. Dojście przez Świnicę praktyczne tylko przy czynnej kolejce.Ela pisze:Zastanawiam się na przejściem całej Orlej tj. odcinka Zawrat-Krzyżne, z tym że nie wiem która drogę wybrać do Zawratu, żeby nie była zbyt forsowna i starczyło sił na dalszą wędrówkę po Orlej?
Ale zarówno do Murowańca jak i Pięciu Stawów trzeba się jakoś dostać. Na piechotę, helikopter TOPR tylko odwozi, dowozić jak na razie jeszcze nie. No i z Zakopanego (Kuźnic) masz do Murowańca 1.5 godziny, góra dwie a na Pięć Stawów z Zakopanego telepiesz się praktycznie cały dzień, busikiem, asfaltówką do Wodogrzmotów a potem w górę Roztoką. Gdybyś jednak upierała się przy tym wchodzeniu na Zawrat od Pięciu Stawów ale bez mitręgi trasy przez Palenicę to możesz udać się do Murowańca a następnie na Kozią Przełęcz (połowa trasy wspólna z ścieżką na Zawrat) a z Koziej Przełęczy zejść do Doliny Pięciu Stawów i następnie już prosto na Zawrat. Co by Ci jeszcze doradzić? Jest jeszcze kilka możliwości przez Słowację ale do nich trzeba mieć duszę ryzykanta bo złośliwcy z TPN i TANAP zlikwidowali szlaki, które istniały 100 lat i dłużej.
Na koniec, Elu, powiem Ci anegdotę. Pewien Szkot w modlitwie uskarżał się Panu Bogu, że nie wygrywa na loterii. Litościwy Pan Bóg przerwał jego narzekania i wyrzekł doń z góry - Mój synu, wysłucham twych próśb ale daj m szansę - KUP LOS. Trawersując - Elu - daj nam szansę - KUP MAPĘ.




