Szpiglasowa Przełęcz i Wierch

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
meridius

-#3
Posty: 225
Rejestracja: śr 08 lut, 2006

Post autor: meridius »

Zygmunt Skibicki pisze:Chodzi o to "Zorro", czy jak dziś się mówi "opel"?
O to mniejsze "zorro", od strony Piątki.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

monne pisze:To, że nie znałam ich umiejętności, nie oznacza, że ich nie posiadali. Nie rozpatrywałabym tego również w kategoriach szczęścia/nieszczęścia. Wywiad środowiskowy został zrobiony, a pamiętaj Zygmuncie, że każdy ma swój I raz. Ważne, żeby grzeszyć rozsądkiem i strachem przed górami. Ja nawiązałam dwie znajomości i ich towarzystwo mi wystarczy. II sprawa: w schroniskach można spotkać niezłych kompanów, do których można się dołączyć.
Ależ tak!
Bez dotykania granicy ryzyka nie posmakujemy "tego czegoś". To jasne. Problem wszak w tym, o czym piszesz - ten pierwszy raz. Tu niestety gra z nami i naszym losem zimny, matematyczny rachunek prawdopodobieństwa i... zbiera żniwo. Cóż, bywa.
Jeśli to robimy na swój wyłącznie rachunek, sprawa jest dość prosta. Jeśli jednak używamy tego jako argumentu w dyskusji i ktoś tak zachęcony może pójść w nasze ślady, to już zupełnie inna kwestia.
Jest na mojej stronie takie opowiadanie "Teraz tylko Alpy" - link pod podpisem, a dalej "Opowiadania". Tych chłopaków spod prysznica ktoś właśnie podpuścił...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

meridius pisze:O to mniejsze "zorro", od strony Piątki.
To właśnie jest to mniejsze "zorro" od strony Piątki. Zdjęcie zrobione z progu Dolinki Pustej i może dlatego trochę mylące.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No to może ja zaproponuję program dla M3oniki i jej asystenta. Opracowałem go jako "produkt turystyczny" wg zaleceń i nauk naszej nieocenionej Lucyny:
1. Przyjazd do Zakopanego rannym (pociągiem/autobusem)
2. Spotkanie na dworcu z przewodnikiem - wpłacenie zaliczki przewodnikowi
3. Transfer taksówką do hotelu Litwor na śniadanie
4. Objazd Zakopanego dorożką - w programie - Muzeum Tatrzańskie, Stary Cmentarz, Sanktuarium na Krzeptówkach, Skocznia Krokiew, Dom pod Jedlami - powrót do hotelu Litwor na obiad
5. Wizyta w TPN - instruktaż zachowania na wypadek spotkania Misia - transfer taksówką
6. Wizyta w centrali TOPR - krótki wykład o niebezpieczeństwach gór
7. Transfer taksówką do Palenicy Białczańskiej
8. Transfer wozem konnym do placyku przy Wodogrzmotach Mickiewicza
9. Zwiedzanie Wodogrzmotów
10. Przejście piesze do Schroniska w Roztoce (bagaż przeniosą pracownicy schroniska)
11. Spotkanie z kierownikiem Schroniska, czynności recepcyjne, objęcie pokoi.
12. Czas wolny (1 godz. ) do uznania
13. Uroczysta kolacja integracyjna z kierownikiem Schroniska - w menu m.in. kaczor pieczony w pomarańczach po roztocku, wina, whisky, koniak
14. Odpoczynek nocny
15. Śniadanie (m.in. jajka na bekonie a la Wodogrzmoty)
16. Krótki wykład kierownika schroniska o miejscowych atrakcjach turystycznych
17. Wymeldowanie z schroniska
18. Przejście na placyk przy Wodogrzmotach
19. Transfer wozem konnym na Włosienicę
20. Spacer z Włosienicy do Schroniska w Morskim Oku
21. Czas wolny (ok. 30 min)
22. Krótka wycieczka ścieżką nad jeziorem w stronę podejścia do Czarnego Stawu. Po drodze obejrzenie łojantów zmierzających na Kazalnicę - wspólne zdjęcie
23. Powrót do schroniska - obiad
24. Przejście na Włosienicę, pod drodze spotkanie z Misiem (oczywiście przebierańcem)
25. Transfer wozem konnym na Palenicę
26. Transfer taksówką do Zakopanego
27. Spotkanie u burmistrza Zakopanego (prawdopodobnie zastąpi go 6-ty sekretarz politycznego gabinetu doradczego) - w celu zapoznania się z olimpijskimi szansami Zakopanego
28. Kolacja pożegnalna w hotelu Litwor
29. Uregulowanie rachunku u przewodnika - najważniejszy punkt programu.
30. Transfer na dworzec kolejowy/autobusowy
31. Powrót do Łodzi


PS.
Lucyna - nadaję się do tej roboty, dobry Invent? Jak sądzisz - w 5000 zł chyba się to zamknie? ;)
Ostatnio zmieniony pn 20 sie, 2007 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

no i klapa
gdzie aklimatyzacja?
wszystkie wozy konne i taksówki wyhaftowane przez wycieczkowiczów zmagających się z wysokością

a tak poza tym to chyba po to jest forum, że jak ktoś czegoś nie wie o jakimś szlaku to pyta

a na marginesie zorr wszelakich to jak w górach pada to wszędzie jest ślisko
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Oj, jedną rzecz zapomniałem:

- Płukanie żołądka w Szpitalu Miejskim (skutki obiadu w Morskim Oku)
Awatar użytkownika
m3onika

-#1
Posty: 15
Rejestracja: czw 16 sie, 2007
Lokalizacja: Łódź

Post autor: m3onika »

[@ m3onika, chyba przesadzasz z tymi pytaniami.
Zajrzyj do przewodnika.
Twoje pytania odnośnie schronisk i szlaku są "trochę" absurdalne, skoro już w Tatrach bywałaś.
Czy zamierzasz tylko absorbować ludzi, aby mieli co robić na forum?

Wiesz,myślałam że po to jest takie forum,zeby pytania(absurdalne dla Ciebie) zadawać ludziom którzy w tym temacie wiedzą więcej.Ale skoro mam tylko absorbować ludzi... jak piszesz,to rzeczywiście moje przwodniki mi wystarczą.
pozdrawiam
monne

-#1
Posty: 35
Rejestracja: ndz 29 lip, 2007

Post autor: monne »

m3onika pisze:[@ m3onika, chyba przesadzasz z tymi pytaniami.
Zajrzyj do przewodnika.
Twoje pytania odnośnie schronisk i szlaku są "trochę" absurdalne, skoro już w Tatrach bywałaś.
Czy zamierzasz tylko absorbować ludzi, aby mieli co robić na forum?

Wiesz,myślałam że po to jest takie forum,zeby pytania(absurdalne dla Ciebie) zadawać ludziom którzy w tym temacie wiedzą więcej.Ale skoro mam tylko absorbować ludzi... jak piszesz,to rzeczywiście moje przwodniki mi wystarczą.
pozdrawiam

Nie przejmuj się m3onika. Na pl forach zastanawiająco spora ilość ludzi nie potrafi trzymać języka za zębami w temacie, w którym nie mają nic konstruktywnego do powiedzenia. Wrzucanie bezsensownych 3 groszy to już chyba taka polish tradycja ... koniec. To wszystko na ten temat.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Nie przejmuj się m3onika.
- ja bym sie na jej miejscu choć troszeczkę przejęła :D .....i, czytająć Twoja wypowiedż, na Twoim miejscu ociupinkę tez :D - bez urazy :)
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
m3onika

-#1
Posty: 15
Rejestracja: czw 16 sie, 2007
Lokalizacja: Łódź

Post autor: m3onika »

Więcej pytań zadawać nie będe. Pozdrawiam i dziekuje
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

m3onika pisze:Więcej pytań zadawać nie będe
Na złość mamie niech mi uszy odmarzną. Nie powinnaś być taka zasadnicza. Jest sezon ogórkowy, nic się nie dzieje, więc się nie dziw, że dopadli Cię jak wilcy owieczkę. Trochę im w ty pomogłaś. Twój tajemniczy znajomy był aż za bardzo tajemniczy. O tak miałaś dużo szczęścia - mógł się znaleźć jakiś radykał co by wam polecił jakąś drogę na południowej Zamarłej. W końcu są teraz ospitowane... A teraz weź przykład ze swojego psa i przestań się na nas gniewać. Ten akurat pies na pewno nie umie się gniewać, retrivery czy labradory tego nie potrafią.
Jestem gorszego sortu...
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

:think:
Nie mam nic konstruktywnego do powiedzenia? :think:
Chyba mi się nie chce. :))
Byłem tam więcej razy niż wy macie lat /może nawet sumując razem/.
:D
Pozdrwiam monne i m3onikę
ODPOWIEDZ