Szpiglasowa Przełęcz i Wierch

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
m3onika

-#1
Posty: 15
Rejestracja: czw 16 sie, 2007
Lokalizacja: Łódź

Szpiglasowa Przełęcz i Wierch

Post autor: m3onika »

Zabieram kolegę ,który w Tatrach będzie pierwszy raz.Nie wiem jak trudnościowo wygląda szlak od Morskiego Oka przez Przełęcz Szpiglasową łącznie z Szpiglasowym Wierchem przez Dolinę 5 Stawów do PalenicyB. Czy kolega da radę?Nie przerazi się, nie zniechęci?Wiem, że na krótkim odcinku są łańcuchy,których on użyje pierwszy raz:).Wybrałam ten szlak,bo: 1.sama nim nie szłam 2. nie mam innego pomysłu 3.zachodnie odpadają i co ja biedna mam mu wymyslić żeby zobaczył Tatry Wysokie,żeby dał radę ,żeby był uszczęśliwiony widokami ii zebysmy wrócili cali i zdrowi:)))??
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

co ja biedna mam mu wymyslić żeby zobaczył Tatry Wysokie
- pokaż mu je z Nosala :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Re: Szpiglasowa Przełęcz i Wierch

Post autor: Janek »

m3onika pisze:Zabieram kolegę ,który w Tatrach będzie pierwszy raz.Nie wiem jak trudnościowo wygląda szlak od Morskiego Oka przez Przełęcz Szpiglasową łącznie z Szpiglasowym Wierchem przez Dolinę 5 Stawów do PalenicyB. Czy kolega da radę?Nie przerazi się, nie zniechęci?Wiem, że na krótkim odcinku są łańcuchy,których on użyje pierwszy raz:).Wybrałam ten szlak,bo: 1.sama nim nie szłam 2. nie mam innego pomysłu 3.zachodnie odpadają i co ja biedna mam mu wymyslić żeby zobaczył Tatry Wysokie,żeby dał radę ,żeby był uszczęśliwiony widokami ii zebysmy wrócili cali i zdrowi:)))??
Czy ten kolega to taki normalny? Na balkonie nie ma zawrotów głowy. Nie rozgląda się za taksówką po przejściu 200 metrów. Pewnie tak. To może iść. Z dziećmi tam chodzą. Istnieje tylko jeden problem - co będzie miał na nogach. Bo niewygodne buty (na tą trasę nie muszą być ekstra wyczynowe) potrafią zepsuć wszystko. No i jeszcze jedno - czy ten kolega jest nawykły do deszczu w górach (zakładam, że w jakiś tam Beskidach bywał). Bo jeśli nie to jak nie będzie dobrej pogody to lepiej w ogóle nie wychodźcie - spróbuj wczuć się w rolę faceta, który - nic nie widzi bo mgła lub chmury a ktoś (czyli Ty) na dodatek złego opowiada mu jak tu pięknie, leci mu za kołnierz i w ogóle cały jest mokry bo zapewne nie ma specjalnej kurtki, buty mu obcierają nogi w dodatku po przejściu połowy drogi ma początki zakwasów. No i jeszcze na dodatek złego każe mu się zjeść na obiad gulasz, w którym jest więcej tłuszczu niż mięsa a ziemniaki są niedogotowane i jeszcze po tym obiedzie delektować się czymś co podobno jest dobre (taka religia schroniskowa) i nazywa się szarlotka. ;)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Ceprostradą od Moka każdy pewnie da radę
a łańcuchy ze Szpiglasowej nie są za długie i wielgaśnej ekspozycji też nie ma i bardzo trudne to to też nie jest, dalej już z 5 Stawów jest łatwo
a czy da radę to trudno powiedzieć nie znając gościa :)
jak się przerazi zejściem ze Szpiglasowej to zawsze może wrócić Ceprostradą
choć wolałbym to zrobić w przeciwnym kierunku bo wchodzić zawsze łatwiej
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Izabela pisze:
co ja biedna mam mu wymyslić żeby zobaczył Tatry Wysokie
- pokaż mu je z Nosala :D
albo z Gesiej Szyji :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

diablak napisała
albo z Gesiej Szyji
- przebijam Gubałówka :D
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

tomek.l pisze:choć wolałbym to zrobić w przeciwnym kierunku bo wchodzić zawsze łatwiej
I ja bym wybrał wersję: Roztoka, Piątka, Szpiglasowa, MOko...
- Ładniejsza droga dojściowa do Piątki niż do MOka,
- Mniejsze tłumy przy podejściu - tak na prawdę to w Roztoce bywa tłoczno jedynie sporadycznie,
- Przy każdej pogodzie łatwiej po tych łańcuchach wchodzić niż schodzić,
- Od najwyższego punktu szlaku jest już tylko co chwila łatwiej - jakby akurat tam dopadło "złe" z nieba, albo coś nie tak z butami
- Zawsze można w razie kiepskiej kondycji, pogody albo i dla kaprysu wybrać wariant przez Świstówkę, byle nie wychylać się "za grańkę"!
No, napisałbym może jeszcze kilka plusów tej wersji, ale sądzę, że tyle akurat wystarczy.
Najważniejsze, to w przeddzień dobrze obejrzeć prognozy pogody, bo rok mamy rekordowy pod względem gwałtownych zmian aury. Tu uwaga - prognoza dla Zakopanego nijak się ma do Pięciu Stawów. Trzeba popatrzeć na Bukowinę Tatrzańską i na Szczyrbskie Pleso, a potem... zsumować zagrożenia.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Izabela pisze:diablak napisała
albo z Gesiej Szyji
- przebijam Gubałówka :D
Eeee! No, nie przesadzajcie.
Jeszcze ta Gęsia Szyja to całkiem dobra myśl, ale Gubałówka...?
Dziewczyna obrazi się na nas, albo znów wybuchnie awantura na wczorajszym poziomie.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Izabela pisze:diablak napisała
albo z Gesiej Szyji
- przebijam Gubałówka :D
Czarna Góra - samochodem można wjechać na "szczyt" :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Violinistka

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pn 06 sie, 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Violinistka »

m3onika pisze:Wiem, że na krótkim odcinku są łańcuchy,których on użyje pierwszy raz:)
Ja też swoje pierwsze doznania z łańcuchami przeżyłam właśnie na Szpiglasowej Przełęczy. A może skoro ja się nie zabiłam... :D
Paradoksalnie... "Nie znasz gór - nie idź!" :)

http://picasaweb.google.com/violina92
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Zygmunt napisał
Jeszcze ta Gęsia Szyja to całkiem dobra myśl, ale Gubałówka
- staję w obronie widoku z Gubałówki! Jest bardzo pouczający. Jest na co popatrzeć! Dorzucam jeszcze Rówień Krupowa :D
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Izabela pisze:staję w obronie widoku z Gubałówki! Jest bardzo pouczający. Jest na co popatrzeć! Dorzucam jeszcze Rówień Krupowa
No! Też jest na co popatrzeć. Dorzuć może kolejnych kilka takich pouczających miejsc widokowych, bo przecież jest ich jeszcze dużo. Indeks u Nyki ma jedenaście stron w dwóch kolumnach drobnym drukiem. Jest z czego wybrać.
Przypominam, że dziewczyna prosiła o radę w konkretnej sprawie, a nie dyskryminujące ją pouczanki.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Rowien Krupowa :))

a na powazniej - to tez polecalabym Szpiglasowa od doliny 5Stawow i zdreptanie po ceprostradzie do Moka :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jesteście okropni. Klucz do sprawy tkwi w butach kolegi naszej koleżanki oraz w jego odporności na deszcz. Toż to człowiek co będzie po raz pierwszy w Tatrach. Pewnie nieświadomy okropieństw, których może paść ofiarą. Mąż musiałby znieść - bo kocha i nie ma wyjścia. Kochanek, wiadomo. A kolega - ma prawo stawić opór. :P
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Zygmunt napisał
Dorzuć może kolejnych kilka takich pouczających miejsc widokowych
- chetnie! :D
Przypominam
- mnie? :think:
dziewczyna prosiła o radę w konkretnej sprawie, a nie dyskryminujące ją pouczanki.
- wbrew pozorom,które odnosisz moje porady są jak najbardziej na miejscu! Naprowadzam dziewczynę. I dziwię sie Tobie jako wytrawnemu znawcy Tatr,ze nie potrafisz mojej dobrej intencji docenić. Nie odmawiaj nowej userce inteligencji i zdolności wyciągania właściwych wniosków.
:D
Janek napisał
Jesteście okropni. Klucz do sprawy tkwi w butach kolegi naszej koleżanki oraz w jego odporności na deszcz. Toż to człowiek co będzie po raz pierwszy w Tatrach. Pewnie nieświadomy okropieństw, których może paść ofiarą. Mąż musiałby znieść - bo kocha i nie ma wyjścia. Kochanek, wiadomo. A kolega - ma prawo stawić opór.
:))
Pozdrawiam
izabela
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:Jesteście okropni. Klucz do sprawy tkwi w butach kolegi naszej koleżanki oraz w jego odporności na deszcz. Toż to człowiek co będzie po raz pierwszy w Tatrach. Pewnie nieświadomy okropieństw, których może paść ofiarą. Mąż musiałby znieść - bo kocha i nie ma wyjścia. Kochanek, wiadomo. A kolega - ma prawo stawić opór. :P
Janeczku Drogi...!
Jak ty sobie wykoncepciłeś ten "klucz"?
I gdzie on tkwi?
Skąd wiesz, że w bucie?
Jasne, że natychmiast trzeba go stamtąd wyjąć, bo będzie uwierał...
Dziewczyna wszak nic nie pisze o butach kolegi, a jakby chciała coś o nich, to też znajdziemy radę. Ale ona nie pyta o buty...!
Ona tylko chce pójść gdzieś w Tatry Wysokie i wzbudzić zachwyt u kolegi, a także by wrócili cali i zdrowi.
Jak pójdą od Roztoki, to nieomal nic im nie grozi, a jakby pogoda zdechła, mają dobry wariant zastępczy albo i wycof nieasfaltowy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Izabela pisze:- mnie?
Też.
Izabela pisze:- wbrew pozorom,które odnosisz...
Nie wiem jak się odnosi pozory. Nigdy niczego takiego nie nosiłem.
Izabela pisze:Naprowadzam dziewczynę.
Ze Szpiglasowej na Rówień Krupową? I pewnie jeszcze będziesz twierdzić, że jej tym nie dyskryminujesz, tak?
Izabela pisze:dziwię sie Tobie jako wytrawnemu znawcy Tatr...
A skąd wzięłaś takie określenia w stosunku do mnie? Z własnej inicjatywy, czy może ktoś ci to powiedział?
Izabela pisze:Nie odmawiaj nowej userce inteligencji i zdolności wyciągania właściwych wniosków.

Wręcz przeciwnie. Uważam, że swój rozum oraz inteligencję dziewczyna posiada i nie należy przekierowywać jej ze Szpiglasowej na Rówień Krupową. Tym bardziej, że odrzuca Tatry Zachodnie. Pewnie jakiś swój powód ma.
Jeśli jednak uważasz, że ty wiesz lepiej niż ona, co dla nich dobre, to... kto tu komu i czego odmawia?
Ostatnio zmieniony ndz 19 sie, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zygmunt Skibicki pisze:Dziewczyna wszak nic nie pisze o butach kolegi,
Dziewczyna pisze, że facet idzie pierwszy raz w Tatry. Gdyby napisała, że chadzał po Beskidach to nie byłoby sprawy, ale tego nie wiemy. Jeżeli będzie miał na nogach choćby coś a la adidasy to ok. Ale skąd to można wiedzieć. Na forum 321 BasiaZ pisała o dwóch chłopakach z grupy, ktorą prowadziła w Gorgany. Tych dwóch szło tylko po to aby zobaczyć jakiś polski słupek graniczny, który się uchował. W tym celu zaopatrzyli się w panterki Bundeswehry (ale z polskimi naszywkami) oraz butami z Bundeswehry, absolutnie nowymi. Podobno nogi (stopy) spływały im krwią. Ale do słupka doszli. Pozostałe dni kurowali nogi w namiocie. Czyli, że wszystkiego można się spodziewać.
A poza tym w te dwa dni na pewno będzie padał deszcz. Będą siedzieć w Roztoce. A wieczorem Pawłowski włączy ten elektryczny płot na niedźwiedzie i poczują się jak bogaci turyści w Kenii siedzący za palisadą, która ich chroni od lwów a służba hotelowa roznosi drinki. To jest nawet dobry pomysł dla Roztoki (bo w mostek do Białej Wody po Schengen ja nie wierzę). Podwyższyć, zrobić taras, drink bar, wokół palisada, reflektory i widowisko typu "światło i dźwięk" z misiami w roli głównej. Publika z Zakopanego by waliła drzwiami i oknami. Tylko dojazd i parking zrobić.
:P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:Dziewczyna pisze, że facet idzie pierwszy raz w Tatry. Gdyby napisała, że chadzał po Beskidach to nie byłoby sprawy, ale tego nie wiemy. Jeżeli będzie miał na nogach choćby coś a la adidasy to ok. Ale skąd to można wiedzieć.
No, to jeszcze napisz o kurtce, o plecaku, o spodniach i koniecznie o czapce...
Albo lepiej! Śmignij mu link do mojej STG - jest na stronie w PDF-ach. Cała!
Zanim to przeczyta, spadnie śnieg i będzie po kłopocie.
Janek pisze:BasiaZ pisała o dwóch chłopakach z grupy...
Znamy, znamy. Nawet nie musimy w te Gorgany, by takich "marines" zobaczyć. Tylko, czy to jest powód, by przypuszczać, że kolega tej dziewczyny akurat będzie miał klucz w bucie?
Janek pisze:A poza tym w te dwa dni na pewno będzie padał deszcz.
Ty! A skąd ty wiesz, kiedy oni zamierzają jechać?
Przeoczyłem coś, czy moja przeglądarka szwankuje?
Janek pisze:Będą siedzieć w Roztoce. A wieczorem Pawłowski włączy ten elektryczny płot na niedźwiedzie i poczują się jak bogaci turyści w Kenii siedzący za palisadą, która ich chroni od lwów a służba hotelowa roznosi drinki. To jest nawet dobry pomysł dla Roztoki (bo w mostek do Białej Wody po Schengen ja nie wierzę). Podwyższyć, zrobić taras, drink bar, wokół palisada, reflektory i widowisko typu "światło i dźwięk" z misiami w roli głównej. Publika z Zakopanego by waliła drzwiami i oknami. Tylko dojazd i parking zrobić.
O miśkach to ja z tobą gadał nie będę, bo obydwaj mamy ustalone i zupełnie odmienne zdania na ich temat.
Jest jednak inna sprawa - ty książki powinieneś pisać. Takie ładne wizje roisz... Nie wściekaj się! Na prawdę mi się podobają.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
m3onika

-#1
Posty: 15
Rejestracja: czw 16 sie, 2007
Lokalizacja: Łódź

Post autor: m3onika »

Ludki drogie:) Ide tak jak postanowiłam:od Roztoki,bo w razie załamania pogody szlak od schr w 5 Stawach Doliną Roztoki do PalenicyB znam i pewniej będę się czuła. Nie znam tego odcinka od Morskiego Oka do schroniska w 5 Stawach.Nie wiem jakie buty posiada kolega ale na poczatku ja tez butów odpowiednich nie miałam a chodziłam(potem leczyłam otarcia) Kurtki do tej pory nie mam(ale myslę,że zdążę z kupnem) i też nosiłam zwykły płaszcz przeciwdeszczowy i chronił też przed wiatrem:)Trochę był nieszczelny:) ale dawałam radę.Myślę,że prawie każdy z Was jadąc pierwszy raz w góry nie miał super odpowiedniej kurtki, butów, plecaka itp..A wracając do szlaku,skoro mówicie, że da rade to damy radę:) A czasowo kojarzycie ile Wam zajął?Z mapy wychodzi ok 7godzin(bez odpoczynków).
ODPOWIEDZ