Chris - rozumów wszystkich nie zjadłeś, zaledwie jeden - paś się więc cicho w cieniu wiekszych baranów - niech Ci rogi i wełna rosnąChris pisze:OK, w niezbyt wyszukany sposób, ale jest jeden głos za...
szlaki do Orlej
-
Filanc
- Violinistka
-

- Posty: 116
- Rejestracja: pn 06 sie, 2007
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Miałeś Janku rację!Chris pisze:Trudno, Janku, Forum gremialnie zadecydowało, zostaje!
Pierwszy Filanc rzekł: "goń sie cieciu".
Drugi Ty Janku, to samo.
Ja trzeci: "wypatataj żłobie".
A ten mimo obietnic, że wystarczą trzy głosy za odejściem triumfalnie ogłasza, że... zostaje.
Czas otworzyć Encyklopedia brytan'nica...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Wiesz, ja bym powiedział, że to jest albo już albo w przyszłości klient nie tyle jeszcze Ciebie co Twoich starszych koleżanek i kolegów. Choć może i pomoc lekarska by się przydała. Facet ma przede wszystkim wzmożony poziom agresji - jak mu tylko coś nie pasuje to od razu wybucha i posługuje się argumentami nie mającymi nic wspólnego z przedmiotem dyskusji - np. tym ORMO, do którego wg niego należałem. Chory facet z przerostem ambicji ambicji aby być tu najważniejszym. A przy tym chytrusek - podlizuje się Iwonie i Izabeli.ruda pisze:Wiesz MEcenas...wydaje mi się, że on tego nie potrafi...czytać czyta...ale nie rozumie tego...
Wydaje mi się, że jedyna na niego rada to przestać go zauważać - troll niezauważany najczęściej sam się wynosi bo nie ma się czym żywić.
To jeszcze kila słów ode mnie.
Nie wyganiajcie
człowieka z forum. Może kiedyś zmądrzeje -/oby jak najszybciej, zanim wszyscy się zirytują/.
Jedna rada dla Chrisa.
Lepiej jest napisać dziesięć razy mniej postów, ale przemyślanych -wnoszących coś dobrego i pożytecznego.
Do pozostałych.
Chris nie jest pierwszym i nie ostatnim takim gościem. Dajcie mu odpocząć.
@ Chris. Przy głosowaniu
byłbym przeciw tobie.
Nie wyganiajcie
Jedna rada dla Chrisa.
Lepiej jest napisać dziesięć razy mniej postów, ale przemyślanych -wnoszących coś dobrego i pożytecznego.
Do pozostałych.
Chris nie jest pierwszym i nie ostatnim takim gościem. Dajcie mu odpocząć.
@ Chris. Przy głosowaniu
Wysłany: Pią, Gru 16, 2005 14:32 Temat postu: Apel o pisanie na temat
--------------------------------------------------------------------------------
Moi Drodzy.
To forum ma jakiś cel, jest przez kogoś utrzymywane, ktoś wkłada swój czas wolny i pracę w to, aby można było pogadać o Tatrach. Postarajmy się więc wszyscy pisać bardziej na temat i używać "offtopików" (tj. dygresji nie na temat) w ograniczonym zakresie.
Jakby co, zapraszam do przypomnienia sobie zasad:
http://tatry.bozym.com/viewtopic.php?t=65
Dzięki
mb
Ogolnie temat był " szlaki na Orla " czy nie tak ?
Ela napisała
1. powinnaś sama posiąść więcej informacji o Orlej Perci - i tu poleciłam świetny artykuł na ten temat z "Tatr". Z niego dowiedziałabys się nie tylko o ciekawej historii OP, ale także o predyspozycjach jakie powinien posiadać ten , kto na OP się wybiera.
2. zasugerowałam Ci,że nie jest to szlak do przejścia, " na pierwszy raz", samodzielnie i w samotności, szczególnie dla kobiety, i że wszelkie rady "na sucho" w tym względzie są mało przydatne. Jeśli mogę jeszcze coś doradzić z własnego podwórka - na trudniejszych odcinkach, a w takie , jak dla mnie, szlak ten obfituje, zawsze towarzyszy mi ktoś, komu mogę zaufać, ktoś z większym doświadczeniem i wiedzą niż moje. Polecam taki sposób poznawania gór, szczególnie trudniejszych miejsc. Życzę Ci powodzenia
Pozdrawiam
Izabela
- mogę mówić tylko za siebie - starałam Ci się pomóc najlepiej jak umiałam. Nie zauważyłaś moich postów? Wyraziłam, że:Nie wiele pomaga,
1. powinnaś sama posiąść więcej informacji o Orlej Perci - i tu poleciłam świetny artykuł na ten temat z "Tatr". Z niego dowiedziałabys się nie tylko o ciekawej historii OP, ale także o predyspozycjach jakie powinien posiadać ten , kto na OP się wybiera.
2. zasugerowałam Ci,że nie jest to szlak do przejścia, " na pierwszy raz", samodzielnie i w samotności, szczególnie dla kobiety, i że wszelkie rady "na sucho" w tym względzie są mało przydatne. Jeśli mogę jeszcze coś doradzić z własnego podwórka - na trudniejszych odcinkach, a w takie , jak dla mnie, szlak ten obfituje, zawsze towarzyszy mi ktoś, komu mogę zaufać, ktoś z większym doświadczeniem i wiedzą niż moje. Polecam taki sposób poznawania gór, szczególnie trudniejszych miejsc. Życzę Ci powodzenia
Pozdrawiam
Izabela
Dzięki za rady IzabeloIzabela pisze:Ela napisała- mogę mówić tylko za siebie - starałam Ci się pomóc najlepiej jak umiałam. Nie zauważyłaś moich postów? Wyraziłam, że:Nie wiele pomaga,
1. powinnaś sama posiąść więcej informacji o Orlej Perci - i tu poleciłam świetny artykuł na ten temat z "Tatr". Z niego dowiedziałabys się nie tylko o ciekawej historii OP, ale także o predyspozycjach jakie powinien posiadać ten , kto na OP się wybiera.
2. zasugerowałam Ci,że nie jest to szlak do przejścia, " na pierwszy raz", samodzielnie i w samotności, szczególnie dla kobiety, i że wszelkie rady "na sucho" w tym względzie są mało przydatne. Jeśli mogę jeszcze coś doradzić z własnego podwórka - na trudniejszych odcinkach, a w takie , jak dla mnie, szlak ten obfituje, zawsze towarzyszy mi ktoś, komu mogę zaufać, ktoś z większym doświadczeniem i wiedzą niż moje. Polecam taki sposób poznawania gór, szczególnie trudniejszych miejsc. Życzę Ci powodzenia
![]()
Pozdrawiam
Izabela
Myślę, że jeśli się zdecyduję na taka wyprawę to na pewno nie w pojedynkę. Chcę w tym roku wędrować po różnych szlakach Tatr, a Orlej jeszcze nie powiedziałam tak
Myślę, że do polecanego przez Ciebie artykółu może być mi ciężko dotrzeć. Izabelo, czy masz możliwość jego zeskanowania?
Ela zlituj się. Mówisz, żeś nie "pierwszaczka", a piszesz jak ona. Szczególnie ten "artykół". Nie jestem szczególnie czepliwy, ale coś takiego razi.Ela pisze:Myślę, że do polecanego przez Ciebie artykółu może być mi ciężko dotrzeć. Izabelo, czy masz możliwość jego zeskanowania? confused
Co do uszczypliwości, zapewniam Cię, że to forum jest jednym z najłagodniejszych. A z resztą, czemu się obruszasz, skoro jesteś od warchołów?
P. S. Ale ten "artykół" będę Ci wypominał
Dzięki lucyna 
Może jeszcze zadam inaczej moje postawione na początku pytanie.
W jaki sposób dotrzeć do początku Orlej, czyli do Zawratu? Zastanawiam się na przejściem całej Orlej tj. odcinka Zawrat-Krzyżne, z tym że nie wiem która drogę wybrać do Zawratu, żeby nie była zbyt forsowna i starczyło sił na dalszą wędrówkę po Orlej?
Może jeszcze zadam inaczej moje postawione na początku pytanie.
W jaki sposób dotrzeć do początku Orlej, czyli do Zawratu? Zastanawiam się na przejściem całej Orlej tj. odcinka Zawrat-Krzyżne, z tym że nie wiem która drogę wybrać do Zawratu, żeby nie była zbyt forsowna i starczyło sił na dalszą wędrówkę po Orlej?
Ela! Podstawowe pytanie, po co Ci cała Orla? Warto ją rozłożyć na odcinki. Z podobnym postem sam wchodziłem na to forum, ale słusznie wybito mi to z głowy. Narażasz się na korki (choć odcinek od Zawratu po Kozi Wierch jest od niedawna jednokierunkowy), po nich zaś musisz zasuwać w celach nadrobienia czasu, co nie jest dobrym pomysłem na tym i wielu szlakach. Nie warto się katować, bo skupiasz się bardziej na tym czy zdążysz przed zmrokiem wrócić do schroniska/kwatery, a nie na podziwianiu ekspozycji.Ela pisze:Zastanawiam się na przejściem całej Orlej tj. odcinka Zawrat-Krzyżne, z tym że nie wiem która drogę wybrać do Zawratu, żeby nie była zbyt forsowna i starczyło sił na dalszą wędrówkę po Orlej?
To zależy, gdzie kimaszEla pisze:z tym że nie wiem która drogę wybrać do Zawratu, żeby nie była zbyt forsowna i starczyło sił na dalszą wędrówkę po Orlej?




