Nocleg w Murowańcu

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Z własnej autopsji natomiast wiem, że wyjazdy weekendowe nawet dla ludzi z poza Krakowa są sensowne :)
I wielokrotnie tak robiłem :)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek - ostatnio tego nie praktykuje, ale 3, 4 i 5 lat temu wyjezdzalem na 2-3 dniowe wypady w sezonie wakacyjnym
nie mieszkam w Krakowie, ale troche dalej - noc spedzalem w pociagu, w kuszetce - nigdy nie narzekalem na pierwszy dzien w gorach i... nie mialem problemow z noclegami ani w Murowancu, ani w Kondratowej czy Pieciu Stawach
mysle, ze to tylko kwestia odpowiednio wczesnego pojawienia sie w schronisku
i nigdy nie przyszlo mi do glowy, by pomyslec, ze to co robie, jest bez sensu :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Pomijając to, że koszty przejazdu stanowią wtedy gros nakładów (złamanie elementarnej zasady ekonomiki produkcji dążącej zawsze do minimalizacji kosztów przygotowawczo-zakończeniowych - wyobraź sobie np. codzienne wożenie koparki na budowę oddaloną nawet nie o 300 km ale 100 km), jest to dla mnie bez sensu bo każdorazowo wymagam aklimatyzacji przynajmniej przez jeden dzień a bywa dwa dni. Nie jest to bynajmniej tylko mój problem - pogadajcie z TOPR-owcami to wam powiedzą, że wypadki wśród dwudnio-glebowców trafiają się częściej niż wśród tygodnio-łóżkowców (tygodnio- minimum a przydałoby się więcej tak jak za zacnego doktora Chałubińskiego bywało.
No i spróbuj policzyć - dziesięć takich wyjazdów dwudniowych i pewnie by starczyło na 14 dni w Alpach - "karmisz" tylko PKP, PKS lub stacje benzynowe jeśli samochodem.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Nie zagłębiam się w główne funkcje Murowańca. Chcę powiedzieć tylko tyle: spędziłam tam dziewięć dni. Byłam świadkiem wielkiej rotacji. Parę nocy jedno z łóżek w moim pokoju było wolne. Spotkałam wielu górołazów ubiegających się o nocleg - nikt nie został bez dachu nad głową. Nie wgłębiam się w funkcję gastronomiczną schroniska i cele turystyczne ludzi. schronisko w potrzebie daje schronienie. Nie róbmy z niego obwarowanej fortecy.
P.S.
Stara prawda - zahaczyć się i później być miłym. Wielokrotnie funkcjonowałem na tej zasadzie.
- ja nie muszę reżyserować swojej uprzejmości :D
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:ja nie muszę reżyserować swojej uprzejmości
Nie wątpię. Ale być "uprzejmym" i "miłym" to dwie różne rzeczy. A przy "miłym" trzeba jeszcze znać umiar - łatwo popaść w tandetne pochlebstwa.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
Ale być "uprzejmym" i "miłym" to dwie różne rzeczy.
- a to dlaczego? Aż tak bardzo nie rozgraniczam tych pojęć. Moim zdaniem mają wiele wspólnego. Ale faktycznie i w jednym i drugim pożądany jest umiar. Jak go osiągnąć? Naturalnie :D
Co do Murowańca - obsługa była miła, a ja uprzejma :D
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Iza, a coś na serwetkach przywiozaś? :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

No cóż, tym razem nie :). Wszystko "siedzi" w głowie ;)
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

No to choć reminiscencje jakieś... ;)
Prosimy! :P
Marecki25

-#2
Posty: 73
Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Marecki25 »

Janek pisze:złamanie elementarnej zasady ekonomiki produkcji dążącej zawsze do minimalizacji kosztów przygotowawczo-zakończeniowych
No to mnie przekonałeś :D
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

m3onika - napisałaś, że bardzo zależy ci na tym wyjeździe.
Moje skromne zdanie - zabieraj wszystko, co jest potrzebne do plecaka i nie bacz na problemy. Wszystkiego, tu nie ustalisz. Większość problemów zniknie na miejscu. Bądź jedynie gotowa, że mogą one wystąpić. Wypowiedź moja dotyczy oczywiście noclegów i ogólnego przemieszczania się.
Co do doboru tras wyjścia, dopiero na miejscu ocenisz, czy nocleg np. gleba pozwala na wyruszenie na dłuższy i trudniejszy szlak. Zresztą nie znając ciebie nic nie powinienem sugerować odnośnie doboru tras.
Twoja odporność na różne spanie w schronisku okaże się na miejscu. Jadąc poznasz coś nowego.
Tak więc nie martw się i jedź.
Powodzenia.
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

dusza wloczegi sie odezwala? ;)
z doswiadczenia: najmilej wspominam wyjazdy w pelnie spontaniczne, takie - rano decyzja, w pociag i w gory... Bez zbednego planowania (chociaz chyba kazdy ma zawsze kilka tras w glowie, o ktorych mysli, niemniej mowa tu o noclegach). Zawsze mozna cos wykombinowac, a ewentualne przygody - za paredziesiat lat opowiedziec wnukom :]
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Chris napisał
No to choć reminiscencje jakieś...
- no dobra! ;) Np. turyści na Kościelcu cyt." Oj! jak pieknie nam stąd wygląda to Morskie Oko", przed schroniskiem koleś pytał o drogę do MO posługując się mapa Beskidu Żywieckiego. Tym którzy próbowali mu pomóc, uzyczając swojej mapy odkrzykiwał cyt. " k...., tak to się nie dogadamy, dwaj inni wyruszyli o 10.00 z Murowańca na Rysy i z powrotem - do tej pory nie wiedzą czy faktycznie na nich byli, pani po 40 min. czekania na kotlet cyt." wcale się nie ciesze że tu jestem, tylko sie zmachałam"....
Cała reszta to juz prawdziwa poezja gór, pod warunkiem,że ze schroniska wyszło się o 5 rano :)
mecenas napisał
. Bez zbednego planowania
- plany w górach są dobre jak trafi się pogoda...Nie oczekujcie jej w nowiu - tego sie dowiedziałam od osoby bardzo w górach obytej.
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Iza! Do kawałów to wklej! :))
Ja tam raz dałem plamę, kiedy pomyliłem klasycystyczny portal z renesansowym... :think: :))
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Chris napisał
Ja tam raz dałem plamę, kiedy pomyliłem klasycystyczny portal z renesansowym..
- eee, to niewielka plama, portale w stylach zblizone. Tak masz rację Chris - mylić się to ludzka rzecz, gorzej jesli od tej pomyłki zależy zarezerwowany nocleg w MO.
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
meridius

-#3
Posty: 225
Rejestracja: śr 08 lut, 2006

Post autor: meridius »

ruda pisze:Jeżeli chciałabyś posiedzieć tam dłużej niż jeden dzień to o 10 następnego dnia musisz być w schronisku by od nowa zająć sobie miejsce.
To nie do końca prawda. Ja miałem nocleg na trzy noce od razu. Później przedłużyłem na kolejne dwie bez żadnego problemu.
A do Murowańca dotarłem około godziny 11 jeszcze miejsca były.
Było to 10 sierpnia :)
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Izabela pisze:mylić się to ludzka rzecz, gorzej jesli od tej pomyłki zależy zarezerwowany nocleg w MO.

E tam, nie w MO to w Chochołowskiej... :))
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Janek pisze:No i wykreśl całą resztę Tatr Polskich - szkoda czasu i pieniędzy. W dodatku przecież to znasz.
Janku przecież wiesz, że nie o to chodzi...
ja chciałam tylko zwrócić uwagę na to, ze nie poważnie traktują w Murowańcu niektórych turystów. Może i jestem dla nich jakąś szczeniarą, której nie warto traktować poważnie, ale płacę im z własnej kasy za to, żeby móc się tam przekimać..Murowaniec nie jest mekką by zawsze i tylko do niego pielgrzymować. Jest pare innych miejsc w Tatrach, które są warte odwiedzenia i bywają bardziej przyjaźnie nastawione do turystów. Sorry w Murowańcu np. kazali płacić 3 zł za jedną torebkę herbaty...w Piątce herbate, gorącą wodę i dobrą rade dostałam za darmo. Zawsze uwielbiałam Murowaniec...nadal tak jest ale nocowac tam raczej w najbliższym czasie nie mam zamiaru...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

za herbatę w Piątce i Murowańcu się płaci
a wrzątek dla śpiących w schroniskach jest za darmo
nie rozumiem tych wszystkich problemów
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

tomek.l pisze:za herbatę w Piątce i Murowańcu się płaci
w Piątce nie płaciłam...co było dla mnie szokiem...herbatę dostałam za darmo

w Murowańcu mimo tego że nocowałam przez trzy dni za każdym razem ktoś z kuchni czekał aż wrzucę kasę dopiero wtedy dawał mi wrzątek...

w takim razie podsumowując jestem przewrażliwiona i tak naprawdę Murowaniec jest cacy i nie potrzebnie się czepiam...
ODPOWIEDZ