najbardziej zakręcone przygody w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

1997 - też wtedy siedziałem w Zakopcu. Pamiętam jak potok Bystra wystąpił z koryta... Tu są fotki, jakie wtedy zrobiłem:

http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/po1.htm

http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/po2.htm

http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/po3.htm
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar zastrzel mnie,a nie pamiętam [raczej 98], a co też wtedy byłeś w Taterkach?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

co roku od 94 ,w 98 byłem 10 dni ,zrobiłem trzy b.ciężkie ,naprawdę ,w tych warunkach, trasy. Jedna do Murowańca i jedna na przeł. Kondracką i jedna na Szpiglasową ceprostradą ,ale nie doszliśmy.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Po konsultacji z oóbką,która ma w małym paluszku historię swoich wyjazdów,doszłam do wniosku,że to musiało być nawet później niż w 98.Postaram sie do tego dojść ale nie będzie to łatwe ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Ostatnie zdjęcie Mariusza przypomniało mi, że mam takie samo i zrobione w tym samym miejscu( Prawie)Jkieś 20 metrów w prawo nie mogę sprawdzić daty . Ale lało wtedy naprawdę mieszkałem wtedy przy samej Bystrej Bulwary Słowackiego i róg Drogi na Bystre lało wtedy do nieprzytomności. Wyprawa do Cochołowskiej- popołudniowa - to była pierwsza przerwa w opadach od tygodnia chyba , na moment zrobiło się jako tako . AKA
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze:doszłam do wniosku,że to musiało być nawet później niż w 98
W ciągu ostatnich kilku lat największe powodzie na Podkarpaciu i w Małopolsce były w lipcu 2001 roku. Może wtedy?

MiG
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

jedna ze smieszniejszych sytuacji w górach ktore do tej pory wspominane sa ze smiechem w mojej rodzince :-)
kiedy byłam młoda i piekna ;) wybralysmy sie z kuzynkami i cioteczka po raz pierwszy na czerwone wierchy,pogoda ktora na dole była znosna na szczycie zamieniła sie w koszmar-prawie zerowa widocznosc,wiatr i grad...wiec najbliższym szlakiem zaczełysmy schodzic w dół-dolina Litworowa
w pewnym momencie pogoda zaczeła sie klarowac,słoneczko wyszlo zza chmur a my porozbierałysmy sie z kurtek,niestety jedzenia miałysmy niewiele i byłysmy wykonczone walka z pogoda...
w pewnym momenci widze jak moja kzuynka idaca znaczny kawałek przede mna wywija kozła,smiejemy sie a moja kuzynka,ktore jeszcze stała na własnych nogach mowi: ja tylko widziałam ręce(jak wiecie "chwasty" w tej dolince sa dosc wysokie),a ja jej na to ze to nie były ręce tylko nogi...biedaczka podniosło sie i mowi do nas: ale jabłko jeszcze trzymam<-to był wszystko co zostało jej do jedzenia i niosła je w dłoni :-)

jakbyscie nie zrozumieli tej historii dajcie znać,niestety kiepsko wychodzi mi opisywanie czegokolwiek :(
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Asik pisze:biedaczka podniosło sie i mowi do nas: ale jabłko jeszcze trzymam
hehehe,ale to zazwyczaj tak jest,żauważyliście? Ciekawe czemu :think:
Asik pisze:kiepsko wychodzi mi opisywanie czegokolwiek
Aśka(mam nadzieję,że mnie kiedyś nie udusisz za to zdrabnianie ;) ),Ty się kobieto nie tłumacz,tylko PISZ,już my Cię dobrze rozumiemy,nie rozumiemy jedynie takich tanich wymówek :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Iwona pisze:hehehe,ale to zazwyczaj tak jest,żauważyliście? Ciekawe czemu
Iwona! to sie nazywa walka o przetrwanie :D
i tak laluniu! ktoregos dnia Cie udusze za ta aske ;-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Asik pisze:i tak laluniu! ktoregos dnia Cie udusze za ta aske
:)) eeeee,hmm,aaaa coś czuję,że chyba mi nie będzie pasowało w lutym w góry na zlot pojechać ;) -wiecie -ważne sprawy służbowe hehehe
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Iwona...Ty naprawde az tak daleko nie mieszkasz 8)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Aaaaaa, Ratunku!!!! Mariusz,Asia mi jawnie grozi,ja się zaczynam już bać.......więc jeśli pewnego pięknego dnia przestaną się tu pojawiać moje posty,to wiecie dlaczego... :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

ooo przepraszam bardzo!
nie dam sie wrobic :P
ja nikomu nie groże
czy ktos przeczytał w któryms moim poscie grozbe pod adresem Iwony? :D
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
ODPOWIEDZ