wejśca na Lodowy

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

Tak. On mnie wtedy wiódł. I nie tylko wtedy. ;)
Jeszcze były polskie Wysokie, słowackie i polskie Zachodnie i monografia Bielskich. Część była napisana wspólnie z M. Kunickim ZTCP
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

marcys pisze:Janek mnie wywołał do tablicy, ,a ja dopiero dzisiaj zauważyłem - jeśli komuś się jeszcze przyda, to proszę bardzo:
http://www.mujweb.cz/www/vtatry/tatry.htm
Niestety ta strona była aktualna ale kiedyś. Mnie się nie chce otwierać.
przemek p pisze:Ja szedłem na L. Kopę i potem dopiero zeszliśmy na Lodową Przełęcz. Są kopczyki na tym trawersie rzeczywiście.
Tam jest od groma kopczyków, na całym zboczu, niestety niektóre są wprowadzające w błąd bo ustawiane przez tych, którzy błądzili. Przestrzegam wszystkich chcących się tam udać gdy jest mgła lub grozi - szalenie łatwo zabłądzić. My chcieliśmy przejść trawersem poniżej grani z Lodowego na Kopę Lodową (taką drogę poleca Andrasi). Chwilę po zejściu z szczytu zapadła mgła - kompletne mleko. W efekcie po włóczeniu się po jakiś żlebkach, rynienkach, żeberkach, piargach, trawkach i podobnych przyjemnościach znaleźliśmy się ni w pięć ni w dziewięć przy ścieżce na Lodową tuż obok Żabiego Jaworowego Plesa. No i wszędzie tam były te cholerne kopczyki, nawet przy tej ścieżce też ktoś ustawił - oczywiście nie były to te potężne kopczyki, takie ot kilka kamyków z jednym sterczącym do góry. PRZESTRZEGAM!
Jestem gorszego sortu...
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Janek pisze:Niestety ta strona była aktualna ale kiedyś. Mnie się nie chce otwierać.
mnie się ciągle otwiera
pozdrawiam
Marcys
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

Rzeczywiście we mgle tam można zabłądzić. Myśmy też szli przy dosyć ograniczonej widoczności. Ale jakoś trafiliśmy.

Mi się strona też otwiera.
ODPOWIEDZ