burza (pioruny) a śnieg

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

burza (pioruny) a śnieg

Post autor: Kert »

Pewnie dopadła was nie jeden raz burza w górach. Zachowania są wtedy dość klarowne - nie należy pchać się do góry np. do metalowego krzyża na Giewoncie a raczej spadać w dół lub przeczekać - i to wszystko jasne.
Ale mam pytanie, może ktoś , gdzieś przeczytał...
Czy w czasie burzy śnieżnej z wyładowaniami postepowanie jest podobne?
A jak działa , to pewnie jakieś przełożenie z fizyki, napięcie krokowe przy poruszaniu się w śniegu i walących piorunach ( bo to chyba głownie ta różnica miedzy nóżkami powoduje zejścia śmiertelne tudzież mocne przypieczenia)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Jak na razie, w ciągu 14 lat, mnie nie dopadła... :)
Ale do rzeczy: zimowa aura chyba nie sprzyja burzom, podobnie jak klimat polarny i subpolarny (burze są raczej charakterystyczne dla cieplejszych rejonów). Tak więc nie wiem czy gdzieś znajdziemy takie mocno teoretyczne rozważania :) A w ogóle śnieg jest przewodnikiem czy izolatorem?

MiG
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

MiG masz rację zimowa aura nie sprzyja burzom, ja to ćwiczyłem na początku września 2003 - taki atak zimy jak kilka dni temu plus to co napisałem w czasie sniezycy wyładowania ( trzaskało całkiem nieźle).
Stawiam, że jednak śnieg jest przewodnikiem;)
(nie)codziennie fota z Tatr - www
ODPOWIEDZ