WASZ NAJWYZSZY SZCZYT...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Hello
Nie zaskoczę chyba nikogo, jak napiszę Rysy 2503m n.p.m.
Na Rysach byłem w ubiegły wtorek, może tylko 5% z będących na szczycie nie zdecydowało się na wejście na sąsiedni szczyt, tego dnia na polskim szczycie było tak ciasno, że nowi napływający niedzielni turyści musieli znaleźć skrawek miejsca na odpoczynek i chcąc nie chcąc oba szczyty były zapełnione ludźmi
Nie zaskoczę chyba nikogo, jak napiszę Rysy 2503m n.p.m.
Na Rysach byłem w ubiegły wtorek, może tylko 5% z będących na szczycie nie zdecydowało się na wejście na sąsiedni szczyt, tego dnia na polskim szczycie było tak ciasno, że nowi napływający niedzielni turyści musieli znaleźć skrawek miejsca na odpoczynek i chcąc nie chcąc oba szczyty były zapełnione ludźmi
To w takim razie ja Was zaskoczę: wcale nie Rysy a Swinica
W zeszłym roku wchodziłam. Było ciekawie, bo na liliowej spotkała mnie taka ulewa, że spodnie musiałam co chwilę podciągać do góry, były tak cudownie mokrusieńkie i spadały co chwilę. Deszczyk był krótki, ale za to treściwy. Skała lekko mokra jeszcze, ale spokojnie się wchodziło.
W zeszłym roku wchodziłam. Było ciekawie, bo na liliowej spotkała mnie taka ulewa, że spodnie musiałam co chwilę podciągać do góry, były tak cudownie mokrusieńkie i spadały co chwilę. Deszczyk był krótki, ale za to treściwy. Skała lekko mokra jeszcze, ale spokojnie się wchodziło.
- Violinistka
-

- Posty: 116
- Rejestracja: pn 06 sie, 2007
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Zawrat - 2159 m n.p.m
Zimą (styczeń 2007) - Małołączniak 2096 m n.p.m.
Po zawracie (pierwszy samodzielny wyjazd) podchodziłem do świnicy 2 razy i za każdym pogoniła mnie....ale moze w koncu się uda.
Zimą (styczeń 2007) - Małołączniak 2096 m n.p.m.
Po zawracie (pierwszy samodzielny wyjazd) podchodziłem do świnicy 2 razy i za każdym pogoniła mnie....ale moze w koncu się uda.
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
- Violinistka
-

- Posty: 116
- Rejestracja: pn 06 sie, 2007
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- Violinistka
-

- Posty: 116
- Rejestracja: pn 06 sie, 2007
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- tatromaniaczka
-

- Posty: 132
- Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
- Lokalizacja: okolice Łodzi
A tu mnie zaskoczyłeś bo mi umknęło z pamięci, w każdym razie jest ciche przyzwolenie na przebywanie właśnie na wyższym.tomek.l pisze:na ten wyższy wierzchołek nie ma śladów szlaku
Natomiast przekroczenie granicy przez Rysy jest legalne, a przebywanie na wierzchołku wyższym z przekroczeniem granicy nie ma nic wspólnego, jak zasugerował dawid91






