Zipi z ekipą jadą na Chan Tengri!

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Zipi z ekipą jadą na Chan Tengri!

Post autor: horolezec »

Przez link poniżej mozna będzie śledzić poczynania wyprawy. Życzymy powodzenia, trzymamy kciuki za sukces i szczęśliwego powrotu w KOMPLECIE! :)
http://www.zipi.r-k.pl/tengri/index.html
Ostatnio zmieniony pt 27 lip, 2007 przez horolezec, łącznie zmieniany 1 raz.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Zasadniczo, to można by stosować polską transkrypcję "Chan Tengri'.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

26.07
"z kilkugodzinnym opóźnieniem (poślizg Aeroflotu) i pokaźnym bagażem podręcznym (nie licząc skorup, które czworo z nas założyło już na lotnisku, pozostała dwójka się wyłamała i leci w sandałach) WYLECIELIŚMY DO MOSKWY :) "

Mam nadzieje, że Piotr sie nie obrazi jeśli będę wklejał ich newsy na tutejsze forum, na którym się z resztą udziela.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Myślę,że się nie obrazi. Poprosimy o wklejanie :)

Czytam o górskiej działalności uczestników wyprawy. Mam nadzieję,że na tę 25l dziewuszkę będą szczególnie uważać.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dzikus

-#2
Posty: 80
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: dzikus »

Iwona pisze:Myślę,że się nie obrazi. Poprosimy o wklejanie :)

Czytam o górskiej działalności uczestników wyprawy. Mam nadzieję,że na tę 25l dziewuszkę będą szczególnie uważać.
Spoko, Kasia to twarda sztuka ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dzikus pisze:Kasia to twarda sztuka
OK :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

dzikus pisze:Spoko, Kasia to twarda sztuka
W takim razie pozory mylą :P
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

"jesteśmy w bazie, u nas wszystko w porządku, pogoda piękna"

Dobrze się zaczyna :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No i co dalej?Cisza?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Iwona pisze:No i co dalej?Cisza?
3.08:
"jesteśmy w bazie na 4600 ... helikopter, którym tu dolecieliśmy zdarł z nas mnóstwo kasy za nadbagaż ale dotarliśmy ... pogoda taka sobie, trochę pada ... zaczęły się kłopoty z chorobą wysokościową - wymioty, problemy oddechowe i wytrzeszcz oczu u niektórych ;-) ale sobie radzimy ... bardzo kiepski zasięg telefoniczny ... przygotowujemy się do wyjścia na 5600 ... "
Awatar użytkownika
dzikus

-#2
Posty: 80
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: dzikus »

horolezec pisze:wytrzeszcz oczu u niektórych ;-) "
No nie moge sie doczekac az sie dowiem kto mial ten wytrzeszcz, hehe :P
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

6 sierpnia


"jesteśmy na 5,5 tys, pogoda dość dobra, czasem przemijające opady ale generalnie nie jest źle ... silny kaszel zmusił Janka do powrotu śmigłowcem do niżej położonej bazy i czeka tam na nas ... idziemy dalej w piątkę ... czujemy się dobrze, choć skutki choroby wysokościowej wciąż mocno dają nam się we znaki ... zostało nam 1,5 tys, idziemy dalej ..."
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Trzymam za Was mocno kciuki i pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
dzikus

-#2
Posty: 80
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: dzikus »

horolezec pisze:6 sierpnia


"jesteśmy na 5,5 tys, pogoda dość dobra, czasem przemijające opady ale generalnie nie jest źle ... silny kaszel zmusił Janka do powrotu śmigłowcem do niżej położonej bazy i czeka tam na nas ... idziemy dalej w piątkę ... czujemy się dobrze, choć skutki choroby wysokościowej wciąż mocno dają nam się we znaki ... zostało nam 1,5 tys, idziemy dalej ..."
No to niezle, szef wyprawy zaraz na poczatku zaliczyl wycof smiglem do BC ...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Dzikus, Ty to bedziesz wiedzial na pewno - czy teraz wyprawą dowodzi Peter?
Awatar użytkownika
dzikus

-#2
Posty: 80
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: dzikus »

horolezec pisze:Dzikus, Ty to bedziesz wiedzial na pewno - czy teraz wyprawą dowodzi Peter?
Krzysiek jest najlepszy.
Awatar użytkownika
dzikus

-#2
Posty: 80
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: dzikus »

autor: jangliwa
wpis z 2007-08-10 05:53:14
10.09 nie wiem co oni zrobili z tym telefonem satelitarnym ze nie daja informacji prubuje dodzwonic sie tradycyjnie do maida-adyr tam juz radiowo jest kontakt z baza na lodowcu a nasi maja z soba radio z bazy
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dzikus,jak oni planowali aklimatyzację? Z tych skąpych info nic nie wynika.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dzikus

-#2
Posty: 80
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: dzikus »

Iwona pisze:Dzikus,jak oni planowali aklimatyzację? Z tych skąpych info nic nie wynika.
Nie wiem - ale chyba ciezko zaplanowac - zbyt duzo zalezy od pogody i od samopoczucia uczestnikow.
Zaczynam sie martwic ze tak dlugo nie daja znaku zycia. Teraz przeciez juz powinni sie powoli szykowac do ataku na pik.
Moze telefon im wpadl do szczeliny, albo wyczerpali baterie grajac w tetrisa w namiocie ;)
Oby nic zlego sie tam nie podzialo ...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dzikus pisze:Nie wiem - ale chyba ciezko zaplanowac - zbyt duzo zalezy od pogody i od samopoczucia uczestnikow.
No ale chyba coś zakładali przed wyjazdem?Poza tym samopoczucie w dużej mierze zależy chyba od aklimatyzacji? Pytam z czystej ciekawości.
dzikus pisze:Oby nic zlego sie tam nie podzialo ...
też mam taką nadzieję i życzę im jak najlepiej.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ