Wolontariat = filanctariat

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Wolontariat = filanctariat

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
Miro

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pn 14 sie, 2006

Post autor: Miro »

I to jest jakieś rozwiązanie istniejącego problemu zatłoczonych szlaków, szczytów itd. Tylko że powinni to być ludzie kompetentni i znający się na rzeczy tak aby jak jest taka okazja uświadamiać turystów "w klapkach" o istniejących zagrożeniach i ryzyku itd. Zastanawia mnie tylko jak chcą kontrolować orlą bez współpracy miedzy sobą bo dopóki tych radiotelefonów nie będzie to będzie jeszcze większe zamieszanie niż jest.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Miro pisze:I to jest jakieś rozwiązanie istniejącego problemu zatłoczonych szlaków, szczytów itd. Tylko że powinni to być ludzie kompetentni i znający się na rzeczy tak aby jak jest taka okazja uświadamiać turystów "w klapkach" o istniejących zagrożeniach i ryzyku itd. Zastanawia mnie tylko jak chcą kontrolować orlą bez współpracy miedzy sobą bo dopóki tych radiotelefonów nie będzie to będzie jeszcze większe zamieszanie niż jest.
to byłoby jakieś rozwiązanie gdyby nie zabrali się za nie od d.. strony. Akurat grupa pzrypadkowych ludzi wyegzekwuje jakieś ograniczenia na szlakach - póki nie ma uprawnień mandatowych ani tego typu rozwiązań to jest pic na wodę.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No i jak zamierzają egzekwować swoje polecenia? Łagodną perswazją? Przy tej żulii co lezie na Giewont? Wolne żarty. Chyba, że będą mieli uprawnienia jak Bond czyli do wrzucania do przepaści... :P Kolejny pomysł do kosza w wykonaniu nawiedzonych entuzjastów i amatorów darmowych wakacji.
Jestem gorszego sortu...
Miro

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pn 14 sie, 2006

Post autor: Miro »

Od czegoś trzeba zacząć. Na pewno jest to lepsze niż kompletna bierność z ich strony. Teoretycznie nie wygląda to najlepiej, zobaczymy jak będzie w praktyce. Wystarczy że posłucha ich choćby połowa ludzi i już powinno być lepiej. Jest pytanie jak kompetentni są to ludzie bo od tego bardzo dużo zależy.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

gb pisze:No i - mimo braku radiotelefonów - jakąś łączność ze Strażą Parku chyba mają...

duchową
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Przy tej żulii co lezie na Giewont?
Nie przesadzasz aby troszkę?
Naście razy na ten Giewont ciągnąłem różne "wycieczki" ipóki co żadnej żulii (czy jak to tam zwać) nie spotkałem.
Zdażają się ludzie dziwnie (jak na góry) ubrani ale to chyba nie ta grupa. :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

andy67 pisze:Janek napisał(a):
Przy tej żulii co lezie na Giewont?



Nie przesadzasz aby troszkę?
3 lata temu jakiś diabeł mnie podkusił pojechać na majowy weekend do zakopanego. Poszliśmy z żoną przez Zawrat ,droga niedługa ,wyszliśmy nie o świcie ,jak zwykle ,a koło 8. Do Murowańca ciągłe awantury ,wszyscy palą idąc ,nie sposób się przepchnąć ,by Ci nie przepalili kurtki ,grupy tarasujące całą szerokość szlaku ,przepraszam nie pomaga ,bo zagadani ,na Upłazie co chwila ktoś znika za grańką i leje do Jaworzynki ,w powietrzu latają gęsto kurwy ,bezstresowe dzieci bez opieki tratują wszystko wokół ,zmęczone grupki przy drodze raczą się piwem - tu kurew o wiele więcej. Pocieszamy się ,że powyżej schroniska będzie lepiej.
Nie jest lepiej - tabuny wtykając nogi i łapy w śnieg idą dalej ,kurwy przechodzą w głosne nawoływania i pohukiwania ,na nieszczęście na dole jest chłodno i nie ma zbyt wielu w sandałkach ,co tylko to jedno mogłoby zniechęcić do dalszej podróży. Każdy inny but się nadaje - od juniorków po lakierki. Na skałach grono uwieszonych żałośnie ludzi - idziemy Starym Zawratem ,musząc wysłuchać jeszcze wrzasków przestraszonych naszym marnym losem turystów. W 5 stawach odbijamy na Szpiglas ,bo nerwowo nie jesteśmy w stanie iść dalej w kierunku schroniska i roztoki. Na szczęście dalsza podróż jest nienajgorsza ,dalej tłoczno ,ale ludzie jacyś normalniejsi ,a kiedy dochodzimy do Moka ,jest już pustawo. I dobrze ,bo byłem bliski rzucenia w przepaść siebie ,albo kogoś.
Tak odbieram przeciętnych turystów w polskich tatrach. I dlatego od 7 lat jeżdżę wyłącznie na Słowację. W nasze przyjadę kiedyś w październiku
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Mnie się pomysł wydaje dobry. Jeżeli chociaż część ludzi zostanie zatrzymana, to już będzie duży sukces.
Choć... nie chciałabym, aby ktoś mi przeszkadzał w jakimkolwiek wejściu na szczyt.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Agaar pisze:Mnie się pomysł wydaje dobry. Jeżeli chociaż część ludzi zostanie zatrzymana, to już będzie duży sukces.
Choć... nie chciałabym, aby ktoś mi przeszkadzał w jakimkolwiek wejściu na szczyt.
same sprzeczności :D - problem polega tylko na skuteczności tych wolontariuszy - jeśli się uda to chętnie poczekam.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

lukas_12 pisze:same sprzeczności
Niekoniecznie.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

[/quote]
Do Murowańca ciągłe awantury ,wszyscy palą idąc ,nie sposób się przepchnąć ,by Ci nie przepalili kurtki ,grupy tarasujące całą szerokość szlaku ,przepraszam nie pomaga ,bo zagadani ,na Upłazie co chwila ktoś znika za grańką i leje do Jaworzynki ,w powietrzu latają gęsto kurwy ,bezstresowe dzieci bez opieki tratują wszystko wokół ,zmęczone grupki przy drodze raczą się piwem - tu kurew o wiele więcej. Pocieszamy się ,że powyżej schroniska będzie lepiej.
Nie jest lepiej - tabuny wtykając nogi i łapy w śnieg idą dalej ,kurwy przechodzą w głosne nawoływania i pohukiwania ,na nieszczęście na dole jest chłodno i nie ma zbyt wielu w sandałkach ,co tylko to jedno mogłoby zniechęcić do dalszej podróży. Każdy inny but się nadaje - od juniorków po lakierki. Na skałach grono uwieszonych żałośnie ludzi - idziemy Starym Zawratem ,musząc wysłuchać jeszcze wrzasków przestraszonych naszym marnym losem turystów. W 5 stawach odbijamy na Szpiglas ,bo nerwowo nie jesteśmy w stanie iść dalej w kierunku schroniska i roztoki.
[/quote]

Zapomniałeś dodać o autobusie Warszawka - Morskie Oko z totalnie nawalonymi paseżerami. W majówkę nocleg w schronisku jest podobny do imprezy na Ibizie. Jadalnia jest zatłoczona łysymi młodzienczami w markowych desach. Myśle że przeciętny wolontariusz nie poradzi z tego typu turystami.Jak rownież znajdą sie tacy mądrzy , ktorym strasznie sie spieszy. Kolejny pomylony pomysł dyrekcji TPN
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

:think: albo mam super farta,albo bywam w maju w innych Tatrach :think: Owszem ludzi jest masa ale nie kojarzę w/w obrazków :think: Jedyne negatywne wspomnienie z majówki to perfidna kradzież Asinego kubka w Piątce
Kolejki na Giewont znam tylko z pocztówek.Byłam w lipcu i jakoś pusto było ale wierzę,ze owe obrazki rodem z mięsnego za czaów komuny się trafiają.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Iwona pisze:Kolejki na Giewont znam tylko z pocztówek.Byłam w lipcu i jakoś pusto
nałykałas się czegoś??
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar pisze:nałykałas się czegoś??
a to czemu? Dag,byłam tam dość wcześnie,zbierało się na burzę więc nie marudziłam na szczycie,zwłaszcza,że miałam pod opieką mamę i sporo młodszego brata :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@ Dagomar

Może jakiś pechowy jesteś. :think:
Ja nie mam takich wspomnień,a bywam głównie po polskiej stronie.
Fakt że staram się wcześnie startować ale to nie zawsze wychodzi - szczególnie gdy nie idę sam.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Adam B

-#2
Posty: 98
Rejestracja: pt 02 cze, 2006

Post autor: Adam B »

Ja tez nie mam tak drastycznych wspomnien, chociaz irytujace sytuacje sie zdarzaly. Nie odwazylbym sie jednak nigdy nazwac tych turystow "zulia". Badz co badz, sa to jednak ludzie, ktorzy chca miec jakis kontakt z gorami. Sam pomysl TPN-u przyjmuje z mieszanymi uczuciami. Moze nie zgrzesze w tej chwili pokora, ale wydaje mi sie, ze sam wiem, kiedy pogoda sklaniac powinna do zejsca ze szlaku i nie zycze sobie, zeby mi to wykladala jakas nawiedzona harcerka. Jak ktos slusznie napisal, TPN zabiera sie do wszystkiego od dupy strony. Zamkneli by kilka schronisk (albo udostepnili je tylko taternikom), rozebrali ta przekleta kolejke (nierealne, niestety) i podjeli inne dzialania majace na celu przywrocenie Tatrom ich prawdziwego charakteru (moze idea "przywracania gorom ich charakteru" brzmi cokolwiek groteskowo :P , ale faktem jest, ze jak tak dalej pojdzie, to zamiast Parku Narodowego bedziemy mieli Park Rozrywki). Piekno gor zawiera sie przede wszystkim w tym, ze mozna chodzic po nich albo dobrze, albo wcale. Nie mozna sie po nich po prostu przespacerowac, jak po deptaku w Ciechocinku. Schroniska, wygodne sciezki i inne ulatwienia odebraly gorom duza czesc tego piekna. Niestety, TPN i inne osoby odpowiedzialne za ochrone polskich Tatr nie zdobeda sie raczej nigdy na tak radykalne kroki. Szkoda...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Moim zdaniem pomysł jest OK. W dużych skupiskach ludzi, na dodatek w miejscu,w którym każdy chce "zaliczyć" lanserską górę, mogą rodzić się różne nerwowe sytuacje i o wypadek łatwo.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
tatromaniaczka

-#3
Posty: 132
Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
Lokalizacja: okolice Łodzi

Post autor: tatromaniaczka »

całkowicie Cię Iwona popieram :)
ODPOWIEDZ