Uszczęśliwianie na siłę

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Uszczęśliwianie na siłę

Post autor: Szarotka »

http://biznes.interia.pl/wiadomosci/new ... ni,1739382
Krew mnie zalewa na takie rewelacje. Najbardziej wdiabla mnie jednak to, że oczywiście jak zwykle poszkodowani będą uczciwi obywatele, bo kto do tej pory nie płaci za wywóz śmieci, czy abonament TV, ten nadal będzie to miał w głębokim poważaniu. :x
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: Uszczęśliwianie na siłę

Post autor: Basia Z. »

Szarotka pisze:http://biznes.interia.pl/wiadomosci/new ... ni,1739382
Krew mnie zalewa na takie rewelacje. Najbardziej wdiabla mnie jednak to, że oczywiście jak zwykle poszkodowani będą uczciwi obywatele, bo kto do tej pory nie płaci za wywóz śmieci, czy abonament TV, ten nadal będzie to miał w głębokim poważaniu. :x
Nie jest tak jak piszesz.
Ze względu na swoją pracę wiem dość dokładnie "co w trawie piszczy".

Otóż teraz jak wyliczają eksperci - spora liczba obywateli, zwłaszcza tych, którzy mieszkają we własnych domkach nie płaci w ogóle za wywóz śmieci, lub zawiera umowę np. na wywóz jednego pojemnika miesięcznie.
Resztę śmieci wywala do lasu, lub pali w piecu CO zasmradzając otoczenie.
Segregacja śmieci spoczywa na barkach obywateli a obojętnie czy te śmieci segregujesz czy nie - i tak za wywóz płacisz tyle samo.

Ma być tak, że za sprzątanie wywóz śmieci itd ma być odpowiedzialna gmina, a każdy obywatel ma płacić do gminy "podatek śmieciowy", który będzie w przybliżeniu równy lub nieco niższy niż obecna opłata za wywóz śmieci.
Niższy dlatego, że odpłatność ma być rozłożona równomiernie na wszystkich obywateli, również tych, którzy teraz nie płacą.
Będzie ewidencja wszystkich ludzi zamieszkałych w danej gminie (założona na podstawie ewidencji ludności) i jak ktoś nie będzie płacił będzie możliwość jej windykacji, w ostateczności - ściągnięcia tej odpłatności przez komornika, z odpowiednimi odsetkami.

Z kolei nie każdy obywatel będzie podpisywał umowę z firmą sprzątająca - tylko gmina.
Firmy mają być wyłaniane w wyniku przetargów (niestety ze wszystkimi wadami tego typu rozwiązań, o czym pisałam w innym miejscu, ale to są wady Ustawy o Zamówieniach Publicznych).

Pewnie będzie tak, że w wielu przypadkach umowę z gminą podpisze nie sam obywatel ale spółdzielnia mieszkaniowa lub wspólnota, a ona obciąży Ciebie - i tutaj nic się nie zmieni, bo dalej będziesz płacić za śmieci tak jak dotychczas, tylko być może trochę mniej.

Za śmieci segregowane dla podmiotu płacącego (człowieka, wspólnotę, spółdzielnię itd.) będą znaczące zniżki.
Przestanie się opłacać wywozić śmieci do lasu lub palić, bo i tak każdy będzie płacił tyle samo.
Może wreszcie zrobi się czyściej.
Za likwidację dzikich wysypisk odpowiadać będzie gmina.

Natomiast faktycznie znacząco wzrosną zadania gminy (kilka nowych osób jakie trzeba zatrudnić do tych rozliczeń i do prowadzenia przetargów, program komputerowy do rozliczeń itd.), niestety trzeba je będzie sfinansować z tych dodatkowych podatków.
jednak sumarycznie - jak wynika z doświadczeń gmin, które już wprowadziły to u siebie - mieszkańcom się i tak opłaca.

W kilku gminach, które od 2-3 lat prowadzą takie rozliczenia pilotażowo (np. Pszczyna) znacząco poprawiła się jakość powietrza i zmniejszyła się ilość śmieci w lesie.

B.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:Nie jest tak jak piszesz
Basia Z. pisze:Będzie ewidencja wszystkich ludzi zamieszkałych w danej gminie (założona na podstawie ewidencji ludności) i jak ktoś nie będzie płacił będzie możliwość jej windykacji, w ostateczności - ściągnięcia tej odpłatności przez komornika, z odpowiednimi odsetkami.
to dlaczego do tej pory to nie działa? Przecież podobno każde gospodarstwo domowe powinno mieć zawartą umowę z firmą odbierającą śmieci, podobnie jak każde gospodarstwo powinno posiadać dokumenty wywozu szamba itp. Czyżby do tej pory gminy nie miały stosownej ewidencji? Sprawa przerabiana jest już kilka lat, dlaczego do tej pory ani razu nikt z mojej gminy nie pofatygował się, żeby sprawdzić kto uczciwie płaci za śmieci, czy wywóz nieczystości? Jakoś nie widzę tej cudownej naprawy, może po prostu jestem pesymistką.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Szarotka pisze: Przecież podobno każde gospodarstwo domowe powinno mieć zawartą umowę z firmą odbierającą śmieci, podobnie jak każde gospodarstwo powinno posiadać dokumenty wywozu szamba itp. Czyżby do tej pory gminy nie miały stosownej ewidencji? Sprawa przerabiana jest już kilka lat, dlaczego do tej pory ani razu nikt z mojej gminy nie pofatygował się, żeby sprawdzić kto uczciwie płaci za śmieci, czy wywóz nieczystości? Jakoś nie widzę tej cudownej naprawy, może po prostu jestem pesymistką.
Nie, nie miały takie ewidencji.
Nie było takiego obowiązku prawnego a więc i podstaw do jest prowadzenia ewidencji.

Straż miejska owszem miała możliwość kontroli czy ktoś nie wywala śmieci do lasu i reagowała na zgłoszenia, ale to zwykle było "po fakcie".
Mogli również sprawdzić czy umowa w ogóle istnieje.
Ale kto udowodni, że osobie mającej gospodarstwo domowe nie wystarcza jedne kubeł na miesiąc, bo na tyle miała umowę i za tyle płaciła. A reszta śmieci -> do lasu lub do pieca.
To szczególnie dotyczyło małych miejscowości i osiedli gdzie było dużo domków jednorodzinnych.

"Cudowna" ta naprawa na pewno nie będzie, ale jest nadzieja, że w kwestii czystości będzie lepiej niż teraz.
A osoby które płaciły za jeden kubeł miesięcznie na pewno stracą bo zapłacą więcej.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:Ale kto udowodni, że osobie mającej gospodarstwo domowe nie wystarcza jedne kubeł na miesiąc, bo na tyle miała umowę i za tyle płaciła. A reszta śmieci -> do lasu lub do pieca.
Pewnie sporo było takich przypadków, choć na ścisłe można się zmieścić w 1 kuble na miesiąc. Wystarczy cały plastik zbierać osobno i zanosić do specjalnych kontenerów zbiorczych, to samo szkło. Odpady organiczne idą na kompostownik, konserw się nie kupuje, mleka w kartonach też nie, a popiołu z pieca i tak nie wolno wrzucać do pojemnika ;) Bardziej bym się bała tych, którzy wcale nie mają kubłów. Niestety są też totalne odchyły-posiada taki kubeł(chyba tylko wg. sąsiadów), nie ma umowy z odbiorcą i śmieci wynosi do rowu :/
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szarotka pisze: Nie działało - podobnie jak nie będzie działała nowelizacja dotycząca ochrony zwierząt.
Przepis o tym, że pies nie może przebywać na uwięzi dłużej niż 12 godzin bez przerwy - brzmi wspaniale. Tyle, że jest nie do wyegzekwowania...
to jest nic.Okazuje się,że jak ci sie suczka oszczeni to będziesz musiała szczeniaki uśpić bo nie masz prawa ich wydac ani sprzedać nie mając oficjalnej hodowli:

Art. 10b. Zabrania się nabywania:
1) zwierząt innych niż gospodarskie na targach, targowiskach i giełdach;
2) psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.
3) zakaz, o którym mowa w ust 2) nie dotyczy nabycia psów i kotów od
podmiotów prowadzących schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych,
których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt;”
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Szarotka pisze:
Basia Z. pisze:Ale kto udowodni, że osobie mającej gospodarstwo domowe nie wystarcza jedne kubeł na miesiąc, bo na tyle miała umowę i za tyle płaciła. A reszta śmieci -> do lasu lub do pieca.
Pewnie sporo było takich przypadków, choć na ścisłe można się zmieścić w 1 kuble na miesiąc. Wystarczy cały plastik zbierać osobno i zanosić do specjalnych kontenerów zbiorczych, to samo szkło. Odpady organiczne idą na kompostownik, konserw się nie kupuje, mleka w kartonach też nie, a popiołu z pieca i tak nie wolno wrzucać do pojemnika ;)
Ale ile było takich osób, które to systematycznie robiło ?
Jeżeli 1 % to góra.
Reszcie się nie opłacało.
A teraz (przynajmniej teoretycznie) segregacja powinna zacząć się opłacać.

Natomiast to, że nie było żadnej kontroli ile kto faktycznie wytwarza tych śmieci powodowało, że było bardzo duże pole do nadużyć.
Teraz będzie "urawniłowka" - wszyscy w danej gminie będą płacić po równo, nie zależnie od tego ile wytwarzają, no chyba że będą segregować.
Jak w praktyce będzie przebiegać ta kontrola segregacji tego jeszcze nie wiem.

Ja się będę prawdopodobnie zajmować wdrożeniem oprogramowania do rejestracji, księgowania i windykacji tych opłat.
Mamy czas do końca 2012 roku, w pełni powinno to ruszyć od nowego roku 2013.

Piszę bardzo ogólnie - są jeszcze znaczne niuanse, więc w szczegóły się nie wgłębiam.
Gminy same mają (uchwałą Rady Gminy) ustalić czy "śmieciowe" będzie się płacić od osoby, od powierzchni mieszkania czy od ilości zużywanej wody. Mają te 3 możliwości.
Ustawodawca argumentował to tym że np. w Warszawie mieszka znacznie więcej osób niż jest zameldowane, a więc tam np. stawki powinne być ustalone w zależności od ilości zużytej wody, a nie od ilości mieszkańców.
Tylko ze przedsiębiorstwo wodociągów i kanalizacji nie koniecznie musi udostępnić te dane gminie - bo na jakiej podstawie ?
To samo dotyczy powierzchni mieszkań - te dane są akurat dostępne (na podstawie danych z programów podatkowych) ale tylko wtedy jeżeli są na bieżąco aktualizowane.

Ilość mieszkańców co do jednego (przynajmniej tą teoretyczną - zameldowaną) gminy posiadają we własnym systemie ewidencji ludności.

Same gminy również będą uchwalać ile wynosić będzie "stawka miesięczna", a to jest bardzo trudno oszacować.

Jednak wg oceny naszych specjalistów - ustawa jest dość spójna i nie sprzeczna z innymi a to już dużo.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Trzy razy tak za podatkiem śmieciowym, na pewno ilość śmieci w lesie spadnie, natomiast smród palonego plastiku będzie nam nadal towarzyszył, gdyż ci obywatele "oszczędzają" nie tylko na wywozie śmieci, ale i na węglu.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Popieram każde działanie które skutecznie spowoduje, że śmieci w naszych pięknych okolicznościach przyrody będzie mniej.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Szarotka pisze: Nie działało - podobnie jak nie będzie działała nowelizacja dotycząca ochrony zwierząt.
Przepis o tym, że pies nie może przebywać na uwięzi dłużej niż 12 godzin bez przerwy - brzmi wspaniale. Tyle, że jest nie do wyegzekwowania...
to jest nic.Okazuje się,że jak ci sie suczka oszczeni to będziesz musiała szczeniaki uśpić bo nie masz prawa ich wydac ani sprzedać nie mając oficjalnej hodowli:

Art. 10b. Zabrania się nabywania:
1) zwierząt innych niż gospodarskie na targach, targowiskach i giełdach;
2) psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.
3) zakaz, o którym mowa w ust 2) nie dotyczy nabycia psów i kotów od
podmiotów prowadzących schroniska dla zwierząt oraz organizacji społecznych,
których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt;”
Z punktu 3 wynika chyba, że możesz nabyć/sprzedać zwierzaka, ale za pośrednictwem schroniska. Jakaś logika w tym jest, skoro mamy ucywilizować podejście do braci mniejszych.

Zresztą jak się bardziej przyjrzeć punktowi 2 to wolno też dokonać tego w "miejscu chowu", czyli po prostu w domu.

Swoją drogą ciekawe jak to jest regulowane w innych krajach Unii.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Mój syn miesiąc temu wziął ze schroniska małego kotka.
Jest to dobrze rozwiązane, kotek ma zapewnioną jeszcze przez miesiąc po odebraniu darmową opiekę weterynaryjną i leki.
Po dojściu do dorosłości ma zapewniony darmowy zabieg kastracji (normalnie u weterynarza kosztuje ok 100 zł, u kotki chyba drożej, bo to zabieg operacyjny). Wszystko po to aby nie potrzebnie nie mnożyć nie rasowych kotów.

Dlatego jeżeli ktoś chce nie rasowego szczeniaczka, kociaka itd - najlepiej wziąć je ze schroniska. Nie rasowych zwierząt nie należy mnożyć w domu, bo potem często ich potomkowie lądują w schroniskach.

B.
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

Basia Z. pisze:Nie rasowych zwierząt nie należy mnożyć w domu
Na wsi, w 70% domostw (tak sobie szacuje) jest kotek lub pies - nie rasowy. Te zwierzaki same się mnożą :)) I dopóki ceny usług weterynaryjnych nie zmaleją - mnożyć dalej się będą :)) Niewielu 'gospodarzy' decyduje się zainwestować w coś takiego..

100 zł za kastracje (?!), 40 zł za uśpienie + 70 zł za utylizację .. to troszkę wysokie stawki jak na wiejskie dochody imho

G.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

To jest bardzo dobra ustawa (ta o zwierzętach), tylko jak na warunki polskie, a raczej mentalność części społeczeństwa za dobra. I będzie stale naruszana - czy ktoś sądzi, że wioskowy policjant będzie mierzył długość łańcucha oraz dobowy czas pobytu psa na uwięzi? Posłowie mieli dobre intencje ale i sporo naiwności.

Odnośnie "metod" sprzedaży - kilka razy widziałem na koszalińskiej giełdzie samochodowej jak podjeżdżał samochód, kierowca otwierał bagażnik i wyjmował z niego worek, rozwiązywał go i dosłownie wysypywał z niego szczeniaki. Sądząc po rejestracji samochodu czasem to był przyjazd z sporej odległości.
Czasem się mówi, że porządny człowiek nie skrzywdzi psa czy kota. Niestety to się nie zawsze sprawdza.

Tak nawiasem - nie wiem jak to wygląda w rejestrach psów (czy istnieje rejestr kotów?), ale tak na optykę to mi się wydaje, że psów, szczególnie rasowych, jest teraz w miastach znacznie mniej niż w latach 70-ych, choć z drugiej strony ilość punktów sprzedaży psiej i kociej karmy wskazuje na to, że nie. No i chyba zmniejszył się procent psów "ozdobnych" (cocker- spaniele, pudelki i inny drobiazg) na rzecz obronnych. Od lat nie widziałem też w Kosdzalinie na ulicy owczarka podhalańskiego a poprzednio było ich sporo - czyżby ludzie zrozumieli, że psy tej rasy źle znoszą nadmorski nizinny klimat? To byłby pozytywny objaw.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: Dlatego jeżeli ktoś chce nie rasowego szczeniaczka, kociaka itd - najlepiej wziąć je ze schroniska. Nie rasowych zwierząt nie należy mnożyć w domu, bo potem często ich potomkowie lądują w schroniskach.
A jeśli już się oszczeni suczka to co? Utopić?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Basia Z. pisze: Dlatego jeżeli ktoś chce nie rasowego szczeniaczka, kociaka itd - najlepiej wziąć je ze schroniska. Nie rasowych zwierząt nie należy mnożyć w domu, bo potem często ich potomkowie lądują w schroniskach.
A jeśli już się oszczeni suczka to co? Utopić?
Po pierwsze i zasadnicze - nie dopuszczać do tego.

Odpowiedzialność polega na tym aby suczkę odpowiednio wcześnie wysterylizować.
Oczywiście wiem że to utopia, bo ludzi odpowiedzialnych jest tak ogólnie bardzo niewiele.

B.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:A jeśli już się oszczeni suczka to co? Utopić?
Tak nawiasem - nie mogę znależć linku do tekstu nowej ustawy.

A wracając do cytatu - tak jak napisała Basia - nie dopuszczać. Ale "wypadki chodzą po ludziach" a więc i psach. I tu jest chyba pewne niedopowiedzenie w ustawie (konsultacja z Polskim Związkiem Kynologicznym jest doskonale widoczna - interesy zawodowych hodowców zostały zabezpieczone perfekcyjnie).
Jak więc postępować w przypadku takich niechcianych szczeniąt - odpowiedź dał swego czasu Antoni Słonimski - "jak nie wiesz jak postąpić to postąp przyzwoicie".

Tak nawiasem - za ustawą głosowało 382 posłów, 7 się wstrzymało, głosów przeciwnych nie było.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: Po pierwsze i zasadnicze - nie dopuszczać do tego.
Wybacz, ale nie to nie jest sprawa państwa. Jak zresztą 90% rzeczy, którymi się państwo zajmuje.
Basia Z. pisze: Oczywiście wiem że to utopia, bo ludzi odpowiedzialnych jest tak ogólnie bardzo niewiele.
Hmmmm, suczka mojej babci miala raz szczenięta, dopuściliśmy ja do psa sąsiadów. Śliczne szczeniaki, wszystkie się rozeszły po ludziach, sprzedane po 100-200 złotych, co po prawdzie zwróciło jedynie koszty wetenrynarza i żywienia. Teraz to będzie przestępstwo. To jest chore.
Janek pisze: (konsultacja z Polskim Związkiem Kynologicznym jest doskonale widoczna - interesy zawodowych hodowców zostały zabezpieczone perfekcyjnie).
Ano niestety. Jak zresztą wielu innych grup w wielu innych ustawach. Szkoda, że zwykli obywatele nie mogą tak skutecznie lobbować...

Tu nawiasem przykładzik - bywa czesto, że osoby które reprezentować mają niby narród w konsultacjach społecznych to perfidni lobbyści opłacani przez koncerny zainteresowane konkretnymi regulacjami - jak np pani wicemarszalek Wanda N. Proces tworzenia prawa jest zdecydownaie za mało transparentny a konsultacje to często fikcja.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ano niestety. Jak zresztą wielu innych grup w wielu innych ustawach. Szkoda, że zwykli obywatele nie mogą tak skutecznie lobbować...
W zasadzie ta ustawa jest słuszna i większość jej zapisów to kwestie chowu zwierząt gospodarczych, uboju itp, a tam bywało różnie. Podobnie jak właściwie kompletne bezprawie w kwestii zwierząt doświadczalnych. Te psy, koty, chomiki itp to w zasadzie margines, ale wyjątkowo zadbany od strony interesów zawodowych hodowców.

PS.
Taka historyjka z ostatnich tygodni - znajomym zachorował rasowy pies, niestey trzeba było uśpić - nowotwór. Po kilku dniach dojrzeli do nowego - tej samej rasy, zresztą nie często spotykanej. Odpowiedni portal i znaleźli w okolicach Sandomierza (sami mieszkają w Poznaniu). 6-io miesięczna suczka. Pojechali, odebrali, zapłacili - szczeniak w samochodzie był spokojny. Draka zaczęła się w domu (jednorodzinny w ogrodzie) - pies za nic nie chciał wejść do domu, nie chciał jeść, nie pozwalał się zbliżyć na 5 metrów. Zadzwonili do hodowcy, przyjechał, zabrał, o zwrocie nawet części kasy nie było mowy, podobno nie ma takiego zwyczaju - ryzyko klienta.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Zadzwonili do hodowcy, przyjechał, zabrał, o zwrocie nawet części kasy nie było mowy, podobno nie ma takiego zwyczaju - ryzyko klienta.
Ciekawe ile domów psiak juz w ten sposób obskoczył... No, ale ta transakcja w swietle przepisów nowych byłaby w porządku.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ja tam rozumiem Państwo. Schroniska pękają w szwach, po ulicach błąkają się bezpańskie burki, które mogą przenosić wściekliznę, to Państwo się musi przed tym bronić.
Tak, jak ze śmieciami... Wszystko byłoby fajnie gdyby ludzie byli ok, ale nie są... To utopia.

Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Nie chcę żeby za mną łaziły jakieś bezpańskie burki, jak to miało miejsce w Kieleckim na urlopie. Chciałbym żeby ktoś coś z tym zrobił.
ODPOWIEDZ