To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
tatry.inspiration.pl

Wszystko o innych górach - GSB, czyli Główny Szlak Beskidzki

diablak1223 - Wto 13 Lis, 2018

Szacun! #kawałdobrejnikomuniepotrzebnejroboty :D
500 km w 2 tygodnie, poważnie brawo. 10-11 kg to lekki plecak :)

Tak z ciekawości, jak z zasięgiem na GSB jest?

I hej po latach 8)

MiG - Śro 14 Lis, 2018

diablak1223 napisał/a:
#kawałdobrejnikomuniepotrzebnejroboty :D
Ha, ha, miałem to samo skojarzenie jak przeczytałem post "Szarotki" :)

diablak1223 napisał/a:
Tak z ciekawości, jak z zasięgiem na GSB jest?
Ogólnie nie ma z tym problemu. W Beskidach brak zasięgu występuje najczęściej na samej granicy (ale da się wtedy złapać czeski, słowacki lub ukraiński). A GSB jest w większości poprowadzony w pewnej odległości od granicy. W Beskidzie Niskim czy Bieszczadach można trafić na pojedyncze miejsca gdzie nie ma zasięgu, jak np. na Magurze Wątkowskiej. Co ciekawe zasięgu nie ma też w bacówce w Bartnem, mimo że jest położona na skraju wsi.

diablak1223 napisał/a:
I hej po latach 8)
Hej, hej, miło Cię widzieć :D
diablak1223 - Czw 15 Lis, 2018

To niespodzianka, jeśli chodzi o zasięg. Spodziewałam się większej głuszy :)

Btw. Zliczyłam apką moje ostatnie wakacje, ok. 250 km pod deko za ciężkim plecakiem po Pirenejach. Chciałabym kiedyś przejść od morza do oceanu, tylko to zjada grubo ponad 40 dni.

MiG - Sob 17 Lis, 2018

diablak1223 napisał/a:
To niespodzianka, jeśli chodzi o zasięg. Spodziewałam się większej głuszy
Ech, teraz to już się prawdziwej głuszy w Polsce nie znajdzie (piszę to z żalem).

diablak1223 napisał/a:
Chciałabym kiedyś przejść od morza do oceanu, tylko to zjada grubo ponad 40 dni.
Ambitnie :) Największym wyzwaniem nie byłaby pewno sama odległość, tylko kwestie zaopatrzenia oraz wolniejsze tempo marszu (ze względu na inny teren i słabsze oznakowanie szlaków).
Mariusz - Śro 12 Gru, 2018

diablak1223 napisał/a:
Chciałabym kiedyś przejść od morza do oceanu, tylko to zjada grubo ponad 40 dni

To weź rower. ;)

MiG - Wto 18 Gru, 2018

Piękne poglądowe zdjęcie miejsca gdzie "zakopianka" przecina GSB :D

Dwie poziome strzałki z prawej pokazują oryginalny przebieg szlaku. Potem dalej prosto, za kępą drzew po lewej i wprost przez łąkę :D

PS. zdjęcie ma ilustrować zmienioną od dzisiaj organizację ruchu w tym miejscu.

Mariusz - Śro 19 Gru, 2018

Pamiętam forsowanie tych ścianek z rowerem parę lat temu - lekko nie było. :)
MiG - Śro 19 Gru, 2018

Mariusz napisał/a:
Pamiętam forsowanie tych ścianek z rowerem parę lat temu - lekko nie było. :)
Nie wiem jak wtedy, ale teraz wyłożone są taką metalową siatką zabezpieczającą, na której się buty ślizgają ;-)
Ja tutaj poszedłem trochę naokoło, bo chciałem jeszcze zajrzeć do baru, który znajduje się 100 m dalej wzdłuż drogi (w głębi zdjęcia, niewidoczny). I wróciłem drugim wjazdem na budowę.

Mariusz - Czw 20 Gru, 2018

W 2017-tym wyglądało to tak:


A ja obszedłem jakoś tędy:

MiG - Sob 16 Mar, 2019

No i taką pamiątkę mam po przejściu GSB 8)


Mariusz - Wto 19 Mar, 2019

Gratulacje raz jeszcze! :)
Luki - Sob 30 Mar, 2019

Brawo! :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group